Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 10:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koszmar na parkingu w Gryfinie. Zamknął psa w aucie, po czym zwymyślał ciężarną kobietę

Do niezwykle bulwersującego zdarzenia doszło w ostatnich dniach na terenie Gryfina. Mężczyzna pozostawił swojego czworonoga w zamkniętym aucie, a na próbę zwrócenia uwagi zareagował agresją słowną, nie szczędząc wulgaryzmów wobec kobiety w widocznej ciąży.
Koszmar na parkingu w Gryfinie. Zamknął psa w aucie, po czym zwymyślał ciężarną kobietę
Zamknął psa w samochodzie i poszedł na zakupy. Zareagowała na to nasza czytelniczka.

Autor: czytelniczka

 Świadkowie rzadko reagują na tego typu incydenty, co tylko potęguje poczucie bezkarności u nieodpowiedzialnych właścicieli. Opisywana sytuacja jasno pokazuje, że problem powraca co roku wraz z nadejściem cieplejszych dni. Poniżej przedstawiamy szczegóły zajścia oraz poruszający list naszej czytelniczki, która zdecydowała się nagłośnić sprawę.

Agresja zamiast refleksji na parkingu przy Biedronce

Całe zdarzenie rozegrało się na popularnym parkingu przy markecie Biedronka „na górce” w Gryfinie. Właściciel niebieskiego samochodu postanowił udać się na zakupy, zostawiając wewnątrz uwięzionego czworonoga. Jak relacjonuje autorka listu, mężczyzny nie było przez około 20 minut. Choć akurat tego dnia temperatura nie była bardzo wysoka, zachowanie to wywołało uzasadniony niepokój przejmującej się losem zwierzęcia kobiety.

Próba cywilizowanej rozmowy i zwrócenia uwagi na niebezpieczeństwo szybko przerodziła się w pokaz agresji. Właściciel psa, zamiast zreflektować się nad swoim zachowaniem, zaatakował zgłaszającą słownie.

"Pan był wobec mnie bardzo agresywny. Powiedział, że to jego sprawa i żebym się odpier...” – relacjonuje roztrzęsiona gryfinianka, która ze względu na zaawansowaną ciążę i obawę o własne bezpieczeństwo oraz dodatkowe emocje zrezygnowała z natychmiastowego wzywania służb ratunkowych na miejsce zdarzenia.

„To nie był pierwszy raz” – przerażający brak empatii i znieczulica

Autorka listu podkreśla, że z tonu i pewności siebie agresywnego mężczyzny można wywnioskować, iż nie była to jego pierwsza tego typu praktyka. Sytuacja może się powtórzyć, a absolutna bezkarność sprawcy budzi głęboki sprzeciw. Dodatkowym, niezwykle smutnym aspektem tej sprawy była reakcja, a właściwie całkowity brak reakcji ze strony osób trzecich.

„Jestem też poirytowana zachowaniem innych ludzi przechodzących, duża znieczulica wobec takiego zachowania. Chciałabym pozostać anonimowa, ale też chciałabym, żeby uświadomić ludziom, do czego może doprowadzić taka sytuacja” – pisze w swoim apelu czytelniczka.

Na szczęście w tym konkretnym przypadku psu nic się nie stało i przeżył tę bezmyślną uwięź. Warto jednak pamiętać, że zbliżają się wakacje i pełen słońca, upalny okres, w którym wnętrze pojazdu potrafi w kilka minut zamienić się w śmiertelną pułapkę, działającą niczym rozgrzany piekarnik.

Przypominamy: Widzisz? Reaguj!

Przypominamy, że w sytuacji realnego zagrożenia życia zwierzęcia, każdy z nas ma prawo, a nawet obowiązek interweniować. Jeśli widzimy psa zamkniętego w rozgrzanym aucie, należy niezwłocznie zaalarmować policję (numer 112). W skrajnych przypadkach, gdy liczą się minuty, a zwierzę wykazuje objawy przegrzania (apatia, ciężki oddech, ślinotok), prawo dopuszcza tzw. stan wyższej konieczności – czyli zbicie szyby w celu ratowania życia czworonoga. Właścicielowi za narażenie zwierzęcia na śmierć lub cierpienie grożą surowe kary wynikające z ustawy o ochronie praw zwierząt.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

88 17.06.2026 11:45
wychodzi na to, że słynny gryfiński anonimowy 'ormowiec', to kobieta w ciąży. Zdjęcie psa wykonane jest na parkingu przed Biedronką na Górnym Tarasie.

karawianiarz gryfinsky 15.06.2026 10:27
psy szczekajom a karawana jedzie dalej

doświadczony kierowca 15.06.2026 06:54
Wtedy było ok. 20 st. C. Jednek słońce szybko nagrzewa blachy i robi się piekarnik.

Anna 16.06.2026 14:19
Poważnie????? Skąd te informacje???? Było 17 stopni i deszcz.

zbiornik na nasienie 14.06.2026 18:09
konczcie te burczenie bo poczecia spadajom

A. Żmijewski 14.06.2026 14:30
Zasadniczo kobieta w ciąży pyr pyr chumory ma zmienne i zachciewajki dziwaczne pyr pyr pyr.No ale żeby przez dwadziescia minut stać przy czyimś aucie tylko po to aby się dopierdolić do właściciela pyr pyr pyr to chyba już przesada.

problemy tam gdzie ich nie ma 14.06.2026 18:04
A. Żmijewski 14.06.2026 14:30
Zasadniczo kobieta w ciąży pyr pyr chumory ma zmienne i zachciewajki dziwaczne pyr pyr pyr.No ale żeby przez dwadziescia minut stać przy czyimś aucie tylko po to aby się dopierdolić do właściciela pyr pyr pyr to chyba już przesada.
zachciewajke...

Dobra rada 14.06.2026 08:33
Nawet okna nie uchylil bezmòzg . Wybijac szyby ..w takich przypadkach. Zwierze to istota odczuwajaca .. to samo co czlowiek .

Anna 16.06.2026 14:18
Okna były uchylone, a na zewnątrz deszcz i temperatura 17 st. Kto tu jest bezmózg?????

bo ludwik czeka na dekontamimacje przy zlewie 14.06.2026 04:40
babsztyle...

Dzielnicowy Maciora 13.06.2026 21:08
No bez przesady. No wiadomo, że 17 to zimno, ale przecież pies ma futro no i chyba aż tak bardzo nie zmarzł?

Ania 13.06.2026 19:36
Dla sprostowania: pies nie został pozostawiony w szczelnie zamkniętym samochodzie. Okna były uchylone, a temperatura na zewnątrz wynosiła około 17°C. Opis przedstawiony w artykule pomija te istotne okoliczności i może wprowadzać czytelników w błąd. Przed publicznym ocenianiem i oskarżaniem kogoś o bezmyślność warto najpierw rzetelnie zweryfikować wszystkie fakty.

Anna Paleczna 13.06.2026 19:34
Dla sprostowania: pies nie został pozostawiony w szczelnie zamkniętym samochodzie. Okna były uchylone, a temperatura na zewnątrz wynosiła około 17°C. Opis przedstawiony w artykule pomija te istotne okoliczności i może wprowadzać czytelników w błąd. Przed publicznym ocenianiem i oskarżaniem kogoś o bezmyślność warto najpierw rzetelnie zweryfikować wszystkie fakty.

C2H5OH 14.06.2026 06:48
Może pijana była?

naoczny swiadek wydarzen drastycznych 14.06.2026 18:11
C2H5OH 14.06.2026 06:48
Może pijana była?
nawalona wodom po ogurkach tak cuchlo pod tom biedronkom

Damian 13.06.2026 19:02
Dla mnie to znęcanie się.

Ehj 13.06.2026 17:59
Bunia z kwadratu

marynia dupa 13.06.2026 16:31
nie beczec artykul o gownie i dupie maryny

omen 13.06.2026 19:12
Dobry masz nick. Adekwatny do treści.

marynia dupa 14.06.2026 04:44
omen 13.06.2026 19:12
Dobry masz nick. Adekwatny do treści.
tresci to na ciebie zaraz zwroce baboku pociulany gownojadzie marketowy

Popus psi palanciarz 13.06.2026 16:22
Ja bym temu kudlatemu draniowi tlenu dostarczyl zbijajac szklenie ale nic za darmo...

młoda mama 13.06.2026 14:52
Też jestem w ciąży i doskonale rozumiem autorkę. Człowiek chce dobrze, a spotyka się z taką wulgarną agresją, że aż brzuch twardnieje ze stresu. Dobrze Pani zrobiła, że odpuściła pyskówkę, ale super, że sprawa trafiła do mediów. Ku przestrodze!

pusta garkuchnia 13.06.2026 16:23
młoda mama 13.06.2026 14:52
Też jestem w ciąży i doskonale rozumiem autorkę. Człowiek chce dobrze, a spotyka się z taką wulgarną agresją, że aż brzuch twardnieje ze stresu. Dobrze Pani zrobiła, że odpuściła pyskówkę, ale super, że sprawa trafiła do mediów. Ku przestrodze!
do garow a nie dysputy i psie skamlenia

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama