Dwumiesięczna batalia o szacunek dla barw narodowych w Mieszkowicach wreszcie dobiegła końca. Po ponownej, stanowczej interwencji policji, z masztu przed Urzędem Miejskim zniknęła wreszcie brudna flaga, która od tygodni przynosiła wstyd miastu.
Koniec urzędowej znieczulicy
Dziś rano sprzed budynku urzędu zniknęła zanieczyszczona flaga Polski. Mieszkańcy Mieszkowic oraz nasza redakcja od dwóch miesięcy bezskutecznie apelowali do władz o jej usunięcie lub wymianę. Urzędnicy pozostawali jednak głusi na te prośby. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy sprawą ponownie zajęli się funkcjonariusze policji.
Przypomnijmy: problem z flagami zauważyliśmy pod koniec kwietnia 2026 roku, kiedy wieszano je z okazji zbliżających się majowych świąt państwowych. Już wtedy doszło do skandalu – jedna z flag spadła na ziemię i podarta oraz brudna leżała bezpośrednio pod Urzędem Miejskim w Mieszkowicach. Wówczas również musiała interweniować policja.
Osobny temat stanowiła flaga wisząca na maszcie. Mimo naszych publikacji i oburzenia mieszkańców, brudne płótno wisiało tam aż do wczoraj.

Maszty opustoszały
Dopiero pod naciskiem policyjnej interwencji burmistrz Krzysztof Tkacz wydał nakaz ściągnięcia brudnej flagi. Co ciekawe, z masztu zdjęto również sfatygowaną flagę Unii Europejskiej, która wisiała obok i także pozostawiała wiele do życzenia pod względem estetycznym.
Urzędnicy wybrali jednak najprostszą, choć mało chwalebną drogę – w zastępstwie brudnych symboli nie powieszono na razie żadnych nowych. Maszty przed urzędem świecą pustkami.

Co mówi prawo? Urzędnikom grożą surowe kary
Warto pamiętać, że dbałość o symbole narodowe to nie kwestia dobrej woli, a ustawowy obowiązek. Przepisy w tej materii są bezwzględne:
- Do 5 000 zł grzywny lub 30 dni aresztu – taka kara grozi za publiczne eksponowanie brudnej, zniszczonej lub postrzępionej flagi państwowej.
- Kto odpowiada? Za zniszczoną flagę (jak ta leżąca pod drzwiami urzędu) pełną odpowiedzialność ponosi kierownik danej jednostki – w tym przypadku burmistrz Krzysztof Tkacz – lub wyznaczony przez niego administrator budynku.
Na instytucjach publicznych ciąży szczególny obowiązek godnego eksponowania barw RP. Szkoda, że w Mieszkowicach potrzebny był do tego policyjny nakaz.
Co grozi za wywieszenie brudnej flagi?
Eksponowanie flagi zniszczonej, brudnej, postrzępionej lub pogniecionej jest złamaniem tzw. protokołu flagowego i przepisów o poszanowaniu symboli narodowych. Kwalifikacja prawna zależy od intencji sprawcy: [1, 2]
- Naruszenie przepisów o barwach narodowych: Jeśli brudna flaga wisi z powodu zaniedbania (brak intencji znieważenia), czyn ten kwalifikuje się jako wykroczenie z art. 49 § 2 Kodeksu wykroczeń. Grozi za to kara aresztu (od 5 do 30 dni) lub grzywna (od 20 zł do 5 000 zł). [1, 2]
- Publiczne znieważenie symboli państwowych: Jeśli wywieszenie brudnej lub celowo zbrukanej flagi miało na celu wyrażenie pogardy lub ośmieszenie narodu, staje się to przestępstwem z art. 137 § 1 Kodeksu karnego. W takim wypadku sprawcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Kto odpowiada za flagę leżącą pod drzwiami urzędu?
W przypadku flagi leżącej na ziemi pod drzwiami urzędu samorządowego, kluczowe jest ustalenie, jak do tego doszło:
- Odpowiedzialność urzędowa (Zaniedbanie)
- Zgodnie z Ustawą o godle, barwach i hymnie RP, organy jednostek samorządu terytorialnego mają ustawowy obowiązek podnoszenia flagi na swoich siedzibach lub przed nimi.
- Za stan techniczny, prawidłowy montaż i zabezpieczenie flagi przed spadnięciem odpowiada włodarz urzędu (burmistrz, prezydent miasta, starosta) lub pracownik administracyjny odpowiedzialny za zarządzanie nieruchomością.
- Jeśli flaga spadła z powodu złego montażu lub nie została zdjęta podczas silnego wiatru/burzy i nikt z urzędu na to nie zareagował, odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków i dopuszczenie do bezczeszczenia symbolu narodowego spoczywa na kierownictwie urzędu
Jak prawidłowo postąpić ze zniszczoną flagą?
Warto pamiętać, że zużytej lub zniszczonej flagi nie wolno wyrzucić do zwykłego kosza na śmieci ani porzucić. Jedynym legalnym i godnym sposobem jej utylizacji jest rozdzielenie barw białej i czerwonej, a następnie jej dyskretne spalenie (najlepiej w miejscu niepublicznym). Wiele urzędów wystawia też specjalne urny/pojemniki, do których obywatele mogą oddawać zużyte flagi do godnej utylizacji.
Co stało się z brudną podartą flagą spod urzędu miasta w Mieszkowicach, która prawdopodobnie wisiała wcześniej przed budynkiem (pokazywaliśmy wcześniej brak tej flagi), którą zabrali policjanci? Cy stanowić ona będzie dowód w sprawie?
O wcześniejszych etapach tej bulwersującej sprawy pisaliśmy w artykule: Skandal w powiecie gryfińskim. Brudna gra flagą narodową. Burmistrz woli kamery zamiast szacunku do barw.


Napisz komentarz
Komentarze