Szanowna Redakcjo,
Zwracam się do Państwa w imieniu zbulwersowanych mieszkańców, którzy mają już serdecznie dość traktowania naszego miasta jak prywatnego folwarku przez lokalnych „zarządców”.
Przykład pierwszy z brzegu: plac przed Centrum Kultury. Zamknięty dla nas, zwykłych mieszkańców, pod pretekstem przygotowań do święta miasta, podczas gdy pracownicy CK traktują go jak swój prywatny parking. Im się należy, a my mamy dreptać pieszo. To jawna kpina i szczyt hipokryzji.
Jednak sprawa jest znacznie poważniejsza i ma wymiar skandalu politycznego. Niedawne wydarzenia, opisane na łamach „iGryfino”, gdzie radna Barbara Nożewnik została wyrzucona z posiedzenia komisji rewizyjnej, to już nie jest tylko „niejasność” – to jest kneblowanie ust przedstawicielom mieszkańców, którzy odważyli się zapytać o to, co dzieje się w Centrum Kultury!
Czy panie z komisji nie znają art. 11b Ustawy o samorządzie gminnym, który gwarantuje jawność i wstęp na komisje? Jeśli nie znają prawa – nie powinny zasiadać w radzie ani minuty dłużej. Jeśli zaś znają je doskonale i celowo wyrzuciły radną, by zablokować wniosek o kontrolę w CK – mamy do czynienia z rażącą patologią samorządową.
Podkreślam z całą mocą: powyższe uwagi są moimi domniemaniami, opartymi na obserwacji tych bulwersujących zdarzeń. Czy to niekompetencja, czy może zakrojone na szeroką skalę „machloki”, które wymagają szybkiego wyciszenia za cenę skandalu?
Zwracam się do Państwa z prośbą o podjęcie rzetelnego dziennikarskiego śledztwa. Pytamy publicznie: co takiego dzieje się w tym Centrum Kultury, że trzeba przed mieszkańcami i radnymi tak panicznie ukrywać każdą dokumentację? Dlaczego boicie się kontroli?
Jako mieszkańcy domagamy się transparentności. Liczę, że Redakcja pochyli się nad tymi tematami z należytą starannością i wyjaśni mieszkańcom, czy za tymi wszystkimi dziwnymi ruchami kryje się coś więcej niż tylko buta i brak kultury. Czas pokazać, kto tu naprawdę jest gospodarzem!
Z poważaniem,
Róża
(adres do wiadomości redakcji)


Napisz komentarz
Komentarze