Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 czerwca 2026 22:02
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Smutny widok pod sceną. Popołudniowe koncerty to frekwencyjna klapa

Burmistrz Mieszkowic Krzysztof Tkacz zaprosił mieszkańców na Piknik Zdrowia, który zorganizowano w sobotę, 20 czerwca 2026 r. na Placu Wolności. Choć intencje ożywienia centrum miasta muzyką na żywo były dobre, to popołudniowa część artystyczna okazała się organizacyjnym niewypałem.
Smutny widok pod sceną. Popołudniowe koncerty to frekwencyjna klapa

Główny punkt programu, czyli koncerty znakomitych muzyków – Tomasza Rosołowskiego oraz Sylwestra Ostrowskiego – zamiast tłumów, przyciągnął na rynek zaledwie pojedyncze osoby.

Klapa frekwencyjna i zmarnowany potencjał artystów

Na Placu Wolności w Mieszkowicach stanęła profesjonalna, zadaszona scena z potężnym nagłośnieniem, gotowa na przyjęcie licznej publiczności. Niestety, widok, jaki zastali muzycy, był przygnębiający. Plac przez większość czasu świecił pustkami, a przed sceną w kulminacyjnych momentach bawiło się zaledwie kilkanaście osób. Część z nich zresztą wolała chronić się przed słońcem w cieniu, zamiast stać bezpośrednio pod sceną.

Główną winę za taki stan rzeczy ponosi niefortunne planowanie. Sobotnie popołudnie to czas, który wielu mieszkańców przeznacza na domowe porządki lub nadrabianie zaległości z całego tygodnia. Dodatkowo, potężny upał przekraczający 30 stopni Celsjusza zamienił kamienny bruk rynku w trudną do wytrzymania „patelnię”. Sytuacji nie uratował również brak jakichkolwiek dodatkowych atrakcji dla rodzin czy dzieci, co sprawiło, że popołudniowe występy straciły szansę na przyciągnięcie szerszej publiczności. 

Warto jednak podkreślić, że podczas gdy logistyka i termin imprezy zawiodły, obecne na pikniku podmioty – w tym stoiska profilaktyczne Sanepidu z Gryfina czy strażacy OSP z gminy Mieszkowice mający prowadzić pokazy pierwszej pomocy – rzetelnie i z pełnym zaangażowaniem czekały na mieszkańców, dzieląc z muzykami trudne warunki atmosferyczne. 

To właśnie brak przemyślenia ram czasowych i logistycznych przez głównych organizatorów sprawił, że wysiłek tylu osób poszedł na marne.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dobra rada 20.06.2026 21:47
Brawa dla strażaków i Sanepidu, że mimo prawie zerowej frekwencji trwali na stanowiskach. Szkoda, że nikt z organizatorów nie pomyślał, że sobota w takim upale (a było wiadomo że będzie gorąco bo zapowiadali to od wielu dni) to będzie niewypał. Jeszcze jakby to przesunęli na późne popołudnie i koncerty na wieczór byłoby ok.

proste 20.06.2026 21:41
Muza kieska to i zainteresowania nie było.

Mieszkanka 20.06.2026 21:36
Taaa bo pogodę mógł zaplanować 🫣. Głównym powodem był upał a nie zła organizacja, porządki itd 🤦🏻‍♀️. No ale wiadomo że "ktoś" musi się przyczepić bo to już taki standard.

pumperniker 20.06.2026 21:39
Pogoda była idealna. Słońca nie było Jak zaczął się koncert to było 25 stopni i niebo pochmurne. Idealnie! To nie upał. Po prostu siadła organizacja. Ale Tkacz nie przyznaje się do klapy i zwala na upał.

słyszałem 20.06.2026 21:32
Ludzie krzyczeli żeby przestali kaleczyć muzykę.

Wiesław Kalina 20.06.2026 21:28
Powinniście zmienić nazwę na irepublika.pl

Jożinek 20.06.2026 21:12
Pewnie zrobilo sie burmiszczowi smutno teraz siedzi biedny i placze

Pireneje 20.06.2026 21:33
On porażki zwykle zwala na innych.

dość trwonienia pieniędzy 20.06.2026 21:12
Wymyślił głupio w ostatniej chwili. Burmistrz powinien zapłacić z własnej kieszeni za ten głupi pomysł.

Heta 20.06.2026 20:47
Są imprezy w Chojnie, w Szczecinie.... Po prostu termin nie taki ... No i słabo rozreklamowane ... Ja np dziś się dowiedziałam 🙂

Przypadkowy przechodzień 20.06.2026 20:34
Dajcie więcej władzy Sołtysowej ! Zimą w sandałach będziecie chodzić !

obuwie 20.06.2026 20:57
Żona burmistrza za dużo ma władzy... jej sandały nic do rzeczy

Anna 20.06.2026 20:34
Koncert w pełnym słońcu na betonowym placu przy 30 stopniach? Kto wpadł na taki pomysł? Ludzie uciekali do cienia, a nie pod scenę.

muzyczny fan 20.06.2026 20:31
Klasowi muzycy, dobry sprzęt, a mieli grać praktycznie do pustych ścian kamienic. Organizatorzy kompletnie polegli.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama