Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 21:34
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ruszył proces Dariusza Mateckiego i „układu szczecińskiego”. Ślady afery prowadzą do powiatu gryfińskiego

W Sądzie Okręgowym w Szczecinie rozpoczął się dziś jeden z najbardziej głośnych procesów polityczno-korupcyjnych ostatnich lat. Na ławie oskarżonych zasiadł Dariusz Matecki – obecny poseł PiS, a wcześniej szczeciński radny i prominentny działacz dawnej partii Zbigniewa Ziobry (Solidarnej Polski, przekształconej później w Suwerenną Polskę) – oraz siedem innych osób.
Ruszył proces Dariusza Mateckiego i „układu szczecińskiego”. Ślady afery prowadzą do powiatu gryfińskiego
Dariusz Matecki przed budynkiem Gryfińskim Doeme Kultury.

Choć centrum dowodzenia znajdowało się w Szczecinie, to macki tzw. „układu szczecińskiego” mocno oplotły również nasz region, a w szczególności powiat gryfiński i samo Gryfino.

Gryfiński łącznik w strukturach Suwerennej Polski

Dariusz Matecki przez lata budował swoje polityczne zaplecze nie tylko w stolicy województwa. Nasz powiat – a zwłaszcza Gryfino – był terenem jego intensywnej działalności. To właśnie tutaj Solidarna (a potem Suwerenna) Polska zapuściła głębokie korzenie, zrzeszając wielu lokalnych członków i sympatyków.

Według ustaleń śledczych, to regionalne powiązanie nie było przypadkowe. Konstruowany przez lata „układ szczeciński” obejmował swoim zasięgiem ludzi z powiatu gryfińskiego, którzy w mniejszym lub większym stopniu stali się częścią polityczno-biznesowej machiny. Dzisiejszy proces ma dowieść, jak głęboko lokalne struktury były zaangażowane w proceder, który prokuratura nazywa dziś bezlitośnie: wyłudzaniem publicznych pieniędzy i praniem brudnych pieniędzy.

„Podatek Darkowy” – jak działał mechanizm?

Dzięki pracy dziennikarza TVN24 Artura Warcholińskiego z programu „Czarno na białym”, który dotarł do liczącego 200 stron aktu oskarżenia, opinia publiczna poznała szokujące kulisy działania grupy. W centrum procederu stał tzw. „podatek Darkowy” – nieoficjalna, gotówkowa prowizja, którą powiązani z Mateckim ludzie musieli mu systematycznie płacić.

Z zeznań świadków wyłania się obraz bezwzględnego mechanizmu:

  • Koperty z gotówką: Pieniądze były przekazywane regularnie. Stawki wynosiły średnio od 10 do 15 tysięcy złotych jednorazowo, a proceder trwał co najmniej dwa lata.
  • Astronomiczne prowizje: Świadkowie twierdzą, że Matecki załatwiając milionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, brał dla siebie nawet do 60 procent prowizji od uzyskanych kwot.
  • Rola „słupów”: W strukturach stowarzyszeń dochodziło do fikcyjnego zatrudniania osób tylko po to, by legalnie wyprowadzić gotówkę, która ostatecznie trafiała do kieszeni polityka. Jeden ze świadków wprost przyznał w śledztwie, że miał świadomość bycia „słupem”.

Na co szły te pieniądze? > Zgromadzona w kopertach gotówka była przeznaczana m.in. na finansowanie plakatów wyborczych Mateckiego oraz na jego prywatne wydatki. W aktach sprawy pojawia się nawet tak kuriozalny szczegół, jak opłacenie z tych środków naprawy prywatnego drona, którym polityk uderzył w drzewo - tak wynika z ustaleń dziennikarskiego sledztwa.

O co dokładnie oskarżony jest Matecki?

Dziś rozpoczął się proses w sądzie w Szczecinie. Dariuszowi Mateckiemu grozi do 10 lat więzienia. Prokuratura Krajowa przedstawiła mu łącznie 6 zarzutów:

  1. Ustawianie konkursów z Funduszu Sprawiedliwości (3 zarzuty): Współdziałanie z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości (w tym z przebywającym za granicą Marcinem Romanowskim) przy ustawianiu trzech konkursów pod konkretne, powiązane z nim organizacje – Stowarzyszenie Fidei Defensor oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Zdrowia. Chodzi o przywłaszczenie aż 16,5 miliona złotych.
  2. Pranie brudnych pieniędzy: Zarzut dotyczy kwoty co najmniej 447,5 tysiąca złotych, które miały pochodzić z przestępczego procederu rozliczania dotacji.
  3. Fikcyjne zatrudnienie w Lasach Państwowych (2 zarzuty): Współdziałanie z dyrekcją Lasów Państwowych w Szczecinie i Warszawie w celu fikcyjnego zatrudnienia Mateckiego. Według śledczych polityk pobrał z tego tytułu nienależne świadczenia w kwocie 483,8 tysiąca złotych.
Kto jeszcze siedzi na ławie oskarżonych?

Obok posła PiS przed sądem odpowiada 7 innych osób. Wśród nich są najbliżsi współpracownicy Mateckiego: Adam S. (prezes stowarzyszenia Fidei Defensor) oraz Mateusz W. (prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia). Prokuratura zarzuca im m.in. wypranie około 3,6 miliona złotych poprzez wystawianie lewych faktur i wypłacanie fikcyjnych pensji. Pozostałe pięć osób (Grzegorz W., Dorota W., Patrycja S., Nina W. i Mikołaj W.) odpowiada za pomoc w praniu brudnych pieniędzy.

Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy.

Sądowe korytarze: Sąd zakazuje nagrań, Matecki mówi o „kłamstwach”

Dzisiejsza, poniedziałkowa rozprawa wzbudziła ogromne emocje, choć decyzją sądu media nie mogły nagrywać przebiegu sali rozpraw. Emocji nie brakowało jednak na korytarzu, gdzie Dariusz Matecki chętnie rozmawiał z dziennikarzami, idąc w zaparte i nazywając zarzuty prokuratury „ordynarnymi kłamstwami” i działaniem politycznym.

„Będę się tłumaczyć tak, jakbym był ministrem (...). Jakie uprawnienia mogłem przekroczyć, będąc wtedy radnym miejskim?” – pytał Matecki, dodając, że jego praca w Lasach Państwowych była realna, a stowarzyszenia rzetelnie realizowały umowy.

Poseł zapowiedział, że proces będzie długi, a on sam zamierza wnioskować o przesłuchanie Zbigniewa Ziobry (który według niego mógłby zeznawać zdalnie) oraz Marcina Romanowskiego.

Kolejna rozprawa zaplanowana jest już na najbliższą środę. Dla mieszkańców powiatu gryfińskiego ten proces to nie tylko news ze stolicy województwa – to rozliczenie układu, którego lokalne echa przez lata były słyszalne w naszym bezpośrednim sąsiedztwie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Muminek 22.06.2026 20:38
Maliniak coś knuje żerował dziś pod szanghajem

zastanawiające 22.06.2026 20:30
Patrząc na ten akt oskarżenia, najbardziej przeraża mnie skala bezczelności. Gość brał ponoć do 60% prowizji z Funduszu Sprawiedliwości, który miał pomagać ofiarom przestępstw! Te stowarzyszenia Fidei Defensor czy Przyjaciół Zdrowia to była czysta fikcja przepompowująca kasę na kampanię wyborczą i prywatne widzimisię. Najgorsze jest to, że wciągnęli w to tylu ludzi z naszego powiatu gryfińskiego, robiąc z nich zwykłe słupy do podpisywania lewych faktur. To niszczy zaufanie do jakiejkolwiek lokalnej aktywności.

licznik 22.06.2026 20:08
Dziś z tych 8 osób przyszło tylko 4.

ryba 22.06.2026 20:08
jak on spędzi chodz jeden dzień w pace po wyroku to sie bardzo zdziwię. Batyr wszystkich ułaskawi. Dopóki nie zmieni sie prawo i przestepstwa urzednicze nie przestana byc ułaskawiane/ dobry pomysł to podział tak jak w usa na federalne/ to największy zbiór przestepców będzie w sejmie . ' wspaniały" przykład to obecnie rodzinne fundacje i przelewy z Zondy dla Wiplera, który "bardzo " sie starał uwalic ustawe w sejmie

kropka 22.06.2026 19:55
No i w końcu się doigrali! Od lat wszyscy w Gryfinie wiedzieli, że te młode wilczki i stare byki z Suwerennej Polski kręcą się przy kasie, a teraz nagle wielkie zdziwienie i "polityczna zemsta". Dobrze, że to wreszcie ruszyło.

kolega 22.06.2026 19:54
Nie nadążam za nim.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kapi Treść komentarza: Rzecznik Praw Pacjenta słusznie zauważył kwestię należytej staranności. Jeśli pacjentka wraca z ostrymi objawami po planowym zabiegu, to traktowanie tego jako "zwykłej komplikacji" jest błędem w sztuce. Kluczowe będzie ustalenie, co działo się między godziną podjęcia decyzji o transporcie a faktycznym przyjęciem na drugi OIT. Te kilka godzin luki w transporcie medycznym w obrębie jednego miasta to po prostu wyrok. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 20:44 Źródło komentarza: Śmierć 20-letniej Julii Liegmann. Czy szpitale zabijają pacjentów brakiem wolnych miejsc na OIOM-ie Autor komentarza: boa dusiciel Treść komentarza: Chciał chłopak spędzić spokojny urlop pod Warszawą, a tu rano zamiast budzika pukanie do drzwi... razem z drzwiami, futryną i całym BOA. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 20:42 Źródło komentarza: Przełom w sprawie głośnego zabójstwa. Kontrterroryści i ABW zatrzymali podejrzanego Autor komentarza: Muminek Treść komentarza: Maliniak coś knuje żerował dziś pod szanghajem Data dodania komentarza: 22.06.2026, 20:38 Źródło komentarza: Ruszył proces Dariusza Mateckiego i „układu szczecińskiego”. Ślady afery prowadzą do powiatu gryfińskiego Autor komentarza: mom Treść komentarza: Bardzo podoba mi się program edukacyjny. Zamiast kolejnego festynu z dmuchanymi zamkami i watą cukrową, mamy prawdziwy piknik przyrodniczy z ekspertami. Dzieciaki mogą się czegoś dowiedzieć o ekologii i ptakach, a dorośli podszkolić z fotografii. Oby więcej takich inicjatyw ze strony parków krajobrazowych. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 20:36 Źródło komentarza: Początek wakacji w sercu przyrody! Dzień Otwarty Parku Dolina Dolnej Odry
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama