Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 10:04
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ruszył proces Dariusza Mateckiego i „układu szczecińskiego”. Ślady afery prowadzą do powiatu gryfińskiego

W Sądzie Okręgowym w Szczecinie rozpoczął się dziś jeden z najbardziej głośnych procesów polityczno-korupcyjnych ostatnich lat. Na ławie oskarżonych zasiadł Dariusz Matecki – obecny poseł PiS, a wcześniej szczeciński radny i prominentny działacz dawnej partii Zbigniewa Ziobry (Solidarnej Polski, przekształconej później w Suwerenną Polskę) – oraz siedem innych osób.
Ruszył proces Dariusza Mateckiego i „układu szczecińskiego”. Ślady afery prowadzą do powiatu gryfińskiego
Dariusz Matecki przed budynkiem Gryfińskim Doeme Kultury.

Choć centrum dowodzenia znajdowało się w Szczecinie, to macki tzw. „układu szczecińskiego” mocno oplotły również nasz region, a w szczególności powiat gryfiński i samo Gryfino.

Gryfiński łącznik w strukturach Suwerennej Polski

Dariusz Matecki przez lata budował swoje polityczne zaplecze nie tylko w stolicy województwa. Nasz powiat – a zwłaszcza Gryfino – był terenem jego intensywnej działalności. To właśnie tutaj Solidarna (a potem Suwerenna) Polska zapuściła głębokie korzenie, zrzeszając wielu lokalnych członków i sympatyków.

Według ustaleń śledczych, to regionalne powiązanie nie było przypadkowe. Konstruowany przez lata „układ szczeciński” obejmował swoim zasięgiem ludzi z powiatu gryfińskiego, którzy w mniejszym lub większym stopniu stali się częścią polityczno-biznesowej machiny. Dzisiejszy proces ma dowieść, jak głęboko lokalne struktury były zaangażowane w proceder, który prokuratura nazywa dziś bezlitośnie: wyłudzaniem publicznych pieniędzy i praniem brudnych pieniędzy.

„Podatek Darkowy” – jak działał mechanizm?

Dzięki pracy dziennikarza TVN24 Artura Warcholińskiego z programu „Czarno na białym”, który dotarł do liczącego 200 stron aktu oskarżenia, opinia publiczna poznała szokujące kulisy działania grupy. W centrum procederu stał tzw. „podatek Darkowy” – nieoficjalna, gotówkowa prowizja, którą powiązani z Mateckim ludzie musieli mu systematycznie płacić.

Z zeznań świadków wyłania się obraz bezwzględnego mechanizmu:

  • Koperty z gotówką: Pieniądze były przekazywane regularnie. Stawki wynosiły średnio od 10 do 15 tysięcy złotych jednorazowo, a proceder trwał co najmniej dwa lata.
  • Astronomiczne prowizje: Świadkowie twierdzą, że Matecki załatwiając milionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, brał dla siebie nawet do 60 procent prowizji od uzyskanych kwot.
  • Rola „słupów”: W strukturach stowarzyszeń dochodziło do fikcyjnego zatrudniania osób tylko po to, by legalnie wyprowadzić gotówkę, która ostatecznie trafiała do kieszeni polityka. Jeden ze świadków wprost przyznał w śledztwie, że miał świadomość bycia „słupem”.

Na co szły te pieniądze? > Zgromadzona w kopertach gotówka była przeznaczana m.in. na finansowanie plakatów wyborczych Mateckiego oraz na jego prywatne wydatki. W aktach sprawy pojawia się nawet tak kuriozalny szczegół, jak opłacenie z tych środków naprawy prywatnego drona, którym polityk uderzył w drzewo - tak wynika z ustaleń dziennikarskiego sledztwa.

O co dokładnie oskarżony jest Matecki?

Dziś rozpoczął się proses w sądzie w Szczecinie. Dariuszowi Mateckiemu grozi do 10 lat więzienia. Prokuratura Krajowa przedstawiła mu łącznie 6 zarzutów:

  1. Ustawianie konkursów z Funduszu Sprawiedliwości (3 zarzuty): Współdziałanie z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości (w tym z przebywającym za granicą Marcinem Romanowskim) przy ustawianiu trzech konkursów pod konkretne, powiązane z nim organizacje – Stowarzyszenie Fidei Defensor oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Zdrowia. Chodzi o przywłaszczenie aż 16,5 miliona złotych.
  2. Pranie brudnych pieniędzy: Zarzut dotyczy kwoty co najmniej 447,5 tysiąca złotych, które miały pochodzić z przestępczego procederu rozliczania dotacji.
  3. Fikcyjne zatrudnienie w Lasach Państwowych (2 zarzuty): Współdziałanie z dyrekcją Lasów Państwowych w Szczecinie i Warszawie w celu fikcyjnego zatrudnienia Mateckiego. Według śledczych polityk pobrał z tego tytułu nienależne świadczenia w kwocie 483,8 tysiąca złotych.
Kto jeszcze siedzi na ławie oskarżonych?

Obok posła PiS przed sądem odpowiada 7 innych osób. Wśród nich są najbliżsi współpracownicy Mateckiego: Adam S. (prezes stowarzyszenia Fidei Defensor) oraz Mateusz W. (prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia). Prokuratura zarzuca im m.in. wypranie około 3,6 miliona złotych poprzez wystawianie lewych faktur i wypłacanie fikcyjnych pensji. Pozostałe pięć osób (Grzegorz W., Dorota W., Patrycja S., Nina W. i Mikołaj W.) odpowiada za pomoc w praniu brudnych pieniędzy.

Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy.

Sądowe korytarze: Sąd zakazuje nagrań, Matecki mówi o „kłamstwach”

Dzisiejsza, poniedziałkowa rozprawa wzbudziła ogromne emocje, choć decyzją sądu media nie mogły nagrywać przebiegu sali rozpraw. Emocji nie brakowało jednak na korytarzu, gdzie Dariusz Matecki chętnie rozmawiał z dziennikarzami, idąc w zaparte i nazywając zarzuty prokuratury „ordynarnymi kłamstwami” i działaniem politycznym.

„Będę się tłumaczyć tak, jakbym był ministrem (...). Jakie uprawnienia mogłem przekroczyć, będąc wtedy radnym miejskim?” – pytał Matecki, dodając, że jego praca w Lasach Państwowych była realna, a stowarzyszenia rzetelnie realizowały umowy.

Poseł zapowiedział, że proces będzie długi, a on sam zamierza wnioskować o przesłuchanie Zbigniewa Ziobry (który według niego mógłby zeznawać zdalnie) oraz Marcina Romanowskiego.

Kolejna rozprawa zaplanowana jest już na najbliższą środę. Dla mieszkańców powiatu gryfińskiego ten proces to nie tylko news ze stolicy województwa – to rozliczenie układu, którego lokalne echa przez lata były słyszalne w naszym bezpośrednim sąsiedztwie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

niecierpliwy 05.07.2026 18:21
Czekam z niecierpliwością aż w końcu pójdzie siedzieć.

POzdrawiam 04.07.2026 07:19
A co tak u was cichuśko o GABLEWICZU ??? Mówią w mieście , że tam dopiero jest AFERA !!...

przelicznik 04.07.2026 10:46
Twoja afera jest największa bo dotyczy 11 mln zł.

uwaga na oszustwo 30.06.2026 17:51
Kłamca Matecki wyświetl l film rzekomo z Amsterdamu do Paryża. Tymczasem to film z Indii.

muchobijca 28.06.2026 14:11
Tak na marginesie, gdzie jest ten zbudowany jak łodyga kukurydzy, ten od kocham szmal. Już nie kocham Gryfino? Pewnie wypłynie przed kolejnymi wyborami.

orient 26.06.2026 01:35
W środę przedłużał. Nic to nie da.

Okoń 24.06.2026 22:48
Obrzydliwy złodziej kłamca I pasożyt pisowski

Ajwaj ha ha ah 24.06.2026 10:03
a wejdzie na dach sadu ha ha ah bedzie się darł bogumiła gdzie jesteś ha ha ah

sadownik 24.06.2026 06:53
Dziś kolejne spotkanie w sądzie.

Okoń 23.06.2026 20:05
*** *** *** pasożyt pisowski i konfabulant

aha 24.06.2026 07:18
Kto? Ty?

Okoń 24.06.2026 22:49
Ty i twój stary

wg mnie 23.06.2026 19:39
Robi wokół tego cyrk.

Knagulec 23.06.2026 16:38
I bardzo dobrze złodziejskie nasienie pisowskie...

jakubek 23.06.2026 15:37
Śmieszy mnie głośny skowyt polityków PISu, za to w jaki sposób traktowali wszystkich innych nie będących z nimi ponieważ wyznawali filozofie, kto nie jest z nami jest przeciwko nam, myśleli, że nowi rządzący przyjdą nad tym do porządku dziennego a teraz co "władza" bierze się za rozliczenia to źle i ten właśnie skowyt.

tak to widzę 23.06.2026 16:20
Teraz też wyznają najwyraźniej tą kaczystowską doktrytynę. Najwyraźniej chcą być łączeni z aferami.

AI VAI DARIUSZ MATECZKI AH HA AH 23.06.2026 15:33
a co na to dariusz krzysztof jarzyna ze szczecina szef wszystkich szefów ha ha ah

Antypis 23.06.2026 14:59
"Patriota " pełną gębą ....do kasy i koryta. Przy tym kawał ch....a.

analityczny 23.06.2026 13:52
Zwróćcie uwagę, jak Matecki próbuje teraz zrzucić odpowiedzialność na Ziobrę i Romanowskiego, domagając się ich przesłuchania. Wie, że grunt pali mu się pod nogami. Romanowski uciekł za granicę, Ziobro zasłania się zdrowiem, a Matecki został sam na placu boju w Szczecinie i musi gęstować przed sądem. Dla struktur dawnej Solidarnej Polski w Gryfinie to jest całkowity koniec wiarygodności. Ludzie zobaczyli, że ta cała wielka prawicowa ideologia była tylko parawanem do wyciągania kasy na prywatne naprawy dronów i plakaty.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama