Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 09:10
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Skontrolowali wydatki na promocję gminy Mieszkowice. Spór radni - burmistrz

Tak burzliwej sesji w Mieszkowicach dawno nie było. Kontrola wydatków promocyjnych zakończyła się otwartym konfliktem między radnymi a burmistrzem. Choć poszło o kubki, pluszowe misie i catering, stawka sporu jest znacznie wyższa – chodzi o granice kontroli i transparentność władzy. Czy uchwała radnych przetrwa konfrontację z wojewodą?
Skontrolowali wydatki na promocję gminy Mieszkowice. Spór radni - burmistrz
Promocja gminy pod lupą komisji. Burzliwa sesja w Mieszkowicach. Komisja Rewizyjna postawiła twarde wnioski, burmistrz zapowiada walkę o uchylenie uchwały

W Mieszkowicach doszło do jednej z najbardziej napiętych sesji rady miejskiej w tej kadencji. Po wielomiesięcznej kontroli wydatków na promocję gminy, Komisja Rewizyjna przedstawiła wnioski i zalecenia pokontrolne, które stały się przedmiotem ostrej debaty między radnymi, burmistrzem oraz obsługą prawną urzędu.

Ostatecznie Rada Miejska w Mieszkowicach większością głosów przyjęła uchwałę zatwierdzającą ustalenia komisji. Burmistrz Krzysztof Tkacz już zapowiedział, że skieruje sprawę do wojewody, kwestionując legalność części zapisów i interpretacji przyjętych przez radnych.

Za uchwałą głosowali: Krzysztof Fira, Marek Gołdyn, Katarzyna Gręda, Grzegorz Kaczmarek, Aneta Kwiek, Konstanty Michałowski, Zygmunt Orłowski, Maria Spirzak oraz Mateusz Srokowski.
Wstrzymali się: Anna Binięda, Jan Czapliński oraz Krzysztof Skowroński. Trzech radnych (A.Kokiel, Z.Sztadilów, J.Trygub) nie uczestniczyło w obradach.

Kontrola, która przerodziła się w polityczny spór

Punktem wyjścia była kontrola przeprowadzona 16 marca 2026 roku przez Komisję Rewizyjną. Dotyczyła ona wydatków gminy Mieszkowice na promocję oraz sposobu dokumentowania tych działań.

Komisja wskazała trzy główne obszary problemowe:

  • brak dokumentacji planistycznej i harmonogramu działań promocyjnych,
  • brak pisemnego dokumentowania rozeznania rynku przy części zakupów,
  • brak ewidencji ilościowej materiałów promocyjnych.

W ocenie komisji te braki ograniczają możliwość realnej kontroli wydatkowania środków publicznych i utrudniają ocenę gospodarności decyzji podejmowanych w urzędzie.

Przewodnicząca komisji Katarzyna Gręda podkreślała jednak, że nie chodziło o formułowanie zarzutów, lecz o wskazanie ryzyk i luk systemowych.

– W żadnym z naszych dokumentów nie padło stwierdzenie naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Mówiliśmy o ryzyku i o naruszeniu procedur wewnętrznych – zaznaczała.

Cztery faktury, które stały się osią sporu

W centrum całej sprawy znalazły się cztery konkretne dokumenty finansowe, które komisja poddała analizie.

Pierwsza faktura dotyczyła zakupu białych kubków promocyjnych. Jak wyjaśniał burmistrz, były to najtańsze dostępne kubki bez nadruku, ponieważ urząd dysponuje sprzętem do wykonywania nadruków we własnym zakresie.

Druga faktura obejmowała zakup około 100 pluszowych maskotek – misiów, które przekazano policji. Miały one być wykorzystywane przez funkcjonariuszy ruchu drogowego w działaniach skierowanych do dzieci. Koszt wyniósł około 800 zł.

Dwie kolejne faktury dotyczyły usług cateringowych podczas wydarzeń organizowanych lub współorganizowanych przez gminę, z czego jedna opiewała na około 1600 zł.

To właśnie przy tych wydatkach Komisja Rewizyjna wskazała brak udokumentowanego rozeznania rynku, czyli potwierdzenia, że przy zakupach porównano oferty i wybrano najkorzystniejsze rozwiązanie.

W ocenie komisji brak takich dokumentów uniemożliwia dziś pełną ocenę, czy wydatki były w pełni gospodarne i transparentne.

Burmistrz stanowczo odrzucał te zarzuty, podkreślając, że obowiązujące w czasie kontroli regulaminy nie nakładały wprost obowiązku sporządzania dokumentacji w takim zakresie, jakiego oczekuje komisja.

„To nie są zarzuty, tylko nadinterpretacja”

W trakcie sesji burmistrz Mieszkowic kilkukrotnie podkreślał, że nie zgadza się z ustaleniami komisji.

– Ja cały czas podtrzymuję, że nie zgadzam się z tymi zarzutami – mówił. – Część wniosków komisji nie ma oparcia w naszym regulaminie.

Jednocześnie wskazywał, że kontrola dotyczyła jedynie wycinka działalności urzędu i nie uwzględniała szerszego kontekstu funkcjonowania promocji gminy.

– Nie można stawiać zarzutów na podstawie dokumentów, których sporządzanie nie wynikało z przepisów – argumentował.

Burmistrz bronił również samego sposobu wydatkowania środków, podkreślając, że każda z zakwestionowanych faktur ma swoje uzasadnienie praktyczne i ekonomiczne.

– Pieniądze gminy traktuję jak własne i zawsze szukam rozwiązań tańszych i racjonalnych – podkreślał.

Jednocześnie zapowiedział skierowanie sprawy do wojewody.

– Jeżeli uchwała zostanie podjęta, to zostanie uchylona – stwierdził.

„Odsyłano nas do Facebooka”

Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów sesji było wystąpienie członka Komisji Rewizyjnej Konstantego Michałowskiego.

Radny wskazywał, że początki kontroli były utrudnione przez brak rzeczowych odpowiedzi ze strony urzędu.

– Nie byłoby tego tematu, gdyby na pierwszym posiedzeniu udzielono nam rzetelnych odpowiedzi – mówił.

Według niego część informacji zamiast w formie dokumentów przekazywana była w sposób nieformalny.

– Tak szczerze mówiąc, nie dostaliśmy prawie żadnych odpowiedzi, tylko odsyłano nas do... Facebooka. Facebook miał odpowiadać na nasze pytania! To było śmieszne! – podkreślał.

Ten wątek wywołał szczególne poruszenie wśród uczestników sesji, ponieważ dotyczył samego sposobu funkcjonowania komunikacji urzędu z radnymi.

Prawnik urzędu: rada nie może narzucać sposobu działania

Radca prawny obsługująca urząd potwierdziła, że statut gminy dopuszcza przyjmowanie ustaleń Komisji Rewizyjnej w formie uchwały, jednak jej zdaniem część zapisów projektu wykraczała poza kompetencje rady.

W jej ocenie komisja może wskazywać uchybienia i oczekiwać ich usunięcia, ale nie może narzucać konkretnych metod ani terminów realizacji.

– Komisja rewizyjna nie jest organem nadzoru – podkreślała.

Jej zdaniem część uchybień miała charakter organizacyjny, a nie systemowy lub finansowy.

Głos w obronie komisji

Radny Krzysztof Fira stanął w obronie pracy Komisji Rewizyjnej, ostro reagując na próby podważania jej ustaleń.

– Komisja rewizyjna jest jedną z najważniejszych komisji w naszej radzie. Mam wrażenie, że próbuje się ją w jakiś sposób ocenzurować – mówił.

Podkreślał, że każdy z organów miał możliwość przedstawienia swojego stanowiska, a ostateczna decyzja należy do rady.

Większość radnych po stronie komisji

Po zakończeniu dyskusji uchwała została przyjęta większością głosów. Dziewięciu radnych poparło wnioski komisji, trzech wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw.

Spór o kubki i misie czy o standardy państwa lokalnego?

Choć formalnie spór dotyczył czterech faktur o relatywnie niewielkiej wartości, debata w radzie ujawniła znacznie głębszy konflikt.

Z jednej strony Komisja Rewizyjna wskazuje na brak pełnej dokumentacji i potrzebę wzmocnienia przejrzystości wydatków publicznych. Z drugiej – burmistrz i urząd podnoszą argument, że kontrola poszła zbyt daleko i zaczęła tworzyć wymagania, których nie przewidują obowiązujące regulaminy.

W praktyce spór przestał dotyczyć kubków, maskotek i cateringu. Stał się dyskusją o tym, jak daleko może sięgać kontrola rady, gdzie kończy się interpretacja przepisów, a zaczyna ich tworzenie oraz jak szczegółowo samorząd powinien dokumentować każdą decyzję finansową.

Niezależnie od dalszych kroków – w tym zapowiadanej interwencji wojewody – jedno jest pewne: sprawa promocji gminy Mieszkowice stała się jednym z najbardziej symbolicznych sporów o standardy przejrzystości i kontroli w lokalnym samorządzie w tej kadencji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Witek 04.07.2026 10:47
Promocja do prokuratury.

Li to Prawda ? 04.07.2026 07:15
Mówią , że na Kaszubskiej brakuje miejsca dla działaczy KO .

szczery 26.06.2026 21:24
Panie Tkacz, uczciwi nie mają czego bać.

spec. od margaryny 26.06.2026 12:38
Niektórym po sięgnięciu po władzę palma odbija.

B.R. 25.06.2026 23:03
Na jutrzejszej sesji się okaże jak radni zagłosują za udzieleniem absolutorium dla Burmistrza, na pewno część radnych się wstrzyma bo nie będą mieli odwagi i tak dalej...... zgadzam się z wyborcą

Mieszkaniec 25.06.2026 22:30
Ale chyba Burmistrz nie pracuje w promocji,od tego są urzędnicy odpowiedzialni za promocję, w końcu biorą za coś pieniądze. To może czas wyciągnąć jakiś konsekwencje personalne, jeśli komisja rewizyjna wskazała nieprawidłowości.

A. Żmijewski 25.06.2026 21:09
Zasadniczo pieniadze publiczne pyr pyr muszą być wydawane transparentnie, a promocja gminy nie może się sprowadzać do promocji burmistrza pyr pyr pyr. Uchwała zasadna wraz z zażaleniem na jej treść!

kubek 25.06.2026 19:21
Kupili białe kubki bez nadruku, bo sami robią napisy... Strach pomyśleć, czy kawę też sami parzą, czy na to też trzeba faktury i komisji.

Miś 25.06.2026 15:45
Komisja rewizyjna jest komisją Rady i działa na jej zlecenie. Trudno zrozumieć irytację Burmistrza bo to też w jego interesie aby nie popełniać błędów przy wydatkowaniu środków publicznych. Brawo Radni to Wy jesteście od kontroli pracy organu wykonawczego- jest nim Burmistrz, czego tu nie rozumieją włodarze?

Miki 25.06.2026 13:22
Co ten człowiek wyprawia?

kroczek 25.06.2026 11:31
Jak w prywatnym folwarku.

Mieszkanka 25.06.2026 10:44
Jarmark lub inna impreza jest na Pl. Wolności lub na boisku sportowym. Na takich imprezach zawsze jest mnustwo jedzenia, a Burmistrz mimo to zaprasza swoich gości ,,vip" na obiad do restauracji. O czym to świadczy? I Burmistrz się chwali, że każdą złotówkę obraca trzy razy? Może i obraca, ale nadal to nie jego złotówka i wydaje ją lekką ręką. Ciekawe czy tak ochoczo by tych vipów zapraszał na obiadki jakby miał płacić rachunek z własnych pieniędzy.........

Biurwa 25.06.2026 10:16
Ploteczki dziś w urzędzie że palce lizać

echo 25.06.2026 11:31
Co tam znowu Tkacz z Pisankiem nawiwijali?

To ten czas 25.06.2026 10:04
Brawo radni!!! Oczywiście nie dla wszystkich radnych re brawa. Są tacy, którzy naprawdę wiedzą po co tam są. Inni siedzą chyba tylko dla frekwencji. Mam nadzieję, że ta kontrol da do myślenia przed głosowaniem na najbliższej sesji , a wiemy czego ona dotyczy.

absolutnie 25.06.2026 08:27
Wniosek: nie powinien dostać absolutorium.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama