Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:48
Reklama
Reklama
Reklama

Wakacyjny kryzys w krwiodawstwie. Centra krwiodawstwa apelują o pilne oddawanie krwi

Początek wakacji to dla polskich szpitali najtrudniejszy sprawdzian w roku. Podczas gdy my pakujemy walizki, centra krwiodawstwa zaczynają świecić pustkami, a liczba wypadków na drogach drastycznie rośnie. Choć ogólnopolskiego alarmu jeszcze nie ma, sytuacja w wielu regionach staje się napięta. Sprawdź, jakich grup brakuje najbardziej i dlaczego Twoja krew może uratować komuś urlop.
Wakacyjny kryzys w krwiodawstwie. Centra krwiodawstwa apelują o pilne oddawanie krwi
Krwi nie da się wyprodukować w fabryce, a termin jej ważności kończy się już po kilkunastu dniach. Letnie upały, wyjazdy i urlopy stałych dawców sprawiają, że zapasy topnieją w oczach – i to w momencie, gdy szpitale potrzebują ich najbardziej.

Autor: Canva

Początek wakacji to co roku jeden z najtrudniejszych okresów dla systemu krwiodawstwa. Co prawda nie ma jeszcze ogólnopolskiego alarmu, ale centra krwiodawstwa – jak podaje serwis krew.info – już apelują o oddawanie krwi. 

A zapasy są zróżnicowane w zależności od regionu i grupy krwi. Eksperci podkreślają, że właśnie lato jest okresem największego ryzyka niedoborów, ponieważ liczba dawców spada, a zapotrzebowanie szpitali często rośnie z powodu większej liczby wypadków drogowych i urazów.

Narodowe Centrum Krwi raportuje

Z codziennego zestawienia zapasów prowadzonego przez Narodowe Centrum Krwi wynika, że część grup krwi jest dostępna w wystarczającej ilości. Z kolei w niektórych centrach występują niedobory lub wręcz przeciwnie – czasowo wstrzymywany jest pobór krwi grupy AB Rh+ i AB Rh-, bo jej zapasy są wysokie. Dotyczy to m.in. Gdańska, Krakowa, Ełku, częściowo Łodzi. 

Dawcy z grupą AB są zachęcani do oddawania osocza.

Jednocześnie centra regularnie informują o większym zapotrzebowaniu na grupy: 0 Rh-, A Rh-, B Rh-. To właśnie grupy z ujemnym Rh najczęściej jako pierwsze zaczynają się wyczerpywać. 

Regionalne centra krwi przypominają, że okres wakacyjny niemal co roku prowadzi do pogorszenia sytuacji, dlatego apelują, by nie odkładać donacji na później.

Krwi nie da się wyprodukować ani długo magazynować

Wakacje to najtrudniejszy okres dla krwiodawstwa. Co roku regionalne centra przypominają, że lato oznacza jednocześnie mniej honorowych dawców, więcej urlopów, większą liczbę wyjazdów, częstsze odwodnienie podczas upałów i – niestety – większą liczbę wypadków drogowych. 

Dlatego właśnie w czerwcu i lipcu centra krwiodawstwa uruchamiają kampanie pod hasłem „Oddaj krew przed wakacjami”. 

Bo krwi nie da się wyprodukować ani długo magazynować. Koncentrat krwinek czerwonych można przechowywać ok. 42 dni, a płytki krwi – tylko 5-7 dni. Dlatego zapasy muszą być stale uzupełniane. 

Szpitale potrzebują krwi codziennie nie tylko dla ofiar wypadków, ale również dla pacjentów onkologicznych, osób po ciężkich operacjach, kobiet z powikłaniami porodowymi i chorych hematologicznych.

Pamiętajmy więc, że krew może oddać każda zdrowa osoba w wieku 18-65 lat, która waży co najmniej 50 kg. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 30.06.2026 08:05
TO JAWNA DYSKRYMINACJA EMERYTÓW GDZIE MATRONA OD RÓWNOUPRAWNIENIA HA HA AH

mąż 29.06.2026 21:11
Moja żona zawsze mówi, że psuję jej krew, więc pomyślałem, że dla odmiany oddam trochę komuś, komu naprawdę się przyda. Przynajmniej w centrum krwiodawstwa dają za to batony, a nie ciche dni! 😂

jasne 29.06.2026 21:06
Warto pamiętać o kwestiach technologicznych, o których mało kto wie. Krew to nie woda, nie postoi w nieskończoność. Koncentrat krwinek wytrzyma niewiele ponad 40 dni, a płytki krwi zaledwie do tygodnia! Dlatego nie da się zrobić zapasów na zapas w maju, żeby starczyło do września. Centra muszą mieć stały dopływ dawców każdego dnia, zwłaszcza teraz, kiedy na drogach jest po prostu niebezpieczniej.

Robal 29.06.2026 19:33
Apelują o krew a jednocześnie trwa zorganizowana akcja likwidacji punktów krwiodawstwa np w Świnoujściu czy Gryfinie. W zamian jakiś autobus chcą wysyłać i ludzie będą stali jak głupki przy autobusie. Nienormalny kraj

zainteresowany 29.06.2026 19:01
A Kropelka w Gryfinie to w ogóle jeszcze działa?

Starszy od węgla 29.06.2026 16:22
Kiedyś oddawałem teraz już nie Za dużo pytań Skąd ta krew dlaczego w wiaderku itd.

no nie :)))) 29.06.2026 16:58
Tak się u was w Rosji oddaje krew?

masakra 29.06.2026 14:33
Masakra z tymi wakacjami, co roku to samo. Ludzie jadą na urlop i zapominają o całym świecie.

krwiodawca Piotrek 29.06.2026 14:03
Sam mam 0 Rh- i już dostałem SMS-a z mojego centrum, że czekają. Trzeba iść i pomóc.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama