W końcu kwietnia 2026 r. informowaliśmy, jak dr. Mateusza Szpytma, urzędujący wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej nie tylko oddał hołd ofiarom niemieckiego nazizmu w Chojnie, ale też otrzymał oficjalną rekomendację Kolegium IPN na stanowisko prezesa Instytutu. Dziś w tej sprawie odbyło się głosowanie w Sejmie.
Jak głosowały ugrupowania
W Sejmie za kandydaturą Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN zagłosowało 226 posłów, a przeciwko było 194 parlamentarzystów, a czterech posłów wstrzymało się od głosu. Konkretnie kandydata poparło 168 posłów PiS, 32 posłów PSL, 12 posłów Konfederacji, 8 posłów Polski 2050, 3 posłów koła Demokracja Bezpośrednia i 3 posłów niezrzeszonych. Przeciwni kandydaturze byli 150 posłów Koalicji Obywatelskiej, 21 posłów Lewicy, 11 posłów Centrum, 3 posłów Polski 2050, 4 posłów Razem, 3 posłów Konfederacji Korony Polskiej i 2 posłów niezrzeszonych.
Co mówią przepisy?
Zgodnie z przepisami, na czele IPN może stanąć osoba o nieposzlakowanej opinii, posiadająca wysokie kwalifikacje naukowe lub zawodowe w dziedzinie związanej z misją Instytutu.
Do głównych zadań prezesa należy zarządzanie instytucją, która zajmuje się m.in. ściganiem zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ochroną dziedzictwa narodowego oraz prowadzeniem działalności edukacyjnej i archiwalnej.
Teraz decyzja Sejmu trafi do Senatu, który ma miesiąc na akceptację lub odrzucenie tej kandydatury.
Kandydatura budziła emocje, które nie ustają
Wybór ten wywołał jednak sporo emocji. Krytycy zarzucają nowemu szefowi IPN zbyt bliskie powiązania z prawicową linią polityczną oraz zaangażowanie w głośny spór wokół restrukturyzacji muzeów historycznych.
Media przypominają, że instytucja, którą kierował, była audytowana w związku z procedurami przyznawania grantów, choć ostateczna kontrola nie wykazała złamania prawa, a urzędnicy badający sprawę awansowali później w strukturach ministerstwa.
Wielu badaczy wskazuje, że IPN powinien być rozwiązany jako, że szkodzi interesom Polsk (na zewnątrz i skłóca Polaków) i nie bada rzetelnie historii.
Kim jest Szpytma
Na razie jeszcze wiceprezes IPN, Mateusz Szpytma, to znany historyk i badacz dziejów najnowszych, od lat zaangażowany w dokumentowanie historii i edukację historyczną. Jest autorem licznych publikacji naukowych oraz współtwórcą projektów upamiętniających ofiary totalitaryzmów. W swojej dotychczasowej karierze zarządzał ważnymi placówkami muzealnymi i koordynował państwowe programy badawcze, a ostatnio kierował rządowym zespołem ds. audytu polityki pamięci z lat ubiegłych.
W Chojnie był z okazji odsłonięcia pomnika więźniarek KL Ravensbrück:


Napisz komentarz
Komentarze