Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:59
Reklama
Reklama
Reklama

Paraliż oddziałów ratunkowych. Raport NIK ujawnia drastyczny brak lekarzy na SOR

Wyobraź sobie, że o Twoim życiu decyduje lekarz, który nie spał od sześciu dni. To nie czarny scenariusz z filmu medycznego, ale codzienność polskich Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Najnowszy raport NIK odsłania wstrząsające kulisy ratownictwa: dyżury po 144 godziny, fikcyjne grafiki i paraliż systemu, który stawia zdrowie pacjentów na ostrzu noża.
Paraliż oddziałów ratunkowych. Raport NIK ujawnia drastyczny brak lekarzy na SOR
Idziesz na SOR z myślą, że trafisz pod opiekę wypoczętych specjalistów, a rzeczywistość okazuje się zupełnie inna. Zamiast szybkiej diagnozy – wielogodzinne oczekiwanie, zamiast stałej obsady – lekarze ściągani z innych oddziałów.

Autor: ChatGPT

Lekarze na SOR-ach pracowali nawet przez 6 dób bez przerwy. NIK alarmuje: system ratownictwa medycznego zmaga się z dramatycznym brakiem kadr.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła funkcjonowanie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR). Kontrola wykazała, że głównym problemem systemu jest chroniczny brak lekarzy posiadających kwalifikacje do pracy w ratownictwie medycznym. 

Prowadzi to – podkreśla NIK – do przeciążenia personelu i organizowania pracy z naruszeniem zasad bezpieczeństwa.

Lekarz nieprzerwanie pracował przez 144 godziny

W części szpitali lekarze pracowali na SOR-ach nieprzerwanie ponad 24 godziny. Często dyżury trwały około 50 godzin, a odnotowano przypadki pracy przez 72 godziny. Zdarzały się też dyżury trwające 96 godzin. 

Skrajny przypadek dotyczył szpitala powiatowego w Sulęcinie, gdzie lekarz wykonywał pracę nieprzerwanie przez 144 godziny, czyli 6 dób. 

NIK podkreśla, że choć lekarze zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych nie podlegają przepisom Kodeksu pracy dotyczącym odpoczynku, to tak długi czas pracy może prowadzić do przemęczenia, obniżenia jakości udzielanych świadczeń oraz stwarzać zagrożenie zarówno dla pacjentów, jak i samych lekarzy. 

Brak lekarza zatrudnionego wyłącznie na SOR-ach

Kontrola wykazała, że w trzech z pięciu skontrolowanych szpitali zdarzały się przypadki braku stałej obecności tzw. lekarza systemu. W jednej placówce podczas analizy 430 dni stwierdzono aż 74 przypadki, gdy wymagany lekarz nie był obecny. 

W czterech szpitalach zdarzały się dni, kiedy na SOR nie było lekarza zatrudnionego wyłącznie na tym oddziale, a pacjentów obsługiwali lekarze wzywani z innych oddziałów. 

NIK wykryła praktykę polegającą na łączeniu etatu z umowami cywilnoprawnymi. Schemat wyglądał następująco: lekarz pracował na etacie 7 godzin i 35 minut, następnie rozpoczynał wielogodzinny dyżur na podstawie kontraktu,  bez wymaganej 11-godzinnej przerwy. 

W efekcie czas nieprzerwanej pracy wynosił: ponad 31 godzin. W skrajnych przypadkach nawet 55 godzin. Dotyczy to lekarzy zatrudnionych na etacie i kontrakcie. 

Lekarze nie chcą pracować na oddziałach ratunkowych

Kontrola NIK wykazała również nieprawidłowości wobec NFZ. Do umów z NFZ wpisywano lekarzy, którzy w rzeczywistości nie pełnili dyżurów. Korzystano z personelu niezgłoszonego do kontraktu z NFZ i planowano dyżury zakładające brak wyodrębnionej obsady lekarskiej SOR.

Według NIK podstawową przyczyną problemów, z jakimi zmagają się SOR-y, jest niedobór lekarzy chcących pracować w ratownictwie medycznym. Żeby utrzymać ciągłość działania SOR-ów, szpitale są zmuszone do organizowania bardzo długich dyżurów oraz korzystania z lekarzy innych oddziałów. 

Izba wskazuje, że obecny model funkcjonowania oddziałów ratunkowych staje się coraz trudniejszy do utrzymania.

SOR-y alternatywą dla kolejek w przychodniach

Brak lekarzy to tylko jedna strona problemu SOR-ów. Druga jest ich przeciążenie SOR-ów. Z kontroli NIK wynika, że niemal połowa pacjentów, którzy tam trafiali, nie potrzebowała pomocy.

„Spośród osób przewiezionych przez zespoły ratownictwa medycznego ponad sześć na dziesięć nie wymagało dalszej hospitalizacji, a tylko 6,2 proc. pacjentów znajdowało się grupie najwyższego zagrożenia zdrowotnego” – stwierdzili kontrolerzy. 

Najwięcej chorych przypadało na dni robocze w porze dziennej, co oznacza, że SOR-y były traktowane jako alternatywa dla kolejek w przychodniach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

proste 26.07.2026 18:11
Udawaczy wyrzucić

A. Żmijewski 26.07.2026 13:07
Zasadniczo nikt nie chce robić na SORze pyr pyr bo prawdziwe wałki lekarze robią na nic nierobieniu po 70 godzin na dobę pyr pyr pyr. Dopóki libkowy rząd nie zrobi tak jak jest w innych krajach - rozdzielić służbę zdrowia prywatną od państwowej - to ta patologia będzie trwać nadal. Problem w tym że lekarz może być ministrem obrony a generał nie może być ministrem zdrowia bo klika trzyma się koryta pyr pyr pyr

SOWA I PRZYJACIELE 25.07.2026 22:04
JEST WOJNA WIEC JEST PARTYZANTKA NA SORACH AH HA AH TA CZERWONO POMARAŃCZOWA HA HA AH I SPIEWAJA BELA CIA O HA HA AH ABY DO WOJNY JAK MAWIAL TW STUDENT ZMIENIA PERSPEKTWĘ W 5 MINUT AH AH AH

statystyk 25.07.2026 14:04
Statystyka mówiąca o tym, że ponad 60% pacjentów przywiezionych przez ZRM nie wymagało hospitalizacji, dokładnie pokazuje, gdzie leży pies pogrzebany. Niewydolność Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej przerzuca ciężar na SOR-y. Pacjenci traktują oddziały ratunkowe jak drogę na skróty do badań diagnostycznych, co blokuje miejsca dla osób w stanie zagrożenia życia.

ech 25.07.2026 13:42
Nic dziwnego, że są kolejki, skoro ludzie idą na SOR z katarkiem, bo do rodzinnego nie ma terminów.

Puerta 25.07.2026 13:03
Sami sobie ten system wychodowaliśmy

Puerta 25.07.2026 13:03
Sami sobie ten system wychodowaliśmy

Robal 25.07.2026 12:10
Szkoda że NIK wcześniej nie zauważył zapaści pogotowia gdzie jak się okazuje np w powiecie polickim nie ma ani jednej w lekarzem na pokładzie. Bo po co- ? Lepiej zrobić ratowników lekarzami za psie pieniądze a lekarze tłuką miliony gdzie indziej najczęściej na lewiźnie

hava nagila ha haah 25.07.2026 11:19
to ruskie onuce piszą z nik tu w polinie wszystko gra jak SKRZYPEK NA DACHU AH HA AH

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 25.07.2026 11:15
jak to na wojnie jest wojna jest i paraliż ha ha ah ale niech puszczają przez radiowęzeł bella ciao ha ah ah Dzisiejszego ranka gdy wstałem, o piękna, żegnaj! piękna, żegnaj! piękna, żegnaj, żegnaj, żegnaj! Dzisiejszego ranka gdy wstałem, Spotkałem wroga w kraju mym. Hej partyzancie, weź mnie ze sobą, o piękna, żegnaj! piękna, żegnaj! piękna, żegnaj, żegnaj, żegnaj! Hej partyzancie, weź mnie ze sobą, Bo czuję powiew śmierci już. A jeśli umrę, jako partyzant, o piękna, żegnaj! piękna, żegnaj! piękna, żegnaj, żegnaj, żegnaj! A jeśli umrę, jako partyzant, Chcę byś pochowała godnie mnie. Pogrzeb mnie w górach, tam hen wysoko, o piękna, żegnaj! piękna, żegnaj! piękna, żegnaj, żegnaj, żegnaj! Pogrzeb mnie w górach, tam hen wysoko Gdzie piękny kwiat kładzie swój cień. Wszyscy ludzie, co będą przechodzić o piękna, żegnaj! piękna, żegnaj! piękna, żegnaj, żegnaj, żegnaj! I ludzie, co będą przechodzić, Powiedzą mi: "Jaki piękny kwiat!" ''To jest kwiat partyzanta'', o piękna, żegnaj! piękna, żegnaj! piękna, żegnaj, żegnaj, żegnaj! ''To jest kwiat partyzanta, Co życie swe za wolność dał!'' To jest kwiat partyzanta, Co życie swe za wolność dał! x2 Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/bella-ciao/bella-ciao

niemożliwe 25.07.2026 10:38
144 godziny bez snu?! Przecież po 24h człowiek nie pamięta jak się nazywa, a co dopiero mówić o ratowaniu życia... Masakra.

niestety 25.07.2026 10:36
Od lat tak jest.

WM 25.07.2026 11:02
Dokładnie, ten raport NIK to tylko potwierdzenie tego, o czym środowisko mówi od lat. Problem jest systemowy – brak lekarzy ze specjalizacją z medycyny ratunkowej zmusza dyrektorów do kreatywnej księgowości i obchodzenia przepisów prawa pracy poprzez kontrakty cywilnoprawne. Dopóki system wyceny świadczeń i warunki pracy się nie zmienią, łatanie dziur grafikiem będzie stwarzać realne zagrożenie dla pacjentów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama