Do dramatycznych wydarzeń doszło po tym, jak kierowca skradzionego na terenie Niemiec samochodu zignorował wezwanie do kontroli drogowej i z ogromną prędkością ruszył w stronę polskiej granicy. Uciekając przed niemieckimi funkcjonariuszami, wjechał do Osinowa Dolnego w gminie Cedynia. Tam zorganizowano na niego blokadę.
Szybka akcja i polsko-niemiecka blokada pod Cedynią
Kierowca skradzionego Mercedesa pędził od strony niemieckiej granicy, ignorując wszelkie sygnały do zatrzymania. Liczył na to, że gęsta sieć lokalnych dróg pozwoli mu zgubić pościg i zaszyć się w przygranicznych lasach. Przeliczył się jednak.
Dwa niemieckie radiowozy zatarasowały drogę uciekającemu pojazdowi, a do dynamicznego pościgu dołączył patrol polskiej policji. Na miejscu był też nieoznakowany samochód niemieckiej policji. Uciekinier próbował w ostatnim desperackim manewrze ominąć blokadę, jednak stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Pozbawiony pola manewru kierowca stracił panowanie nad autem. Luksusowy Mercedes z impetem wypadł z jezdni i zawisł na wysokiej, piaszczystej skarpie tuż przy ścianie lasu. Zaskoczonego i odciętego od drogi „wozaka” natychmiast obezwładnili uczestniczący w akcji funkcjonariusze.
Kim jest „wozak”? Najniebezpieczniejsze ogniwo w gangu samochodowym
Zatrzymany mężczyzna w przestępczym półświatku pełni rolę tzw. wozaka. W slangu grup przestępczych zajmujących się kradzieżami pojazdów jest to kierowca, którego jedynym zadaniem jest jak najszybsze przeprowadzenie skradzionego samochodu z miejsca przestępstwa lub granicy bezpośrednio do tzw. „dziupli”.
Wozacy znajdują się na najniższym, ale jednocześnie najbardziej ryzykownym szczeblu hierarchii gangu samochodowego:
- Brak udziału w kradzieży: Rzadko kiedy wozak sam włamuje się do auta – dostaje gotowy do jazdy, często już „odpalony” pojazd od grupy wykonawczej.
- Presja czasu: Musi w jak najkrótszym czasie pokonać trasę transgraniczną, zanim właściciel w Niemczech zauważy brak samochodu i zgłosi sprawę policji.
- Wysokie ryzyko: To właśnie wozacy najczęściej wpadają podczas policyjnych blokad, kolczatek i pościgów na granicy.
Gmina Cedynia na transgranicznym szlaku złodziei aut
Zdarzenie miało miejsce na drodze wojewódzkiej nr 124 w kierunku Cedyni i Chojny. Okolice Cedyni i Osinowa Dolnego w województwie zachodniopomorskim od lat stanowią kluczowy punkt na mapie tzw. szlaku złodziei samochodów. O bezpośrednim sąsiedztwie z granicą polsko-niemiecką decyduje nie tylko łatwość przekroczenia Odry, ale również specyfika ukształtowania terenu.
Gęste lasy w pasie nadodrzańskim wokół Cedyni są regularnie wykorzystywane przez wozaków jako idealne miejsce do szybkiego ukrycia lub porzucenia pojazdu w razie wpadki, a także do lokalizacji tymczasowych „dziupli”. Właśnie dlatego w tym regionie regularnie dochodzi do obław i pościgów, w których uciekający z Niemiec przestępcy próbują taranować blokady czy przedzierać się przez leśne trakty.
Tym razem jednak szybka i skoordynowana reakcja służb z obu stron granicy skutecznie ukróciła niebezpieczną rajdową ucieczkę.

![Pościg na granicy! Kradzione auto wjechało w skarpę w Osinowie Dolnym. Polsko-niemiecka obława na wozaka! [ZDJĘCIA] Pościg na granicy! Kradzione auto wjechało w skarpę w Osinowie Dolnym. Polsko-niemiecka obława na wozaka! [ZDJĘCIA]](https://static2.igryfino.pl/data/articles/xl-poscig-na-granicy-kradzione-auto-wjechalo-w-skarpe-w-osinowie-dolnym-polsko-niemiecka-oblawa-na-wo-1786188224-full.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze