Drzewko niedaleko Laguny rośnie... w poprzek
Wchodząc do Ekozakątka, miejsca stworzonego dla relaksu i edukacji, naszą uwagę przykuł rząd nowo nasadzonych drzewek, każde karnie przywiązane do drewnianych palików. Poza jednym. Jeden młody adept sztuki dendrologicznej postanowił zignorować wszelkie zasady dynamiki Newtona oraz zalecenia architektów krajobrazu. Zamiast rosnąć potulnie do góry, w stronę słońca, to drzewko wystrzeliło w bok, niemal pod kątem prostym, jakby chciało osobiście sprawdzić, czy kolorowy napis "GRYFINO" w tle jest dobrze pomalowany. Wygląda to tak, jakby w młodości zbyt intensywnie wpatrywało się w pobliską zjeżdżalnię w Lagunie i postanowiło ją skopiować w wersji ekologicznej.
Zagadka gatunku: Co to za akrobata?
Może to drzewko to przykład przyrodniczego buntu? Na zdjęciu widzimy, że drzewko ma smukły pień i jasne, drobne liście, które dopiero się rozwijają. Po konsultacji z naszym znajomym ekspertem od "wszystkiego co zielone", możemy przypuszczać, że jest to młoda brzoza, prawdopodobnie odmiany 'Youngii' (brzoza brodawkowata płacząca), która naturalnie ma tendencję do tworzenia malowniczych, parasolowatych koron. Jednak ten konkretny egzemplarz jest wyjątkowo... horyzontalny. Możliwe, że to wynik uszkodzenia mechanicznego w szkółce lub po prostu osobniczy kaprys, który czyni go absolutnie unikalnym.
Jeśli tak dalej pójdzie, za kilka lat turyści nie będą pytać o drogę do Nowego Czarnowa, tylko będą szukać "Tego drzewa, co rośnie w gryfińskim Ekozakątku".


Napisz komentarz
Komentarze