Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 08:44
Reklama
Reklama
Reklama

Mniej zwolnień lekarskich, ale rewolucja w przyczynach. Psychika i urazy dominują w nowym raporcie ZUS

Mogłoby się wydawać, że zdrowie pracowników poprawia się z roku na rok – w końcu liczba wystawionych L4 spadła o niemal 3 procent. Nic bardziej mylnego. ZUS ujawnił nowe dane, z których wynika, że powody naszej nieobecności w pracy uległy głębokiej przeobrażeniu. Coraz głośniej mówimy o problemach, o których do niedawna w biurach milczano.
Mniej zwolnień lekarskich, ale rewolucja w przyczynach. Psychika i urazy dominują w nowym raporcie ZUS
Najnowszy raport ZUS ujawnia niepokojący trend: Polacy chorują rzadziej, ale znacznie dłużej, a w strukturze absencji gwałtownie rośnie udział zaburzeń psychicznych oraz urazów.

Autor: Canva

Coraz więcej Polaków nie idzie do pracy z powodów, o których do niedawna mówiło się niechętnie. Najnowsze dane ZUS pokazują niepokojącą zmianę.

Polacy w pierwszej połowie 2026 roku rzadziej korzystali ze zwolnień lekarskich niż rok wcześniej. Mimo spadku liczby L4 zmienia się jednak struktura absencji. Coraz większy udział mają zwolnienia związane z zaburzeniami psychicznymi oraz urazami.

Wydłużyła się  długość zwolnień lekarskich

Z najnowszego podsumowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku lekarze wystawili 14,1 mln zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. To o 2,7 proc. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Mniejsza liczba zwolnień nie oznacza jednak dużej zmiany w liczbie dni spędzonych poza pracą. Łącznie absencja chorobowa w pierwszym półroczu wyniosła 147,7 mln dni, czyli zaledwie o 0,3 proc. mniej niż rok wcześniej. 

Oznacza to, że choć zwolnień było mniej, to ich długość pozostaje istotnym problemem dla rynku pracy.

Średnie L4 trwa prawie 11 dni

Przeciętne zwolnienie lekarskie wystawione w pierwszym półroczu 2026 roku trwało 10,81 dnia. Z kolei osoby, które w tym okresie korzystały ze zwolnień, spędziły na nich średnio 24,98 dnia.

W przypadku kobiet średnia wyniosła 25,7 dnia, a w przypadku mężczyzn – 24,11 dnia. Kobiety otrzymały 56,3 proc. wszystkich wystawionych zwolnień.

Największą część absencji stanowiły zwolnienia dotyczące osób w wieku 30-39 lat. Ta grupa odpowiadała za 25,7 proc. wszystkich dni nieobecności w pracy. Wśród mężczyzn największy udział miały osoby w wieku 40-49 lat.

Choroby mięśni i stawów wciąż na pierwszym miejscu

Najwięcej dni absencji chorobowej nadal przypada na choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej. W pierwszym półroczu 2026 roku odpowiadały one za 21,6 mln dni nieobecności, czyli 17,5 proc. wszystkich dni absencji.

Na drugim miejscu znalazły się zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania. Z ich powodu Polacy spędzili na zwolnieniach 18,2 mln dni, co stanowiło 14,8 proc. całej absencji.

Kolejne miejsca zajęły urazy, zatrucia i inne skutki działania czynników zewnętrznych – 17,2 mln dni, choroby układu oddechowego – 16,1 mln dni, oraz ciąża, poród i połóg – 15,6 mln dni.

Coraz więcej L4 z powodu problemów psychicznych

Szczególnie istotna jest zmiana struktury zwolnień. W ciągu roku zwiększył się udział absencji związanej z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania – o 1,4 pkt. proc.

Jeszcze mocniej wzrósł udział zwolnień związanych z urazami, zatruciami i skutkami działania czynników zewnętrznych – o 1,5 punktu procentowego.

Jednocześnie wyraźnie zmniejszył się udział chorób układu oddechowego. W porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku spadł on o 3,2 pkt. proc.

Dane ZUS pokazują więc, że za spadkiem ogólnej liczby L4 kryje się wyraźna zmiana powodów nieobecności w pracy. Problemy ze zdrowiem psychicznym stają się jedną z najważniejszych przyczyn absencji i odpowiadają już za niemal 15 proc. wszystkich dni chorobowych.

Mniej zwolnień, ale problem nie znika

Najnowsze dane ZUS nie wskazują na gwałtowny wzrost absencji chorobowej. Wręcz przeciwnie – liczba wystawionych zwolnień spadła. Jednak niemal identyczna liczba dni nieobecności oznacza, że pracownicy nadal długo pozostają poza miejscem pracy.

Jednocześnie rosnący udział zwolnień związanych z psychiką i urazami pokazuje, że zmienia się charakter problemów zdrowotnych dotykających pracowników. Dla pracodawców oznacza to nie tylko koszty samych absencji, lecz także konieczność zwrócenia większej uwagi na przeciążenie pracowników, stres oraz bezpieczeństwo w miejscu pracy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

klient 21.08.2026 08:11
Trudno się dziwić, jak człowiek wchodzi do sklepu po podstawowe zakupy i zostawia stówkę za pół reklamówki.

cóż 21.08.2026 07:48
Biur.estwo ludzi, którzy brali dwa dni przed lub po weekendzie i chcieli wykurować się w domu szczuło kontrolami, w mediach opisywano jako wyłudzaczy. Oszustom to nie przeszkadzało, uczciwi przestali brać takie krótkie zwolnienia. Więc jak ich rozłoży to już na dobre...

korek 21.08.2026 07:31
Niemal 11 dni na jedno zwolnienie? Kiedyś brało się 3 dni na przeziębienie i wracało do pracy, a teraz jak kogoś rozłoży, to na dobre.

cóż 21.08.2026 07:50
korek 21.08.2026 07:31
Niemal 11 dni na jedno zwolnienie? Kiedyś brało się 3 dni na przeziębienie i wracało do pracy, a teraz jak kogoś rozłoży, to na dobre.
I zaczęto traktować takie krótkie zwolnienia jako oszustwa. Wystarczy spojrzeć w narrację informacji zusowskich publikowanych nawet na tym portalu. Bo przecież trzeba uzasadnić byt wielu urzędników kontrolerów, prawda?

Bont 21.08.2026 07:31
takie czasy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PUP Treść komentarza: Ten spadek wskaźnika do -11,3 pkt to naturalna reakcja na to, co działo się przez ostatnie miesiące. Rynek pracy może i wygląda stabilnie na papierze, ale realna siła nabywcza naszych pensji w zderzeniu z usługami i czynszami dalej leci w dół. Odłożenie zakupu auta czy remontu to pierwsza linia obrony każdego domowego budżetu. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 08:30 Źródło komentarza: Dlaczego boimy się o finanse? Sprawdź, jak polskie rodziny zmieniają nawyki zakupowe Autor komentarza: w punkt Treść komentarza: Sikorski jak zwykle celnie w punkt z tymi egzorcyzmami i salcesonem! Wstyd, żeby w XXI wieku Pałac bronił pseudomedycyny. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 08:29 Źródło komentarza: Spór o „lex szarlatan” i uderzenie w pacjentów. Nawrocki blokuje przepisy, Tusk i Sikorski mówią o oszustwach Autor komentarza: ech Treść komentarza: oszalał ? Data dodania komentarza: 21.08.2026, 08:28 Źródło komentarza: Spór o „lex szarlatan” i uderzenie w pacjentów. Nawrocki blokuje przepisy, Tusk i Sikorski mówią o oszustwach Autor komentarza: paranoja biurokratyczna Treść komentarza: Głupiś -zastrzeżenie natychmiast wszystkich peseli zlikwidowałoby problem. Ci, którym byłoby to potrzebne, bez problemu mogą odblokować, tym bardziej, że z reguły są bardziej zorientowani w internecie itp. A chroniłoby to słabszych. No ale dla urzędników to za trudne - bo proste i bez milionów czynności... Data dodania komentarza: 21.08.2026, 08:26 Źródło komentarza: Wyłudzają pieniądze po wycieku danych pacjentów. Sprawdź jak skutecznie zastrzec PESEL i uniknąć phishingu
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama