Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 14:00
Reklama
Reklama
Reklama

Butelkomat przy Dino oszukuje na kaucji? Wyświetlacz pokazał jedno, paragon co innego! [LIST]

System kaucyjny w założeniu ma być prosty, wygodny i sprawiedliwy. Przynosisz puste opakowania, wrzucasz do automatu i odbierasz należne pieniądze. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy urządzenie poprawnie zlicza wszystkie opakowania na ekranie, a na wydrukowanym paragonie przekwalifikowuje część z nich na pozycje „bez kaucji”? Z takim problemem zgłosiła się do naszej redakcji mieszkanka Mieszkowic.
Butelkomat przy Dino oszukuje na kaucji? Wyświetlacz pokazał jedno, paragon co innego! [LIST]
Wyświetlacz butelkomatu wyraźnie wskazuje przyjęcie 40 butelek plastikowych i 17 puszek. Mimo to suma wynosi 24,50 zł zamiast należnych 28,50 zł.

Autor: czytelniczka

Sprawa jest o tyle niepokojąca, że nie mówimy o odrzuconych czy wyplutych przez automat opakowaniach. Urządzenie przy sklepie Dino przy ul. Poniatowskiego w Mieszkowicach przyjął wszystkie wrzucone butelki i puszki. Jak dowodzi przesłana dokumentacja fotograficzna, na ekranie i paragonie doszło do poważnych rozbieżności finansowych. Poniżej publikujemy pełną treść listu naszej czytelniczki wraz ze zdjęciami.

„W domu policzyłam wszystko dokładnie”. Przeczytaj list naszej czytelniczki 

Dzień dobry,

Chciałabym zwrócić uwagę na niepokojącą sytuację, która przytrafiła mi się przy butelkomacie usytuowanym przy sklepie Dino przy ul. Poniatowskiego w Mieszkowicach. Już wcześniej miałam wrażenie, że podczas zwrotu opakowań wrzucam ich więcej, niż ostatecznie zostaje mi naliczonych na bonie. Tym razem postanowiłam nie polegać na intuicji, wszystko dokładnie przeliczyć i zrobić zdjęcia.

W domu skrupulatnie policzyłam przygotowane opakowania. Miałam dokładnie 40 plastikowych butelek oraz 17 puszek po napojach. Każde z nich sprawdziłam pod kątem oznaczeń systemu kaucyjnego – wszystkie kwalifikowały się do zwrotu.

Podczas wrzucania dokładnie obserwowałam ekran. Butelkomat bez problemu przyjął całą serię. Żadne opakowanie nie zostało odrzucone. Co najważniejsze – na wyświetlaczu automatu prawidłowo pokazała się łączna liczba: 40 butelek plastikowych i 17 puszek!

Problem pojawił się przy podsumowaniu. Przy 40 butelkach (po 0,50 zł) i 17 puszkach (po 0,50 zł) należna kaucja powinna wynieść dokładnie 28,50 zł. Tymczasem urządzenie już na ekranie wyliczyło kwotę PLN 24.50, podając komunikat "Butelka PET bez kaucji".

Zaskoczenie było jeszcze większe po wciśnięciu przycisku „Zakończ” i odebraniu bonu. Na paragonie wydrukowało się szczegółowe rozliczenie:

  • 17x Puszka ALU (8.50 zł)
  • 32x Butelka PET (16.00 zł)
  • 8x Butelka n.kaucyjna (0.00 zł)

Łączna liczba opakowań na paragonie się zgadza – wynosi dokładnie 57 sztuk (40 butelek + 17 puszek). Najważniejsze jest jednak to, że automat po prostu odjął kaucję od 8 wrzuconych butelek, oznaczając je jako "niekaucyjne" po 0.00 zł!

Podsumujmy te wyliczenia:

  • Należna kwota za wrzucone opakowania: 40 butelek + 17 puszek = 28,50 zł.
  • Co wydrukował automat: 32 butelki kaucyjne (+ 8 niekaucyjnych po 0 zł) + 17 puszek = 24,50 zł.
  • Mój bilans: strata 4,00 zł (kaucja za 8 butelek).

Urządzenie zabrało moje opakowania, połknęło je, policzyło na ekranie 40 sztuk, a potem wydało paragon, na którym za 8 sztuk zapłaciło mi równe 0 złotych.

Posiadam pełną dokumentację zdjęciową wyświetlacza oraz paragon. To nie są przypuszczenia – to twardy dowód na błędne rozliczenie. Przestrzegam wszystkich mieszkańców: sprawdzajcie nie tylko to, czy automat połyka opakowania, ale przede wszystkim patrzcie na pozycje z kwotą 0,00 zł na paragonach!

Pozdrawiam,

czytelniczka z Mieszkowic

Błąd oprogramowania czy brak przejrzystości?

Sprawa opisana przez naszą czytelniczkę rzuca nowe światło na działanie automatycznych punktów skupu. Na przesłanych zdjęciach widać ewidentną sprzeczność: automat zlicza na liczniku 40 przyjętych butelek plastikowych, ale przy przeliczaniu wartości finansowej automatycznie degraduje 8 z nich do kategorii „niekaucyjnej”.

Nasuwa się kluczowe pytanie: skoro 8 butelek nie spełniało wymogów kaucji, dlaczego automat nie zwrócił ich użytkowniczce przez otwór wrzutowy, tylko zatrzymał surowiec i wyzerował jego wartość?

Czy jest to jednostkowa usterka maszyny w Mieszkowicach, czy błąd systemowy występujący również w innych lokalizacjach? Będziemy pytać o tę sprawę przedstawicieli sieci Dino oraz operatora urządzeń.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uyuy 21.08.2026 13:16
Cały ten system to jedno wielkie oszustwo, więc co się dziwić. Osobiście przestałem już się kłócić i walczyć o to, że przy zakupie na paragonie mam 0,50 zł kaucji, a przy oddawaniu 0,10 zł, bo producent czegoś tam nie zrobił albo system nie mógł zaciągnąć informacji z bazy danych. W Lidlu jak się zgłosi do pracownika to wyrównuje kwotę, ale już przestałem, szkoda czasu, nerwów, a też żal mi tych pracowników którzy ciułają na system kaucyjny.

z dojnej 21.08.2026 13:37
CZY ODDACIE CZY NIE ODDACIE TO I TAK TZW. OPERATORZY "SYSTEMU" DOSTAJĄ 650 MLN ZŁ rocznie, przekręt jakich mało, robią z ludzi nędzarzy !

Zin 21.08.2026 13:06
Mam nadzieję, że w końcu ktoś się za to weźmie. Też taką sytuację miałam tylko nie miałam dowodów jak autorka listu. Brawo dla Pani. Wszędzie nas oszukują czas z tym skończyć.

Ewa Mieszko 21.08.2026 12:52
Też tak miałam pod tym samym Dino! Tylko nie zrobiłam zdjęć ekranu. Brawo dla autorki listu za zrobienie zdjęć!

pytam 21.08.2026 12:48
Na zdjęciu paragonu jak byk stoi "8x Butelka n.kaucyjna 0.00 zł". Skoro była niekaucyjna, to czemu automat ją w ogóle wciągnął i zatrzymał?! Czy to jest jawne nabijanie ludzi w butelkę?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama