Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:54
Reklama
Reklama
Reklama

Zima 2026/2027 w Polsce i zwrot w styczniu. Model ECMWF i silne El Niño zmienią pogodę

Pierwsze wyliczenia modeli na nadchodzącą zimę potrafią zaskoczyć. Zapomnij o śnieżnym Bożym Narodzeniu, ale przygotuj sanki na początek roku – nadciągają potężne anomalie.
Zima 2026/2027 w Polsce i zwrot w styczniu. Model ECMWF i silne El Niño zmienią pogodę
Planujesz wyjazd w góry albo zbiory drewna na opał? Zobacz, jak wygłąda trzystopniowa prognoza na złączenie lat 2026 i 2027 – zwrot akcji nastąpi w styczniu.

Źródło: AI

Pierwsze prognozy na tegoroczną zimę pokazują duże różnice między miesiącami. Grudzień może rozczarować, ale w styczniu sytuacja ma się zmienić.

Pierwsze długoterminowe prognozy na zimę 2026/2027 nie wskazują, żeby Polska od początku sezonu została zasypana śniegiem. Najnowsze mapy modelu ECMWF (Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody) sugerują wręcz, że – jak podaje Polskie Radio 24 – grudzień może przynieść mniej śniegu niż zwykle. 

Znacznie ciekawiej wygląda jednak styczeń. W części kraju pojawia się wtedy wyraźny sygnał większych opadów śniegu. 

Na razie są to prognozy sezonowe, a więc nie można na ich podstawie wskazać, kiedy dokładnie spadnie śnieg ani jak długo utrzyma się pokrywa śnieżna. Pokazują jednak, jak obecne modele widzą ogólny przebieg nadchodzącej zimy.

Grudzień może być mało zimowy

Najmniej obiecująco dla miłośników śniegu wygląda obecnie grudzień. Według map ECMWF na niemal całym obszarze Polski zaznacza się ujemna anomalia opadów śniegu. Oznacza to, że śniegu może spaść mniej, niż wynika z wieloletniej normy. Szczególnie widoczne jest to na południu oraz południowym zachodzie i południowym wschodzie kraju. 

Do takiego scenariusza pasuje najnowsza czteromiesięczna prognoza IMGW. Instytut przewiduje, że grudzień 2026 r. w całej Polsce będzie najprawdopodobniej cieplejszy od normy z lat 1991-442020. Jednocześnie suma wszystkich opadów ma być na południu powyżej normy, a w pozostałej części kraju w normie. 

Nie oznacza to jednak, że na południu będzie dużo śniegu. IMGW zaznacza, że jego prognoza określa sumę opadów, ale nie rozstrzyga, czy będzie to deszcz, deszcz ze śniegiem czy śnieg. 

W styczniu może nastąpić zwrot

Zdecydowanie bardziej zimowo wyglądają wyliczenia ECMWF dotyczące stycznia 2027 r.

Na mapach pojawia się dodatnia anomalia śniegu obejmująca przede wszystkim wschodnią Polskę, ale także część centrum i północy. Mocniejszy dodatni sygnał widoczny jest również na południu w rejonie granicy. Na zachodzie kraju sytuacja wygląda mniej spektakularnie – tam wartości mają być bliższe normie lub nieznacznie poniżej niej. 

Jeśli kolejne aktualizacje modelu podtrzymają ten scenariusz, styczeń może okazać się najbardziej śnieżnym okresem pierwszej części zimy. Nie można jednak na tej podstawie zapowiadać konkretnych śnieżyc czy kilkutygodniowych mrozów.

Prognoza sezonowa pokazuje bowiem przede wszystkim prawdopodobny charakter pogody w dłuższym okresie, a nie pogodę w konkretnych dniach.

Co czeka nas w lutym?

W lutym sytuacja ponownie ma się zmienić. ECMWF wskazuje na wyraźne niedobory śniegu w dużej części zachodniej i południowej Europy. Polska na tym tle wypada jednak korzystniej.

Na przeważającym obszarze naszego kraju opady śniegu mają być zbliżone do wieloletniej normy, a miejscami mogą ją nieznacznie przekraczać.

Obecny scenariusz można więc sprowadzić do trzech etapów: mniej śnieżny grudzień, bardziej zimowy styczeń i luty bliższy normie.

Nadchodzi wyjątkowo silne El Niño

Na przebieg sezonu 2026/2027 może wpływać jeszcze jeden potężny czynnik. Na Pacyfiku rozwija się El Niño.

Najnowsza diagnoza amerykańskiego Climate Prediction Center wskazuje, że zjawisko się wzmacnia. Prawdopodobieństwo wystąpienia bardzo silnego El Niño jesienią i zimą 2026/2027 przekracza 90 proc. 

Jeszcze bardziej zwraca uwagę inna liczba. Według NOAA istnieje 69 proc. prawdopodobieństwa, że w okresie od października do grudnia 2026 r. El Niño osiągnie poziom przewyższający siłę wcześniejszych takich zdarzeń w danych sięgających 1950 roku. 

Nie oznacza to jednak automatycznie, że Polska dostanie wyjątkowo mroźną albo śnieżną zimę. NOAA zaznacza, że nawet przy tak silnym El Niño charakterystyczne dla niego skutki pogodowe są bardziej prawdopodobne, ale nie są gwarantowane. 

Czy zatem zima 2026/2027 będzie śnieżna?

Na początku września jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. IMGW podkreśla, że prognozy długoterminowe są obarczone dużą niepewnością. Opisują średni przebieg pogody dla całych miesięcy i dużych obszarów, a nie pojedyncze epizody pogodowe. 

Obecne wyliczenia dają jednak pierwszy interesujący sygnał. Początek zimy może być cieplejszy i uboższy w śnieg, ale styczeń może przynieść wyraźną zmianę. To właśnie kolejne aktualizacje prognoz w październiku i listopadzie pokażą, czy ten bardziej śnieżny scenariusz się utrzyma.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

agrometeorolog 16.09.2026 18:02
„Korzystając z najnowocześniejszego systemu prognozowania klimatu, pokazujemy, że jeśli obecne gromadzenie się ciepła równikowego na Pacyfiku prowadzi do umiarkowanego 2026/27 El Niño, to jednak ekstremalny wzorzec ocieplenia pierścienia tropikalnego wschodniego Pacyfiku z dużym prawdopodobieństwem podnieść go może do wartości super El Niño.” (Lian 2026) Taki pierścień jednak powstał po raz pierwszy od 40 lat, więc liczba niewiadomych jest duża. Polecam też opracowanie meteorologa Ryana Halla krytykujące panikarstwo internetowych doniesień na temat obecnego El Niño. Nie będzie powtórki katastrofy np. z roku 1877., bo „we współczesnym świecie jest to znacznie mniej prawdopodobne, ponieważ poziom prognozowania, sposób handlu żywnością, ubezpieczenia upraw, reagowanie kryzysowe i systemy komunikacji, są dziś znacznie skuteczniejsze.”

El Nino 13.09.2026 13:52
Najnowsze długoterminowe prognozy sugerują, że nadchodząca zima w Polsce może być cieplejsza od normy i częściej deszczowa niż śnieżna, zwłaszcza na nizinach. Eksperci wskazują w tym zakresie na rekordowo silny El Niño na Pacyfiku.

:-) 09.09.2026 20:18
Już mi zimno.

A. Żmijewski 09.09.2026 15:34
Precz ze śniegiem i mrozem pyr pyr. Ogrodowe pomidory ze szklarni wymagają ciepełka a węgiel niestety drożeje bo inne paliwa też drożeją pyr pyr pyr

hmm... 09.09.2026 08:12
Szkoda, że grudzień znowu po deszczu. Dzieciaki zapomną, jak śnieg wygląda.

Laura 09.09.2026 08:00
Trzeba pamiętać, że anomalie opadów z ECMWF w skali sezonowej rzadko trafiają idealnie w punkt co do regionu. Jeśli Pacyfik faktycznie napompuje rekordowe El Niño, to cyrkulacja strefowa nad Europą może całkowicie zablokować opady ze wschodu.

taa 09.09.2026 07:57
Znowu te same bajki o zgonie od mrozu, a skończy się jak zwykle błotem po kostki na Święta.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szczecinianka Treść komentarza: 250 zł za sprzątanie i impregnację nagrobka z lastryko? U mnie w mieścinie biorą stówkę i ludzie jeszcze kręcą nosem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:43 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: johnny Treść komentarza: i elegancko wierzyc w te bzdury co ci w tv powiedza to tak masz.... ja mam kociol bez doplaty, powtarzam bez doplaty na drzewo 5 klasy. Koszt calej zimy to jakies 1,5 tys zlotych, Nie bralem zadnych doplat modernizacja kotlowni na nastepne 15 lat kosztowala mnie 20 tys. jakbym wzial doplate to by wyszlo z dwa razy tyle lub wiecej dlatego ich pierd.... z tymi doplatami. Zal troche pieca ktory mialem bo byl dobry a musialem go wyrzucicmasakra jakas. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:22 Źródło komentarza: Drogi pellet uderza w 450 tysięcy rodzin. Czy będą nowe dotacje przed sezonem grzewczym Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Artykuł dobrze punktuje potencjalne przychody, ale wielu początkujących sprzedawców zapomina o ukrytych kosztach. Opłata rezerwacyjna za plac przy cmentarzu w większych miastach potrafi wciągnąć spory procent tego wyliczonego zysku. Do tego dochodzi ryzyko pogodowe – jeśli 31 października chwyci mróz, chryzantemy nadają się tylko do wyrzucenia, a cały zarobek zamienia się w stratę. Działalność nierejestrowana to dobra opcja, ale trzeba mocno pilnować tego kwartalnego limitu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:19 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: konkretne pytanie Treść komentarza: Szpital w Gryfinie ujawnił? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:17 Źródło komentarza: Ile naprawdę zarabiają lekarze. Raport ujawnia rekordy i brak przejrzystości szpitali
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama