Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:55
Reklama
Reklama
Reklama

Rok mStłuczki w mObywatelu: Zobacz, jak ponad 25 tysięcy kierowców załatwiło kolizję w telefonie

Stres na drodze, poszukiwanie długopisu i pognieciony formularz w schowku – brzmi znajomo? Dokładnie od roku kierowcy w Polsce mogą rozwiązać problem kolizji w kilka minut za pomocą smartfona. Usługa mStłuczka w aplikacji mObywatel obsłużyła już ponad 25,6 tysiąca zdarzeń. Sprawdź, jak cyfrowe oświadczenie oszczędza czas, kiedy z niego skorzystać i o jakich wymogach musisz pamiętać, zanim schowasz papier do lamusa.
Rok mStłuczki w mObywatelu: Zobacz, jak ponad 25 tysięcy kierowców załatwiło kolizję w telefonie
Czy smartfon może całkowicie zastąpić tradycyjne oświadczenie sprawcy kolizji? Wyniki pierwszego roku działania funkcji mStłuczka nie pozostawiają wątpliwości – Polacy pokochali cyfrowe zgłaszanie szkód.

Autor: Canva, AI

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne

Ponad 25,6 tys. kolizji obsłużono przez mStłuczkę w aplikacji mObywatel. Kierowcy mogą sporządzić oświadczenie i zgłosić szkodę telefonem.

Funkcja mStłuczka w aplikacji mObywatel działa od 1 września 2025 r. Po roku Ministerstwo Cyfryzacji podsumowało jej wykorzystanie. Kierowcy skorzystali z niej przy ponad 25,6 tys. kolizji. Do blisko 25 tys. elektronicznych oświadczeń dołączono zdjęcia z miejsca zdarzenia, a 21,09 tys. szkód zgłoszono ubezpieczycielom bezpośrednio przez aplikację.

W około 4,5 tys. przypadków kierowcy sporządzili oświadczenie w aplikacji, ale nie wysłali z niej zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela.

Jak działa mStłuczka?

Usługa pozwala przygotować elektroniczne oświadczenie o spowodowaniu kolizji. Część danych pobierana jest automatycznie z państwowych rejestrów – chodzi m.in. o dane pojazdów, ich właścicieli oraz informacje o polisie OC. Kierowcy mogą również dołączyć zdjęcia z miejsca zdarzenia.

Po zaakceptowaniu oświadczenia można od razu przejść do zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi. Papierowy formularz i późniejsze przepisywanie danych nie są więc konieczne.

Z usługi można skorzystać jednak tylko w określonych sytuacjach. Wszystkie pojazdy uczestniczące w kolizji muszą być zarejestrowane w Polsce, a kierowcy muszą być zgodni co do tego, kto spowodował zdarzenie.

Kolizja to nie wypadek

mStłuczka jest przeznaczona do zdarzeń, w których nikt nie został ranny. Jeśli są osoby poszkodowane, samo oświadczenie w telefonie nie wystarczy – mamy wtedy do czynienia z sytuacją wymagającą wezwania służb.

Policję warto wezwać także wtedy, gdy uczestnicy nie mogą dojść do porozumienia co do przebiegu zdarzenia lub winy, istnieje podejrzenie, że któryś z kierowców jest pod wpływem alkoholu lub środków odurzających albo zachodzą inne okoliczności wymagające interwencji funkcjonariuszy.

Jeżeli natomiast doszło jedynie do uszkodzenia pojazdów, nikt nie ucierpiał, a kierowcy zgadzają się co do sprawcy, sprawę można załatwić bez papierowego oświadczenia.

– Kolizja zawsze wiąże się ze stresem i ostatnie, czego wtedy potrzebujemy, to szukanie papierowego formularza. mStłuczka pokazała, że przeniesienie takich spraw do telefonu potrafi realnie odciążyć ludzi w trudnym momencie – podsumował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 10.09.2026 07:20
Dzięki temu pyr pyr milicja będzie miała więcej czasu na ściganie ochlapusów i ćpunów za kierownicą albo zasadniczo tych co żuczkiem pyr pyr cofają na skrzyżowaniu Kościuszki i Energetyków w bramę ukochaną dwuskrzydłową pyr pyr pyr

hmm... 09.09.2026 12:43
Statystyki wyglądają nieźle, ale ciekawe jest te 4,5 tysiąca przypadków, gdzie spisali oświadczenie, ale nie wysłali go do ubezpieczyciela z aplikacji. Zapewne ludzie woleli na spokojnie dogadać się po powrocie do domu albo zgłosić szkodę przez tradycyjny formularz ubezpieczyciela na komputera. Tak czy inaczej, automatyczne zaciąganie danych o polisie z bazy to ogromna oszczędność czasu i redukcja pomyłek przy przepisywaniu numerów.

no 09.09.2026 09:13
W końcu coś pożytecznego w tym mObywatelu! Sam kiedyś latałem po deszczu i szukałem długopisu, a tak wszystko klika się w telefonie. Super sprawa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szczecinianka Treść komentarza: 250 zł za sprzątanie i impregnację nagrobka z lastryko? U mnie w mieścinie biorą stówkę i ludzie jeszcze kręcą nosem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:43 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: johnny Treść komentarza: i elegancko wierzyc w te bzdury co ci w tv powiedza to tak masz.... ja mam kociol bez doplaty, powtarzam bez doplaty na drzewo 5 klasy. Koszt calej zimy to jakies 1,5 tys zlotych, Nie bralem zadnych doplat modernizacja kotlowni na nastepne 15 lat kosztowala mnie 20 tys. jakbym wzial doplate to by wyszlo z dwa razy tyle lub wiecej dlatego ich pierd.... z tymi doplatami. Zal troche pieca ktory mialem bo byl dobry a musialem go wyrzucicmasakra jakas. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:22 Źródło komentarza: Drogi pellet uderza w 450 tysięcy rodzin. Czy będą nowe dotacje przed sezonem grzewczym Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Artykuł dobrze punktuje potencjalne przychody, ale wielu początkujących sprzedawców zapomina o ukrytych kosztach. Opłata rezerwacyjna za plac przy cmentarzu w większych miastach potrafi wciągnąć spory procent tego wyliczonego zysku. Do tego dochodzi ryzyko pogodowe – jeśli 31 października chwyci mróz, chryzantemy nadają się tylko do wyrzucenia, a cały zarobek zamienia się w stratę. Działalność nierejestrowana to dobra opcja, ale trzeba mocno pilnować tego kwartalnego limitu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:19 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: konkretne pytanie Treść komentarza: Szpital w Gryfinie ujawnił? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:17 Źródło komentarza: Ile naprawdę zarabiają lekarze. Raport ujawnia rekordy i brak przejrzystości szpitali
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama