Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:56
Reklama
Reklama
Reklama

Nowotworowa profilaktyka w Polsce. Psychoonkolog wyjaśnia jak przełamać lęk przed badaniem

Czy odwlekasz wizytę u lekarza z obawy, że badanie wykryje coś złego? Choć większość z nas deklaruje dbanie o zdrowie, tylko garstka wykonuje badania regularnie. Psychoonkolog wyjaśnia, dlaczego paralizuje nas strach i jak zmienić myślenie, by uratować własne życie.
Nowotworowa profilaktyka w Polsce. Psychoonkolog wyjaśnia jak przełamać lęk przed badaniem
dr Milena Lachowicz, psychoonkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

Źródło: screen Newseria

Choć większość Polaków w ciągu roku wykonuje chociaż jedno badanie profilaktyczne, większość nie robi tego regularnie. Najczęściej badamy krew i mocz. Na mammografię zgłasza się jedna trzecia uprawnionych kobiet – a to i tak najwyższy wynik, jeśli chodzi o zainteresowanie bezpłatnymi programami profilaktycznymi w kierunku nowotworów. Zdaniem psychoonkolożki jednym z hamulców jest lęk przed wykryciem choroby.

Niepokojące liczby

Mimo że blisko 70 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że w ciągu ostatniego roku wykonało przynajmniej jedno badanie profilaktyczne, regularnie robi to zaledwie 25 proc. mężczyzn i 31 proc. kobiet – wynika z opracowania „Zdrowie w liczbach” zrealizowanego na zlecenie PZU Zdrowie. Najczęściej było to badanie krwi (88 proc.) i moczu (63 proc.). Tylko 31 proc. zgłosiło się na cytologię lub badanie poziomu PSA, 13 proc. na spirometrię lub RTG płuc, tyle samo na gastroskopię lub kolonoskopię, a zaledwie 8 proc. na badanie skóry.

Niska zgłaszalność dotyczy także trzech programów przesiewowych w kierunku nowotworów finansowanych przez NFZ. Mammografię wykonuje około jednej trzeciej kwalifikujących się kobiet. W przypadku raka szyjki macicy, gdzie od sierpnia 2026 roku podstawowym badaniem w programie jest test HPV HR, w I półroczu z programu skorzystało 14,65 proc. uprawnionych. Z kolei na badania przesiewowe raka jelita grubego zgłosiło się mniej niż 17 proc.

A diagnostyka na wyciągnięcie ręki

– Z psychologicznego punktu widzenia pacjenci zapewne odczuwają lęk, obawę przed tym, że jeśli pójdą na badania, to coś zostanie wykryte. To pewnego rodzaju zabezpieczenie się przed wyjściem ze strefy komfortu: że funkcjonuję teraz, jest mi dobrze, nie muszę się martwić o to, że być może w moim organizmie rozwija się choroba – mówi agencji Newseria dr Milena Lachowicz, psychoonkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zwraca uwagę, że dostęp do badań profilaktycznych jest bardzo szeroki. 

– Dzisiaj mamy na wyciągnięcie ręki możliwość profilaktyki i badań. Wiemy, że możemy np. skorzystać z mammobusów, które stały się popularne i zatrzymują się przy wielu miejscach, takich jak festyny, centra handlowe czy kościoły – wylicza ekspertka.

Wczesne wykrycie dzięki badaniom profilaktycznym to szansa na całkowite wyleczenie

Poza wspomnianymi programami przesiewowymi w kierunku najczęściej występujących nowotworów w Polsce istnieją programy profilaktyczne kierowane do grup wysokiego ryzyka. W październiku 2026 roku ta oferta zostanie rozszerzona o wczesne wykrywanie raka płuca z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej.

Zdaniem dr Mileny Lachowicz w zwiększeniu zgłaszalności na badania pomóc może nieustanna edukacja pacjentów i zmiana sposobu komunikacji.

– Zamiast straszyć, ile osób rocznie umiera na choroby onkologiczne, lepiej pokazać, że wczesne wykrycie dzięki badaniom profilaktycznym daje szansę na całkowite wyleczenie. Należałoby zmienić retorykę i powiedzieć pacjentowi: te badania są dla ciebie po to, żeby zabezpieczyć cię przed chorobą, a jeśli ona się pojawi, to aby ją umiejętnie i skutecznie leczyć i zabezpieczyć cię przed dodatkowym stresem, obciążeniem czy też zwiększoną toksycznością, związaną z leczeniem choroby zaawansowanej – zauważa.

Ważne wsparcie psychoonkologiczne

Zwraca uwagę, że wykrycie i następnie leczenie choroby nowotworowej stanowi ogromne obciążenie psychiczne. Lęk pojawia się jednak już wcześniej, kiedy pacjent czeka na diagnozę.

– Dla każdego człowieka informacja, że ma raka, oznacza kompletną katastrofę. Życie wywraca się wtedy do góry nogami, bo muszą zmienić się role: i partnerskie, i zawodowe. To jest niesamowicie trudny etap i moment, który wymaga wsparcia psychoonkologicznego, żeby chory mógł poradzić sobie z trudnymi emocjami, które dominują w czasie diagnostyki i później potwierdzenia choroby. Powinno nastąpić przepracowanie wysokiego poziomu lęku, stresu, nauczenie pacjenta technik obniżania niepożądanych emocji, radzenia sobie ze stresem, ale również objęcie opieką rodziny pacjenta, bo jeśli choruje pacjent, zwykliśmy mówić, że choruje też cała rodzina – mówi dr Milena Lachowicz.

Źródło: Newseria


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 10.09.2026 10:26
Ludzie pyr pyr nie badają się z leku przed wykryciem choroby lecz zasadniczo dlatego że szkoda im życia na czekanie w kolejkach do lekarzy milionerów pyr pyr pyr

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 09.09.2026 20:16
Komentarz usunięty

ja 09.09.2026 14:04
Wolę wiedzieć wcześniej i mieć święty spokój niż żyć w niepewności.

ale... ale... 09.09.2026 13:31
Problem leży też w systemie, nie tylko w psychice. Co z tego, że usłyszę o profilaktyce, jak na darmowe badanie czekam miesiącami, a prywatnie koszty idą w setki złotych? Do tego dochodzi stres w pracy, bo ciężko wziąć wolne na wizytę. Ale pani doktor ma rację – najtrudniej przełamać ten pierwszy opór w głowie.

Ewelina 09.09.2026 13:15
Niestety to prawda, sama przekładam badania krwi od 3 miesięcy, bo po prostu boję się wyników.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szczecinianka Treść komentarza: 250 zł za sprzątanie i impregnację nagrobka z lastryko? U mnie w mieścinie biorą stówkę i ludzie jeszcze kręcą nosem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:43 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: johnny Treść komentarza: i elegancko wierzyc w te bzdury co ci w tv powiedza to tak masz.... ja mam kociol bez doplaty, powtarzam bez doplaty na drzewo 5 klasy. Koszt calej zimy to jakies 1,5 tys zlotych, Nie bralem zadnych doplat modernizacja kotlowni na nastepne 15 lat kosztowala mnie 20 tys. jakbym wzial doplate to by wyszlo z dwa razy tyle lub wiecej dlatego ich pierd.... z tymi doplatami. Zal troche pieca ktory mialem bo byl dobry a musialem go wyrzucicmasakra jakas. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:22 Źródło komentarza: Drogi pellet uderza w 450 tysięcy rodzin. Czy będą nowe dotacje przed sezonem grzewczym Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Artykuł dobrze punktuje potencjalne przychody, ale wielu początkujących sprzedawców zapomina o ukrytych kosztach. Opłata rezerwacyjna za plac przy cmentarzu w większych miastach potrafi wciągnąć spory procent tego wyliczonego zysku. Do tego dochodzi ryzyko pogodowe – jeśli 31 października chwyci mróz, chryzantemy nadają się tylko do wyrzucenia, a cały zarobek zamienia się w stratę. Działalność nierejestrowana to dobra opcja, ale trzeba mocno pilnować tego kwartalnego limitu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:19 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: konkretne pytanie Treść komentarza: Szpital w Gryfinie ujawnił? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:17 Źródło komentarza: Ile naprawdę zarabiają lekarze. Raport ujawnia rekordy i brak przejrzystości szpitali
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama