Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:56
Reklama
Reklama
Reklama

Wjedziesz na czerwonym, stracisz prawo jazdy i pójdziesz do więzienia. Rewolucja w przepisach drogowych

Zaostrzanie przepisów po wypadkach kolejowych nabiera ekspresowego tempa. Ministerstwo Infrastruktury promuje proste i surowe zasady: ignorujesz sygnalizację przed pociągiem – pieszo wracasz do domu. Zobacz, jakie kary grożą kierowcom i dlaczego maszyniści domagają się jeszcze bardziej radykalnych zmian.
Wjedziesz na czerwonym, stracisz prawo jazdy i pójdziesz do więzienia. Rewolucja w przepisach drogowych
Do wypadku doszło na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych. Pociąg PKP Intercity „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny zderzył się tam z ciężarówką. Przejazd był wyposażony w sygnalizację świetlną

Autor: X / PLK SA

Wjazd na przejazd kolejowy na czerwonym świetle ma oznaczać utratę prawa jazdy na trzy miesiące. Rząd szykuje też znacznie surowsze kary.

Kierowca ignoruje czerwone światło i wjeżdża na przejazd kolejowy. Dziś grozi mu przede wszystkim wysoki mandat i punkty karne. Rząd chce, żeby konsekwencje były znacznie poważniejsze: prawo jazdy ma być zatrzymywane na trzy miesiące.

To jedna z pierwszych konkretnych zmian zapowiedzianych po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że odpowiednie przepisy zostały już przygotowane i mają być pilnie konsultowane.

Prawo jazdy na trzy miesiące

Nowa zasada ma być prosta. Jeśli kierowca wjedzie na przejazd kolejowo-drogowy mimo zapalonego czerwonego światła, straci prawo jazdy na trzy miesiące.

Na tym jednak rząd nie zamierza poprzestać. Ministerstwo Infrastruktury chce wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości zmienić również Kodeks karny. W przypadku zachowania prowadzącego do poważnego zagrożenia na przejeździe sąd miałby orzekać surowe sankcje, w tym karę więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

– Musimy przemówić do wyobraźni kierowców – mówił Klimczak. 

Premier Donald Tusk oczekuje, że gotowy projekt zostanie przedstawiony Radzie Ministrów już w przyszłym tygodniu. Na razie są to propozycje, a nie obowiązujące przepisy. Nie jest też znany ostateczny kształt całego pakietu.

Tragedia przyspieszyła prace

Bezpośrednim impulsem był wypadek w Sokolnikach Suchych. Pociąg PKP Intercity „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny zderzył się tam z ciężarówką na przejeździe wyposażonym w sygnalizację świetlną. Pociągiem podróżowało około 120 osób. Jedna osoba zmarła.

Według wstępnych ustaleń prokuratury ciężarówka wjechała na przejazd, gdy nadjeżdżał pociąg. Okoliczności zdarzenia nadal badają prokuratura i komisja kolejowa.

Po wypadku Donald Tusk zażądał pilnych prac nad „radykalnym zaostrzeniem przepisów” dla kierowców łamiących zasady bezpieczeństwa na przejazdach.

138 wypadków w osiem miesięcy

Problem nie sprowadza się do pojedynczych tragedii. Według danych przytoczonych przez Urząd Transportu Kolejowego w 2025 r. doszło w Polsce do 186 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Do końca sierpnia 2026 r. odnotowano już 138 takich zdarzeń.

PKP PLK od lat wskazują, że zdecydowana większość zdarzeń jest związana z zachowaniem kierowców. Kolejarze podają, że 99 proc. wypadków na przejazdach powodują użytkownicy dróg, którzy m.in. ignorują czerwone światło, znaki STOP czy wjeżdżają pod opuszczane rogatki.

Historia pokazuje, jak niewiele potrzeba do tragedii.

W Bratoszewicach w 2012 r. kierowca busa wjechał na niestrzeżony przejazd przed nadjeżdżający pociąg. Busem podróżowało 10 osób. Osiem zginęło na miejscu, a kolejna osoba zmarła później w szpitalu. Był to jeden z najtragiczniejszych wypadków na polskich przejazdach kolejowych ostatnich kilkunastu lat.

Z kolei w Puszczykowie w 2019 r. na przejeździe między zamykającymi się rogatkami utknęła karetka. W ambulans uderzył pociąg Intercity. Zginęli lekarz i ratownik medyczny, a kierowca został ciężko ranny. Sąd prawomocnie skazał później kierowcę karetki na pięć lat więzienia. Ustalił, że wjechał on na przejazd mimo czerwonego światła i zamykających się rogatek.

Maszyniści chcą zmian

Na tragedię w Sokolnikach Suchych zareagowali również maszyniści. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych domaga się zdecydowanych działań poprawiających bezpieczeństwo na przejazdach.

Minister infrastruktury zaprosił przedstawicieli związku do rozmów nad przygotowywanymi rozwiązaniami. Zapowiedział, że część ich propozycji może zostać uwzględniona w nowych regulacjach. Jednocześnie ocenił zapowiadaną przez maszynistów akcję polegającą na ograniczaniu prędkości do 20 km/h przy przejazdach jako zbyt radykalną.

Jeżeli rząd dotrzyma zapowiedzianego tempa, szczegóły poznamy bardzo szybko. Najważniejsza propozycja jest już jednak jasna: czerwone światło na przejeździe kolejowym ma oznaczać nie tylko mandat i punkty, ale również trzy miesiące bez prawa jazdy.

Jutro szykują protest i mają jechać przy przejazdach ok. 20 na godzinę. To może spowodować bałagan i to w piątek, kiedy wielu ludzi wraca do domów. 

O tragedii w Sokolnicach Dolnych pisaliśmy podczas akcji ratowniczej tu: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anonim 14.09.2026 08:25
Przy każdym przejeździe zamontować kamerę łapiącą delikwentów to zaraz zacznie robić się bezpiecznie. Ilość filmów wrzucanych na stopchama czy inne kanały z wykroczeniami pokazują skalę problemu, ale nigdy nikt nic z tym nie robił. Teraz jest presja społeczeństwa, więc zaczynają coś z tym robić i dobrze. Maszynista też może stracić życie przez jakiegoś ulonga.

taa 14.09.2026 09:54
To może od razu przy każdym kierowcy posadzić policjanta.

express 11.09.2026 13:48
Warto zauważyć ekspresowe tempo prac rządu – zapowiedź projektu w tydzień po tragedii pokazuje dużą presję społeczną. Kluczowe będzie jednak powiązanie Kodeksu drogowego z Kodeksem karnym, by sąd mógł orzekać bezwzględne więzienie w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia katastrofą.

beznadzieja 11.09.2026 00:01
Zaczyna się głupi protest maszynistów na którym stracą pasażerowie.

Anonim 14.09.2026 08:24
Nie taki głupi. Od lat coraz to więcej wypadków na przejazdach. Wystarczy oglądać filmiki w necie co wyprawiają kierowcy na przejazdach.

taa 10.09.2026 23:51
Ciekawe, jak będą wyłapywać tych kierowców na niestrzeżonych albo wsiowych przejazdach bez kamer?

kruk 10.09.2026 23:27
Warto spojrzeć na przypadek z Puszczykowa czy Bratoszewic – tam brak wyobraźni doprowadził do ludzkich tragedii. Jednak pomysł maszynistów o zwalnianiu do 20 km/h przed każdym przejazdem sparaliżowałby cały ruch kolejowy w kraju. Dobrze, że minister szuka kompromisu, ale kara zabrania prawa jazdy to absolutne minimum.

A. Żmijewski 10.09.2026 21:32
Trzeba na tych przejazdach montować fotoradary pyr pyr, kolczatki a najlepiej zasadniczo to automatyczne działka szybkostrzelne aby skutecznie eliminować The Billi za kierownicą pyr pyr pyr

uważam, że 10.09.2026 19:09
3 miesiące to i tak za mało, powinni zabierać uprawnienia na rok i do tego dochodzić do kasacji auta.

Robal 10.09.2026 17:45
Za każdym razem złapany driver mówi że go coś oślepiło albo się pomylił! Jak można się pomylić? Troszkę o tym poczytałem. Sygnalizacja świetna włącza się na 8 do 13 sekund wcześniej niż rogatki idą w dół . W tym czasie samochód jadący przepisowo czyli załóżmy 50 km/h przejeżdża 110 m. Nikt mi nie wmówi że się pomylił i przez taki odcinek nic nie zauważył i nie zahamował. Albo jeszcze lepiej jak ominął opuszczone rogatki co jak pokazują robia nawet kierowcy np autobusów miejskich albo gimbusa. To jest po prostu robione na zasadzie - może się uda. Zero mózgu

Jurek z Łysogórek 10.09.2026 12:36
Jestem w szoku

Hooligan Nawro 10.09.2026 11:42
I tak zawetuję bo do cholery muszę coś oglądać na Tik Toku z moimi wyborcami!

statystyk 10.09.2026 11:35
Statystyka pokazująca, że 99% wypadków na przejazdach powodują kierowcy, mówi sama za siebie. Problem w tym, że bez skutecznej egzekucji i powszechnej obecności systemów RedLight na przejazdach, same przepisy papierowe niczego nie zmienią. Trzeba najpierw zainstalować kamery na każdym przejeździe.

smutny wniosek 10.09.2026 09:10
To będą duże opóźnienia pociągów jak będą zwalniać w piątek na przejazdach.

W UB DZIADEK W UB BABKA W SB GWAŁCIWÓJ I SASIADKA HA AH AH 10.09.2026 08:42
MOŻE TO BYŁ RYSKI AGENTA TZW ŚPIOCH AH AHA H JAK CI DYREKTORZY Z PEGERÓW HA HA AH NP CI Z GRYFINA HA AHA H

Sliwka 10.09.2026 07:54
Ale jedna osoba jest w b. cięzkim stanie.

kolejarz 10.09.2026 07:27
Nareszcie! Może to w końcu nauczy rozumu tych, co myślą, że zdążą przed pociągiem.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szczecinianka Treść komentarza: 250 zł za sprzątanie i impregnację nagrobka z lastryko? U mnie w mieścinie biorą stówkę i ludzie jeszcze kręcą nosem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:43 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: johnny Treść komentarza: i elegancko wierzyc w te bzdury co ci w tv powiedza to tak masz.... ja mam kociol bez doplaty, powtarzam bez doplaty na drzewo 5 klasy. Koszt calej zimy to jakies 1,5 tys zlotych, Nie bralem zadnych doplat modernizacja kotlowni na nastepne 15 lat kosztowala mnie 20 tys. jakbym wzial doplate to by wyszlo z dwa razy tyle lub wiecej dlatego ich pierd.... z tymi doplatami. Zal troche pieca ktory mialem bo byl dobry a musialem go wyrzucicmasakra jakas. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:22 Źródło komentarza: Drogi pellet uderza w 450 tysięcy rodzin. Czy będą nowe dotacje przed sezonem grzewczym Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Artykuł dobrze punktuje potencjalne przychody, ale wielu początkujących sprzedawców zapomina o ukrytych kosztach. Opłata rezerwacyjna za plac przy cmentarzu w większych miastach potrafi wciągnąć spory procent tego wyliczonego zysku. Do tego dochodzi ryzyko pogodowe – jeśli 31 października chwyci mróz, chryzantemy nadają się tylko do wyrzucenia, a cały zarobek zamienia się w stratę. Działalność nierejestrowana to dobra opcja, ale trzeba mocno pilnować tego kwartalnego limitu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:19 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: konkretne pytanie Treść komentarza: Szpital w Gryfinie ujawnił? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:17 Źródło komentarza: Ile naprawdę zarabiają lekarze. Raport ujawnia rekordy i brak przejrzystości szpitali
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama