Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:55
Reklama
Reklama
Reklama

Atak na państwa bałtyckie: Czy Polska powinna wysłać wojsko po nowym sondażu?

Czy polscy żołnierze powinni ginąć za Wilno lub Rygę? Po kontrowersyjnych słowach byłego szefa MON Polacy zabrali głos w sprawie solidarności sojuszniczej. Sprawdź, jak miażdżąca większość obywateli ocenia obowiązek obrony wschodniej flanki NATO.
Atak na państwa bałtyckie: Czy Polska powinna wysłać wojsko po nowym sondażu?
Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego nie działa automatycznie, a polscy żołnierze już teraz stacjonują na Łotwie.

Źródło: AI

Blisko 78 proc. Polaków uważa, że w razie rosyjskiej agresji Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii. Sondaż przeprowadzono po głośnych słowach Mariusza Błaszczaka.

Wpadka Błaszczaka

– Polscy żołnierze powinni bronić Polski – powiedział Mariusz Błaszczak, poseł  PiS, gdy w Radiu ZET został zapytany o ewentualny rosyjski atak na Litwę, Łotwę lub Estonię. 

Słowa byłego ministra obrony wywołały burzę, bo uderzają w samo sedno zasady, na której opiera się bezpieczeństwo Polski w NATO: sojusznicy mają bronić siebie nawzajem.

Teraz Polacy odpowiedzieli na podobne pytanie. IBRiS na zlecenie Radia ZET sprawdził, czy w przypadku rosyjskiej agresji Polska powinna pomóc trzem państwom bałtyckim.

Prawie 78 proc. Polaków: trzeba pomóc

Wynik jest jednoznaczny. Za udzieleniem pomocy Litwie, Łotwie i Estonii opowiedziało się 77,8 proc. badanych. 47,5 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 30,3 proc. „raczej tak”.

Przeciwnego zdania było 16,1 proc. ankietowanych, a 6,1 proc. nie potrafiło zająć stanowiska.

Artykuł 5 NATO nie oznacza automatycznego wysłania wojsk

Litwa, Łotwa i Estonia – podobnie jak Polska – należą do NATO. Fundamentem Sojuszu jest art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Zgodnie z nim zbrojny atak na jednego z członków jest traktowany jak atak na wszystkich.

Nie oznacza to jednak, że każde państwo musi automatycznie wysłać na front swoje wojska. Każdy sojusznik podejmuje takie działania, jakie uzna za konieczne, włącznie z możliwością użycia siły zbrojnej.

Właśnie dlatego słowa Błaszczaka wywołały tak gwałtowną reakcję. Gen. Roman Polko nazwał je „nieakceptowalnymi” i „szkodliwymi”. Problem jest prosty: jeśli Polska oczekuje, że w razie ataku Rosji inni wyślą wojska do obrony naszego terytorium, trudno jednocześnie sugerować, że polskie wojsko powinno ograniczać się wyłącznie do obrony Polski.

Polscy żołnierze już bronią wschodniej flanki

Jest jeszcze jeden fakt, który nadaje całej dyskusji szczególne znaczenie. Polska nie musi dopiero decydować, czy angażować wojsko w obronę państw bałtyckich. Polscy żołnierze już stacjonują na Łotwie.

Polski Kontyngent Wojskowy działa tam w ramach wielonarodowych sił NATO. Polska uczestniczy w tej misji od 2017 r. Jej zadaniem jest odstraszanie potencjalnego agresora i gotowość do wspólnej obrony wschodniej flanki Sojuszu.

30 czerwca 2026 r. prezydent Karol Nawrocki wydał postanowienie o przedłużeniu użycia polskiego kontyngentu w ramach wzmocnionej obecności NATO na terytorium Łotwy, Estonii i Litwy.

To nie jest więc abstrakcyjna dyskusja o tym, co Polska zrobi. System wspólnej obrony już działa.

Na wschodniej flance NATO funkcjonuje dziewięć wielonarodowych grup bojowych. Są rozmieszczone m.in. w Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii. Ich obecność ma sprawić, że potencjalny agresor od początku będzie wiedział, że atak na jedno państwo oznacza starcie nie tylko z jego armią, ale z całym Sojuszem.

I właśnie na tej samej zasadzie Polska opiera własne bezpieczeństwo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ron 14.09.2026 16:53
Sami jestesmy panstwem frontowym i nie powinnismy oslabiac wlasnego potencjalu obronnego. Wojsko powinny wyslac panstwa NATO nie graniczace z Rosja i jej wasalami.

rezerwa 11.09.2026 23:48
To zdanie Błaszczaka to kompletne nieporozumienie i absolutny brak wyobraźni strategicznej. Były minister obrony powinien doskonale wiedzieć, że polska racja stanu opiera się na tym, by potencjalny konflikt odepchnąć jak najdalej od naszych granic, a nie czekać, aż czołgi wjadą do Suwałk. Tą jedną wypowiedzią podważył wiarygodność Polski jako sojusznika i dał gotowy prezent rosyjskiej propagandzie, która tylko czeka na jakiekolwiek pęknięcia w spójności NATO.

jajcarz gryfiński 11.09.2026 13:49
Wyobraźcie sobie taką sytuację w OSP: pali się dom sąsiada z ulicy obok, a strażak mówi, że poleje wodą tylko swój ogródek, bo przecież musi bronić własnego mienia. No geniusz strategii! Tylko jak za tydzień u niego zajmie się stodoła, to sąsiedzi przyjdą co najwyżej usmażyć sobie kiełbaski na pogorzelisku.

A. Żmijewski 11.09.2026 07:38
Putler wielokrotnie publicznie mówił pyr pyr że chce tak zrobić aby wszystkie kacapy żyły razem w jednej Wielkiej Rosji pyr pyr pyr. I te kacapy z Krymu, i z Odessy, i te z mołdawskiego Naddniestrza, i te z estońskiej Narwy, no i zasadniczo też ten milion z Kaliningradu pyr pyr pyr. A połączenie Kaliningradu z białoruską kolonią wymaga zajęcia Wilna i Suwałk pyr pyr pyr

13 11.09.2026 10:15
A. Żmijewski 11.09.2026 07:38
Putler wielokrotnie publicznie mówił pyr pyr że chce tak zrobić aby wszystkie kacapy żyły razem w jednej Wielkiej Rosji pyr pyr pyr. I te kacapy z Krymu, i z Odessy, i te z mołdawskiego Naddniestrza, i te z estońskiej Narwy, no i zasadniczo też ten milion z Kaliningradu pyr pyr pyr. A połączenie Kaliningradu z białoruską kolonią wymaga zajęcia Wilna i Suwałk pyr pyr pyr
Dawne dzieje mogliby przywrócić leśne dziadygi nauczyłby się trochę rozumu.

Wrocek 10.09.2026 19:02
Artykuł 5 faktycznie daje pewną elastyczność i nie wysyła automatycznie czołgów na front, ale politycznie to jest prosta sprawa. Jak nie zareagujemy na pierwszą iskry na Bałtyku, to następny pożar będzie u nas na Podlasiu. Lepiej bronić Suwalszczyzny razem z sąsiadami po ich stronie granicy, niż czekać aż wróg wejdzie do nas.

Robal 10.09.2026 17:48
Akurat słowa Błaszczaka pseudonim czopek nie są dla większości żadnym autorytetem. Inaczej rzecz wygląda na przygotowaniu ww krajów pod kątem wojskowym. (...)

Jupiter 10.09.2026 13:24
47,5 procent na "zdecydowanie tak"? Całkiem sporo, myślałem że ludzie bardziej się boją

memor 10.09.2026 13:21
Trzeba pamiętać o jednej rzeczy – my już tam jesteśmy. Nasz kontyngent stacjonuje na Łotwie od 2017 roku w ramach wzmocnionej obecności. Politycy robią z tego debatę akademicką pod publiczkę, a wojskowi od lat realizują procedury. Pytanie w sondażu tak naprawdę sprawdzało, czy rozumiemy własny interes narodowy, a wynik pod 80% pokazuje, że społeczeństwo jest w tym temacie wyjątkowo dojrzałe.

kapral rezerwy 10.09.2026 12:38
Gen. Polko ma 100% racji, takie gadanie tylko szkodzimy sami sobie.

Hooligan Nawro 10.09.2026 11:39
Nie ma co się dziwić kochani bo Błaszczak najlepiej potrafi bronić Kaczyńskiego i Rydzyka a o kocie to nie wspomnę!

Realista 15.09.2026 09:49
Temu panu to możesz buty czyścić...

demokrata 15.09.2026 09:54
My demokraci mamy swój rozum i liczy się interes kraju a nie partii.

13 10.09.2026 11:20
Pisuarów wysłać na pierwszą linię na wschód od Wisły, to można poświęcić.

ręce opadają 10.09.2026 09:59
Tego bałwana z PiS prasa rosyjska cytowała chyba 1,5 miesiąca.

KOŃ RA D WALEN RO DE HA HA AH 10.09.2026 08:39
LITOW OJCZYZNO MOJA HA AHA H GDZIE JEST GRAŻYNA OT LTWO RA HA AH AH

Weronika 10.09.2026 08:34
Słowa Błaszczaka to czysta nieodpowiedzialność. Jeśli my dzisiaj powiemy, że nie pomożemy Łotwie czy Estonii, to z jakim pyskaczem pójdziemy do Amerykanów czy Francuzów, jak u nas się coś zacznie? NATO polega na wzajemności. Jak jedna cegła wypadnie z tego muru, to cały system odstraszania się sypie i Putin tylko na to czeka.

wniosek 10.09.2026 08:21
I bardzo dobrze, Polacy mają więcej rozumu niż niektórzy politycy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szczecinianka Treść komentarza: 250 zł za sprzątanie i impregnację nagrobka z lastryko? U mnie w mieścinie biorą stówkę i ludzie jeszcze kręcą nosem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:43 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: johnny Treść komentarza: i elegancko wierzyc w te bzdury co ci w tv powiedza to tak masz.... ja mam kociol bez doplaty, powtarzam bez doplaty na drzewo 5 klasy. Koszt calej zimy to jakies 1,5 tys zlotych, Nie bralem zadnych doplat modernizacja kotlowni na nastepne 15 lat kosztowala mnie 20 tys. jakbym wzial doplate to by wyszlo z dwa razy tyle lub wiecej dlatego ich pierd.... z tymi doplatami. Zal troche pieca ktory mialem bo byl dobry a musialem go wyrzucicmasakra jakas. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:22 Źródło komentarza: Drogi pellet uderza w 450 tysięcy rodzin. Czy będą nowe dotacje przed sezonem grzewczym Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Artykuł dobrze punktuje potencjalne przychody, ale wielu początkujących sprzedawców zapomina o ukrytych kosztach. Opłata rezerwacyjna za plac przy cmentarzu w większych miastach potrafi wciągnąć spory procent tego wyliczonego zysku. Do tego dochodzi ryzyko pogodowe – jeśli 31 października chwyci mróz, chryzantemy nadają się tylko do wyrzucenia, a cały zarobek zamienia się w stratę. Działalność nierejestrowana to dobra opcja, ale trzeba mocno pilnować tego kwartalnego limitu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:19 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: konkretne pytanie Treść komentarza: Szpital w Gryfinie ujawnił? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:17 Źródło komentarza: Ile naprawdę zarabiają lekarze. Raport ujawnia rekordy i brak przejrzystości szpitali
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama