Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 09:40
Reklama
Reklama
Reklama

Tańsze polskie leki w aptekach. Rząd zmienia zasady refundacji i premiuje krajową produkcję

.Nawet o 30 procent mniej za leki w aptece? Rząd szykuje rewolucję w systemie refundacji, która ma uderzyć w drożyznę i zapobiec brakom w aptekach. Sprawdź, na czym polega projekt SZNUR i które preparaty kupisz taniej.
Tańsze polskie leki w aptekach. Rząd zmienia zasady refundacji i premiuje krajową produkcję
Uzależnienie od zagranicznych dostawców leków ma stać się przeszłością. Polska wprowadza rewolucyjne zmiany w refundacji, premiując krajowych producentów i ułatwiając leczenie chorób rzadkich.

Autor: Canva

Rząd chce premiować leki produkowane w Polsce. Pacjent wybierający taki preparat ma zapłacić mniej, a przysługująca mu bonifikata wzrośnie z obecnych 15 do 30 proc.

To jedna z najbardziej odczuwalnych dla pacjentów zmian w wielkiej reformie systemu refundacji. Ministerstwo Zdrowia informuje o prawie 200 zmianach. 

Reforma ma wpłynąć nie tylko na ceny leków, ale też zwiększyć bezpieczeństwo lekowe Polski, ułatwić dostęp do nowych terapii i uprościć procedury. 

Polski lek nawet 30 proc. taniej

To właśnie ten element reformy może najbardziej zainteresować miliony pacjentów realizujących recepty w aptekach.

Bonifikata dotycząca leków produkowanych w Polsce ma wzrosnąć z 15 do 30 proc. Dzięki temu pacjenci wybierający krajowy lek będą mogli otrzymać go nawet o 30 proc. taniej.

Nie oznacza to jednak, że po wejściu ustawy w życie każdy lek z polskiej fabryki automatycznie stanieje o 30 proc. Chodzi o mechanizm preferencji w systemie refundacji. Rzeczywista korzyść dla konkretnego pacjenta będzie zależała m.in. od danego preparatu, jego ceny oraz zasad refundacji.

Równocześnie państwo chce premiować samą produkcję farmaceutyków w kraju. Wnioski refundacyjne dotyczące leków wytwarzanych w Polsce mają być rozpatrywane w pierwszej kolejności spośród konkurencyjnych produktów. Preferencjami mają zostać objęte również firmy, które zdecydują się przenieść technologię produkcji do Polski w ciągu trzech lat.

Powstanie lista najważniejszych leków

Kolejną dużą zmianą będzie wprowadzenie do prawa Krajowej Listy Leków Krytycznych. Znajdą się na niej substancje czynne mające szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa lekowego państwa.

To odpowiedź na problem uzależnienia Polski i całej Europy od dostaw substancji oraz gotowych leków z zagranicy. Rząd chce stworzyć warunki, które będą zachęcały firmy do produkowania strategicznych preparatów w kraju.

Nowe uprawnienia otrzyma też minister zdrowia. W przypadku problemów z dostępnością preparatu będzie mógł sprowadzić do Polski lek w obcojęzycznym opakowaniu, a następnie objąć go refundacją na korzystniejszych warunkach cenowych.

Lek z zagranicy przez Internetowe Konto Pacjenta

Zmiany mają być widoczne również dla osób potrzebujących preparatów, których nie można normalnie kupić w Polsce.

Procedura importu docelowego zostanie w pełni zdigitalizowana. Wniosek o refundację leku sprowadzanego z zagranicy będzie można złożyć za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta. Proces ma obsługiwać System Obsługi Importu Docelowego.

Minister zdrowia będzie mógł ponadto wzywać firmy farmaceutyczne do składania wniosków refundacyjnych w obszarach, w których występują niezaspokojone potrzeby zdrowotne.

Zmiany dla chorych na choroby rzadkie

Reforma obejmie również leki sieroce, czyli preparaty stosowane przede wszystkim w leczeniu chorób rzadkich. Do przepisów zostanie wprowadzona definicja takiego leku, a podczas jego oceny będzie można lepiej uwzględniać specyfikę choroby.

Ma to znaczenie, ponieważ w przypadku bardzo rzadkich schorzeń liczba pacjentów jest niewielka, a przeprowadzenie dużych badań klinicznych bywa znacznie trudniejsze niż w przypadku powszechnych chorób.

Zmienić ma się także uruchamianie nowych programów lekowych. Przygotowania organizacyjne będzie można rozpocząć wcześniej, tak aby pacjent mógł otrzymać terapię już od pierwszego dnia obowiązywania decyzji refundacyjnej.

Szpitale mają wybierać tańsze leczenie

Projekt przewiduje również zachęty finansowe dla placówek stosujących tańsze terapie, jeśli zapewniają one porównywalną skuteczność.

Minister zdrowia ma stworzyć katalog równoważnych technologii terapeutycznych. Jeżeli kilka sposobów leczenia będzie dawało podobne efekty, system ma premiować wybór terapii o niższym średnim koszcie.

Reforma wzmocni również udział organizacji pacjentów w procesie refundacyjnym. Ich przedstawiciele mają uzyskać możliwość uczestniczenia m.in. w negocjacjach cenowych prowadzonych z firmami farmaceutycznymi.

Zmiany już od 2027 roku

Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów nie oznacza jeszcze, że nowe zasady już obowiązują. SZNUR – jak nazywa się projekt zmian przyjętych przez rząd – musi przejść przez Sejm i Senat, a następnie trafić do prezydenta. W czasie prac parlamentarnych przepisy mogą się jeszcze zmienić.

Według obecnych założeń nowe rozwiązania mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

emeryt 30.10.2026 08:37
30 emeryt piechotą nie chodzi, oby tylko te polskie zamienniki faktycznie były łatwo dostępne w aptekach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama