Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 23:33
Reklama
Reklama
Reklama

Przyszli zapalić znicze bohaterom. Okazało się, że groby są zaniedbane

Czy tak wygląda szacunek władz do narodowych bohaterów? Inicjatywa zbierania zniczy przyniosła piękny efekt społeczny, ale odsłoniła też gorzką prawdę o stanie cmentarza wojennego. Odchodząca farba z krzyży grunwaldzkich i zaniedbane mogiły stawiają burmistrza Krzysztofa Tkacza w bardzo złym świetle. Co stało się z corocznymi pracami konserwacyjnymi?
Przyszli zapalić znicze bohaterom. Okazało się, że groby są zaniedbane
Z jednej strony pełna mobilizacja mieszkańców, urzędowa zbiórka zniczy i patriotyczny zryw, z drugiej – kompletny brak dbałości o miejsce spoczynku tych, którzy oddali życie za Ojczyznę.

Autor: igryfino

Sprawa cmentarza wojennego w Mieszkowicach budzi ogromne emocje. Z jednej strony mamy piękną, społeczną inicjatywę upamiętnienia poległych żołnierzy, a z drugiej – gorzkie rozczarowanie stanem, w jakim znajdują się ich mogiły. Choć mieszkańcy chętnie odpowiedzieli na apel i przynieśli znicze, na miejscu zastali widok, który trudno nazwać wyrazem szacunku ze strony władz gminy.

Pamięć i wdzięczność mieszkańców

W przededniu Dnia Wszystkich Świętych szczególną uwagę kierujemy w stronę tych, którzy oddali życie za wolną Ojczyznę. Z myślą o bohaterach zorganizowano akcję zbierania zniczy, której inicjatorem jest Krzysztof Brzozowski. Do tej szlachetnej inicjatywy włączyły się również Towarzystwo Miłośników Ziemi Mieszkowickiej, Muzeum Pamiątek Wojsk Inżynieryjnych w Gozdowicach oraz Gmina Mieszkowice.

Mieszkańcy mogli wspierać akcję, przynosząc znicze do piątku, 30 października 2026 roku, bezpośrednio do Urzędu Miejskiego w Mieszkowicach. Każda przyniesiona lampka to nie tylko symboliczny ogień, ale przede wszystkim dowód pamięci, szacunku i wdzięczności wobec żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego.

Zamiast powagi – widok zaniedbania

Niestety, szlachetnemu gestowi społeczników towarzyszy gorzka rzeczywistość. Gdy przyszło do złożenia zniczy na cmentarzu wojennym, okazało się, że stan mogił pozostawia wiele do życzenia. Miejsce, które w tym szczególnym okresie powinno być przygotowane i godnie reprezentować pamięć o poległych, wygląda na zaniedbane.

Mieszkańcy doskonale pamiętają, że w poprzednich latach kwatery wojenne zawsze były skrupulatnie wysprzątane, a krzyże grunwaldzkie odnowione i odmalowane. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej – z betonowych krzyży płatami odchodzi farba, a otoczenie grobów sprawia wrażenie porzuconego.

Gdzie leży odpowiedzialność?

Za należyte utrzymanie i stan techniczny cmentarza wojennego odpowiadają władze samorządowe z burmistrzem Krzysztofem Tkaczem na czele. To na gminie spoczywa obowiązek dbania o to, by miejsca spoczynku bohaterów narodowych nie niszczały.

Obecna sytuacja ukazuje smutny kontrast. Z jednej strony mamy lokalną społeczność, organizatorów i mieszkańców, którzy poświęcają swój czas i prywatne środki, by pielęgnować pamięć o poległych. Z drugiej strony stoją lokalne władze, które nie wywiązały się ze swoich podstawowych obowiązków związanych z właściwym dbałością o miejsce pamięci.

Czy burmistrz i podległe mu służby zdążą wyciągnąć wnioski z tej lekcji szacunku do historii? Mieszkańcy nie mają wątpliwości – bohaterom należy się godna pamięć nie tylko od święta, ale i w codziennych działaniach samorządu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pamiętamy! 31.10.2026 22:49
Przecież to nie są jakieś gigantyczne koszty dla budżetu gminy, żeby raz w roku odmalować te krzyże i skosić trawę wokół kwater. Zawsze przed Wszystkich Świętych wszystko lśniło, więc co się stało tym razem? To pokazuje ewidentny brak nadzoru nad podległymi służbami i zwykłą ignorancję ze strony włodarza.

wstyd 31.10.2026 22:44
Wstyd! Żeby ludzie musieli pokazywać palcem urzędnikom, jak ma wyglądać szacunek do bohaterów.

Duszno 31.10.2026 22:42
Co jak co ale poprzednikowi nikt nie narzucał że nie dba o cmentarz.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pragmatyk Treść komentarza: Problem w tym, że ludzie teraz bardzo patrzą na to, jak imię brzmi po angielsku albo jak łatwo je wymówić za granicą. Zdzisław czy Włodzimierz dla obcokrajowca to koszmar nie do przejścia. Zofia, Maja czy Leon są uniwersalne i dlatego tak mocno dominują w dzisiejszych rankingach. Moda modą, ale pragmatyzm też robi swoje. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 22:58 Źródło komentarza: Imiona, których nikt już nie daje dzieciom. Moda zatoczy koło i znowu wrócą do łask Autor komentarza: pamiętamy! Treść komentarza: Przecież to nie są jakieś gigantyczne koszty dla budżetu gminy, żeby raz w roku odmalować te krzyże i skosić trawę wokół kwater. Zawsze przed Wszystkich Świętych wszystko lśniło, więc co się stało tym razem? To pokazuje ewidentny brak nadzoru nad podległymi służbami i zwykłą ignorancję ze strony włodarza. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: Przyszli zapalić znicze bohaterom. Okazało się, że groby są zaniedbane Autor komentarza: wstyd Treść komentarza: Wstyd! Żeby ludzie musieli pokazywać palcem urzędnikom, jak ma wyglądać szacunek do bohaterów. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 22:44 Źródło komentarza: Przyszli zapalić znicze bohaterom. Okazało się, że groby są zaniedbane Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: A mi tam szkoda Tadeusza i Irenki, piękne tradycyjne imiona. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 22:43 Źródło komentarza: Imiona, których nikt już nie daje dzieciom. Moda zatoczy koło i znowu wrócą do łask
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama