Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 12:28
Reklama
Reklama
Reklama

Obowiązkowa pensja dla stażystów. Rząd szykuje rewolucję i umowę o pracę na starcie kariery

Zamiast bezpłatnych praktyk – pełnoprawna umowa i gwarantowane minimum 3217 zł brutto! Wchodzące w życie zmiany w prawie pracy zmienią układ sił na rynku. Sprawdź, dlaczego firmy nie będą mogły już zastępować etatów stażystami i jakie kary grożą za łamanie nowych zasad.
Obowiązkowa pensja dla stażystów. Rząd szykuje rewolucję i umowę o pracę na starcie kariery
Rewolucja na rynku pracy dla młodych: koniec darmowych staży i udawania etatów.

Źródło: ChatGPT

Bezpłatne staże i praktyki mają zniknąć z rynku pracy. Rząd pracuje nad ustawą, która ma zagwarantować stażystom umowę i minimalne wynagrodzenie.

Darmowa praca pod szyldem zdobywania doświadczenia ma przejść do historii. Rządowy projekt ustawy o stażach przewiduje zasadniczą zmianę zasad zatrudniania osób rozpoczynających karierę zawodową. 

Stażysta ma pracować na podstawie umowy o pracę i otrzymywać co najmniej 65 proc. minimalnego wynagrodzenia.

Co najmniej 3217,50 zł brutto

Najbardziej odczuwalną zmianą dla młodych ludzi będzie obowiązkowe wynagrodzenie. Projekt zakłada, że stażysta nie będzie mógł otrzymywać mniej niż 65 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Od 1 stycznia 2027 roku płaca minimalna ma wynosić 4950 zł brutto. Gdyby nowe przepisy obowiązywały przy takiej wysokości najniższej krajowej, minimalne wynagrodzenie stażysty wyniosłoby 3217,50 zł brutto miesięcznie przy pełnym wymiarze.

Nie oznacza to jednak, że właśnie taka stawka zacznie automatycznie obowiązywać od 1 stycznia. Ustawa o stażach nie została jeszcze uchwalona, dlatego ostateczna data wejścia nowych zasad w życie nie jest przesądzona.

Stażysta dostanie umowę o pracę

Zmiana nie ogranicza się do samego wynagrodzenia. W aktualnej wersji projektu staż ma być wykonywany na podstawie umowy o pracę.

To oznacza odejście od modelu, w którym młody człowiek wykonuje w firmie normalne obowiązki, ale formalnie pozostaje praktykantem pozbawionym części praw przysługujących pracownikom.

Nowe przepisy mają zastąpić dotychczasowe rozwiązania dotyczące praktyk absolwenckich i uporządkować zasady organizowania staży na otwartym rynku pracy.

Koniec „wiecznych stażystów”

Rząd chce również ograniczyć długość stażu. U jednego pracodawcy ma on trwać maksymalnie 6 miesięcy.

Projekt przewiduje również ograniczenia dotyczące ponownego przyjmowania tej samej osoby na staż. Ma to utrudnić sytuacje, w których firmy przez długi czas korzystają z pracy kolejnych stażystów zamiast tworzyć normalne miejsca pracy.

Co istotne, pracodawca nie powinien też wymagać od kandydata wcześniejszego doświadczenia zawodowego w pracy, której staż ma dotyczyć. Staż ma bowiem służyć właśnie zdobywaniu takiego doświadczenia.

Firmy nie będą mogły zastąpić załogi stażystami

Projekt przewiduje ponadto ograniczenie liczby stażystów, których jednocześnie może przyjąć przedsiębiorstwo. Limity mają być uzależnione od wielkości firmy.

To ważne zabezpieczenie. Wynagrodzenie na poziomie 65 proc. płacy minimalnej oznacza bowiem, że stażysta pozostawałby tańszy od pracownika otrzymującego najniższą krajową. Bez ograniczeń mogłoby to zachęcać niektóre przedsiębiorstwa do zastępowania części etatów miejscami stażowymi.

Za łamanie nowych zasad mają grozić kary. W projekcie przewidziano grzywny, które w określonych przypadkach mogą sięgać 60 tys. zł.

Dla młodych rewolucja, dla firm dodatkowy koszt

Zmiany mogą mieć ogromne znaczenie szczególnie dla osób wchodzących dopiero na rynek pracy. Bezpłatne praktyki i staże od lat budzą kontrowersje, ponieważ w części firm stażyści wykonują obowiązki niewiele różniące się od zadań etatowych pracowników, nie otrzymując za to wynagrodzenia.

Nowe przepisy mają położyć temu kres. Dla przedsiębiorców oznaczają jednak wzrost kosztów organizowania staży. Pojawia się więc obawa, że część firm może ograniczyć liczbę oferowanych miejsc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uff 04.11.2026 11:37
Wreszcie! Na opłaty za stancję w studenckim mieście nikt mi doświadczeniem nie pozwoli zapłacić.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: na plus Treść komentarza: Bardzo dobrze, że Towarzystwo Miłośników Historii Ziemi Gryfińskiej doprowadziło tę sprawę do końca przed Świętem Zmarłych. Rzeszowski to nie był zwykły patron z tablicy – to człowiek, który po wojnie budował tożsamość całego regionu i zbierał relacje pierwszych osadników. Pięknie połączono obrzęd na cmentarzu z wystawą i spotkaniem w urzędzie, bo to daje szansę młodym ludziom na realne poznanie jego życiorysu, a nie tylko odhaczenie uroczystości. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:13 Źródło komentarza: Dziś uroczyste odsłonięcie pomnika Stanisława Rzeszowskiego. Nowy nagrobek już stoi w Gryfinie Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Zasadniczo każdy pyr pyr na własnej dudzie może się przekonać ilu miliardom ludzi potrafi zaszkodzić jeden pomarańczowy idio pyr pyr. A przecież sam się nie wybrał na urząd Sutenera USA. Jakiej oszołomstwo i inne prawactwo musiało na niego głosować a teraz pyr pyr mamy węgiel o 46 %, ropę o 53 % i gaz trzykrotnie droższy rok do roku pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:10 Źródło komentarza: Brak węgla na składach i drożyzna przed zimą. Na dostawę poczekasz nawet trzy miesiące Autor komentarza: staś Treść komentarza: gdzie kupię zwykły robot co sprząta na panelach Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:04 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: Przemek Treść komentarza: Dobry ruch ze skreśleniem tych surowszych przepisów z 2022 roku, w końcu jakiś rozsądek. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:00 Źródło komentarza: Grzywny za przestępstwa 10 razy w górę. Zmiany w Kodeksie karnym uderzą w kieszenie skazanych
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama