Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 04:11
Reklama

Co z ciepłociągiem? Spór podatkowy gminy Gryfino z PGE.

- Cała polityka gminy wobec tego koncernu zmieniła się diametralnie. Nie ma już wojny na wielu płaszczyznach i okopania się na swoich stanowiskach. Rozmawiamy, spotykamy się i w przeciągu kilku miesięcy wypracujemy porozumienia – odpowiada nam Mieczysław Sawaryn, burmistrz Gryfina. Zadaliśmy mu pytanie: co zmieniło się w sprawie sporu podatkowego gminy z PGE?
Co z ciepłociągiem? Spór podatkowy gminy Gryfino z PGE.
Spór gminy Gryfino z Polską Grupa Energetyczną toczy się od 8 lat. Wydano do tej pory ok. 2 mln zł na prawników. A to nie koniec wydatków na spór w sprawie podatku od elektrowni Dolna Odra. Konfliktów jest więcej. To nie jedyny konflikt.
 
-Proszę spojrzeć na sprawę Łużyckiej. Nie ma zawartych pisemnych porozumień pomiędzy gminą, a PGE i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. A tymczasem od lat mówiło się o ich konieczności, bez żadnego efektu. Teraz ciężar poprowadzenia tych spraw, rzekomo załatwionych, spada na gminę, chociaż mieszkańcy w niczym tu nie zawinili, rozmowy z naszymi partnerami są jednak konstruktywne i przyniosą wymierny efekt, z tym, że opóźnień już nie nadrobimy, przełożenie ciepłociągu i remont ulicy Łużyckie realne do realizacji są w latach 2016-2017. W sprawach podatkowych Gmina i PGE mają to samo stanowisko, proces musi zakończyć się w oparciu o przepisy prawa bez ryzyka dla którejkolwiek ze stron i z obopólną wolą wyjścia z kosztownej drogi sądowej – informuje burmistrz Mieczysław Sawaryn.
Burmistrz był w Bełchatowie 3 tygodnie temu, ale szczegółów rozmów nie ujawnił.
 
 
iryfino:- Co z remontem ulicy Łużyckiej i ciepłociągiem?
Burmistrz Mieczysław Sawaryn: -Tak jak wspominałem, dążymy do podpisania porozumienia, które umożliwi PGE szybkie i sprawne zrealizowanie tej inwestycji, ale jednocześnie musi odbyć się remont ulicy, w przeciwnym wypadku mieszkańcy będą narażenie na dwukrotne niedogodności, a na to nie ma zgody. Nie zamierzam uciekać od odpowiedzialności za ta sprawę, ale jej stan, o czym chyba wie niewiele osób, jest dużo gorszy niż przedstawiano ją na jesieni minionego roku i wymaga w tej chwili bardzo wielu uzgodnień, których nie przeprowadzono w minionych latach. Z perspektywy mieszkańca to wygląda tak, że jest zainteresowany konkretnym efektem i my do niego doprowadzimy, z tym, że praca, która powinna być wykonana dawno temu weszła na właściwe tory 3 miesiące temu.  

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: teoria spiskowaTreść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący dzieci i masztów telekomunikacyjnych. Pamiętam, jaką panikę siali ludzie, kiedy budowano nową stację bazową blisko przedszkola czy szkoły. Rodzice pisali petycje, straszyli białaczką u maluchów, powoływali się na jakieś dziwne źródła. Ten raport z Australii pod wodzą Karipidisa jasno pokazuje, że poziom ekspozycji na te fale radiowe jest zbyt niski, by wywołać jakiekolwiek zmiany komórkowe. Może to w końcu zamknie usta domorosłym ekspertom z Facebooka.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:27Źródło komentarza: Godziny z telefonem w ręku a zdrowie. Zobacz co wykazali naukowcy po kilkunastu latach analizAutor komentarza: bajarz gryfińskiTreść komentarza: Słyszałem, że na promie straszy duch starego celnika, który sprawdza, czy nikt nie przewozi nadmiaru dobrych humorów!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:25Źródło komentarza: Wieczorna podróż przez historię i nurty Odry. Nadodrzańska Noc Muzeów 2026:Autor komentarza: jajcarz gryfińskiTreść komentarza: Moja babcia myślała, że „cyberwojsko” to tacy żołnierze z mieczami świetlnymi, a tu się okazuje, że ich głównym wrogiem jest załącznik „faktura.exe”.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:23Źródło komentarza: Polska pod cyberostrzałem. Gen. Molenda ujawnia skalę ataków i rolę rosyjskich służb w sieciAutor komentarza: LekersTreść komentarza: Wyprzedziliśmy Włochów i Francuzów w pewności finansowej? Nic dziwnego, oni wydają miliony na modę, espresso i drogie wina, a my sprawdzamy w aplikacjach, w którym dyskoncie jest akurat tańszy cukier i masło na promocji. To się nazywa strategiczne planowanie budżetu, a nie jakieś tam "dolce vita"!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:18Źródło komentarza: Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama