Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 04:46
Reklama

Najpierw narzekają, a potem większość i tak głosuje za

Walne Zgromadzenie Sprawozdawcze Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku odbyło się 20 marca w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego. Szybkie tempo zebrania usprawiedliwiono określonym czasem korzystania z sali. Spotkanie przebiegało w spokojnej atmosferze. Szkoda tylko, że frekwencja nie dopisała. Walnym nie zainteresowała się ponadstuosobowa grupa studentów. Może to z powodu sezonu grypowego, a może to efekt braku zainteresowania sprawami uniwersytetu?
Najpierw narzekają, a potem większość i tak głosuje za

Prezes Krystyna Knop zadowolona. Sprawozdanie z działalności za rok 2014 zostało przyjęte, a projekt nowego statutu zatwierdzono prawie jednogłośnie. Omówienie pozostałych spraw również odbywało się wręcz po żołniersku. Szybkie tempo prowadzenia zebrania nie znalazło  jednak uznania u wszystkich uczestników. Wiele osób uznało, że walne zgromadzenie nie było odpowiednio przygotowane, a sposób prowadzenia był nieco chaotyczny. Prowadząca czasami gubiła się i nie zawsze było wiadomo o co chodzi.  

 

- Propozycje zmian statutowych nie zostały przedyskutowane, a tłumaczenie, że projekt był do wglądu w biurze i na stronie internetowej GUTW zupełnie mnie nie przekonuje. Nasuwa się pytanie: który projekt? Ten poprawiony czy poprzedni zawierający kontrowersyjne zapisy? Drugie istotne pytanie: czy w ogóle warto zmieniać statut dla wprowadzenia kilku bardzo mało istotnych zmian? – mówi jedna ze słuchaczek GUTW.

 

Każda rejestracja w sądzie kosztuje, ale co tam. Suma jest pewno niewielka i nie nadszarpnie  uniwersyteckiego budżetu. Pośpiech narzucony przez prowadzących uniemożliwiał prowadzenie jakiejkolwiek dyskusji na ten temat.

 

Jedna z słuchaczek poruszyła sprawę możliwości zatrudniania członków. Kłóci się to z założeniami  stowarzyszeń .

- Dziwi fakt, że w kuluarach dyskutuje się o wielu niejasnościach, o niezadowoleniu, o tym jak powinno, a jak nie powinno być, ale gdy przyjdzie co do czego, to wszystkie ręce są zgodnie podniesione do góry. Więc po co to wszystko? - pyta jedna z pań.  

 

Praca w każdym stowarzyszeniu to praca społeczna i każdy podejmujący się jej powinien o tym wiedzieć. Praca do łatwych nie należy. Zabiera prywatny czas, a i często własny grosz trzeba dołożyć.  Chętnych do pracy też nie ma wielu. Jeżeli  jednak ktoś już się jej podejmuje, to powinien starać się robić to ku zadowoleniu nie tylko studentów, ale i własnej satysfakcji. Jeżeli są sprawy niejasne, zawsze jest możliwość uzyskania potrzebnej pomocy. Uniwersytet zbliża się do piątej rocznicy swego  istnienia i nikt nie wątpi, że jest potrzebny, chociaż może nie zawsze spełnia oczekiwania wszystkich. Realizuje jednak swoje zadania i na pewno jest potrzebny. Powinni o tym pomyśleć wszyscy członkowie i pomóc w organizowaniu zbliżającego się jubileuszu, mając na uwadze, żeby nie był to jubileusz ostatni. 

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: teoria spiskowaTreść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący dzieci i masztów telekomunikacyjnych. Pamiętam, jaką panikę siali ludzie, kiedy budowano nową stację bazową blisko przedszkola czy szkoły. Rodzice pisali petycje, straszyli białaczką u maluchów, powoływali się na jakieś dziwne źródła. Ten raport z Australii pod wodzą Karipidisa jasno pokazuje, że poziom ekspozycji na te fale radiowe jest zbyt niski, by wywołać jakiekolwiek zmiany komórkowe. Może to w końcu zamknie usta domorosłym ekspertom z Facebooka.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:27Źródło komentarza: Godziny z telefonem w ręku a zdrowie. Zobacz co wykazali naukowcy po kilkunastu latach analizAutor komentarza: bajarz gryfińskiTreść komentarza: Słyszałem, że na promie straszy duch starego celnika, który sprawdza, czy nikt nie przewozi nadmiaru dobrych humorów!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:25Źródło komentarza: Wieczorna podróż przez historię i nurty Odry. Nadodrzańska Noc Muzeów 2026:Autor komentarza: jajcarz gryfińskiTreść komentarza: Moja babcia myślała, że „cyberwojsko” to tacy żołnierze z mieczami świetlnymi, a tu się okazuje, że ich głównym wrogiem jest załącznik „faktura.exe”.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:23Źródło komentarza: Polska pod cyberostrzałem. Gen. Molenda ujawnia skalę ataków i rolę rosyjskich służb w sieciAutor komentarza: LekersTreść komentarza: Wyprzedziliśmy Włochów i Francuzów w pewności finansowej? Nic dziwnego, oni wydają miliony na modę, espresso i drogie wina, a my sprawdzamy w aplikacjach, w którym dyskoncie jest akurat tańszy cukier i masło na promocji. To się nazywa strategiczne planowanie budżetu, a nie jakieś tam "dolce vita"!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:18Źródło komentarza: Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama