Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 04:46
Reklama

Jan Maziakowski zasługuje na pamięć. Co na to gryfińska prawica?

Są ludzie, o których nie można zapominać. Powinni pozostać w naszej pamięci, bo zasłużyli się swoim działaniem i swoją pasją. O takim właśnie człowieku - Janie Maziakowskim, pierwszym antykwariuszu w powojennym Szczecinie opowiadał w Gryfinie ks. dr Jan Marcin Mazur. Jest to już trzecie spotkanie z udziałem ks. prałata, a pierwsze z cyklu „Ludzie książki Pomorza Zachodniego”, zorganizowane przez Bibliotekę Publiczną w Gryfinie. O Janie Maziakowskim, znanym wielu gryfinianom, wieloletnim kierowniku jedynej w czasach PRL w Szczecinie księgarni-antykwariatu opowiadano we wtorek (17 marca) w Klubie Nauczyciela w Gryfinie.
Jan Maziakowski zasługuje na pamięć. Co na to gryfińska prawica?

Jan Maziakowski to wybitna postać nie tylko w książkowym świecie. Uruchomienie w ówczesnych czasach antykwariatu obok „Domów Książki” było niełatwym i wielkim wydarzeniem. Antykwariat był nie tylko miejscem, gdzie można było znaleźć prawdziwe książkowe rarytasy, ale również miejscem  spotkań znanych i wybitnych osób. Zaglądali tam literaci, aktorzy, bibliofile, a wszystkich łączyła pasja  poszukiwania.  

 

Szczeciński okres Jana Maziakowskiego ks. dr Jan Marcin Mazur poprzedził nieco dłużącą się relacją ze studenckich czasów antykwariusza. Maziakowski był patriotą niekochanym przez ówczesne władze. W związku z tym zdziwienie budzi, że wśród  niezbyt licznego grona uczestników spotkania  nie zauważyłam nikogo ani z Klubu Gazety Polskiej, ani z połączonych gryfińskich sił patriotycznych. Za to na spotkaniu obecny był Stanisław Suzynowicz w mundurze polskiego oficera.  W spotkaniu uczestniczyły także dwie córki Jana Maziakowskiego, które jeszcze bardziej przybliżyły jego postać zebranym.

 

Jan Maziakowski był wieloletnim kierownikiem księgarni-antykwariatu, jedynej w czasach PRL-u w Szczecinie. Pierwsza księgarnia-antykwariat znajdowała się w budynku przy Bramie Królewskiej, przy pl. Hołdu Pruskiego 8. Kolejne: przy ul. Parkowej, następnie przy alei Wyzwolenia, dalej przy alei Niepodległości, i ostatni lokal - na alei Wyzwolenia. Założyciel i dożywotni honorowy prezes Szczecińskiego Koła Polskiego Związku Esperantystów. Jan Maziakowski był ponadto sądowym tłumaczem przysięgłym języków: łacińskiego, niemieckiego, rosyjskiego, ukraińskiego, białoruskiego, angielskiego i francuskiego. Władał także językami: esperanto, greką, holenderskim, portugalskim, hiszpańskim. Urodził się w 1915 roku w Buszcze koło Lwowa, a zmarł w 1976 roku w Szczecinie. (biografię oprac. na podst. inf. Biblioteki Publicznej w Gryfinie)

TWS 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: teoria spiskowaTreść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący dzieci i masztów telekomunikacyjnych. Pamiętam, jaką panikę siali ludzie, kiedy budowano nową stację bazową blisko przedszkola czy szkoły. Rodzice pisali petycje, straszyli białaczką u maluchów, powoływali się na jakieś dziwne źródła. Ten raport z Australii pod wodzą Karipidisa jasno pokazuje, że poziom ekspozycji na te fale radiowe jest zbyt niski, by wywołać jakiekolwiek zmiany komórkowe. Może to w końcu zamknie usta domorosłym ekspertom z Facebooka.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:27Źródło komentarza: Godziny z telefonem w ręku a zdrowie. Zobacz co wykazali naukowcy po kilkunastu latach analizAutor komentarza: bajarz gryfińskiTreść komentarza: Słyszałem, że na promie straszy duch starego celnika, który sprawdza, czy nikt nie przewozi nadmiaru dobrych humorów!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:25Źródło komentarza: Wieczorna podróż przez historię i nurty Odry. Nadodrzańska Noc Muzeów 2026:Autor komentarza: jajcarz gryfińskiTreść komentarza: Moja babcia myślała, że „cyberwojsko” to tacy żołnierze z mieczami świetlnymi, a tu się okazuje, że ich głównym wrogiem jest załącznik „faktura.exe”.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:23Źródło komentarza: Polska pod cyberostrzałem. Gen. Molenda ujawnia skalę ataków i rolę rosyjskich służb w sieciAutor komentarza: LekersTreść komentarza: Wyprzedziliśmy Włochów i Francuzów w pewności finansowej? Nic dziwnego, oni wydają miliony na modę, espresso i drogie wina, a my sprawdzamy w aplikacjach, w którym dyskoncie jest akurat tańszy cukier i masło na promocji. To się nazywa strategiczne planowanie budżetu, a nie jakieś tam "dolce vita"!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:18Źródło komentarza: Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama