Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 20:54
Reklama
Reklama
Reklama

70 lat temu w Gryfinie. Miasto padło

Rosjanie nie kwapili się wchodzić do miasta podejmując niebezpieczne walki wśród ciasnych zabudowań. Na Górce Miłości, Grajdołku, Młyńskiej Górze i w lasku Osuchów sporadycznie odbywały się pojedynki z udziałem broni pancernej. Po jednej stronie niemieckie działa szturmowe 210. Brygady Dział Szturmowych, po drugiej rosyjskie Shermany, czołgi 219. Brygady Pancernej. Kilka czołgów zostało zniszczonych. Niejaki leutnant rezerwy Heinrich Köhler z 3. baterii 210. Brygady zniszczył kilkanaście Shermanów i przedstawiony został do odznaczenia Krzyżem Rycerskim. Jako ciekawostkę można potraktować fakt, iż jedno z miejsc takich pojedynków udało się zlokalizować.
70 lat temu w Gryfinie. Miasto padło

Pod półmetrową warstwą gleby zalegały szczątki czołgu w postaci fragmentów gąsienicy i elementów pancerza, łuski pocisków siedemnastofuntowych i karabinowych. Udało się ustalić, iż był to czołg typu M4 Sherman Firefly z działem  siedemnastofuntowym kalibru 76,2 milimetra, a więc produkcji brytyjskiej. Łuski karabinowe pochodziły od naboi 30-60 (7,62x63mm) wystrzelonych najprawdopodobniej z zamontowanego na Shermanie Browninga M1919 jak również większego kalibru Browninga M2 (łuska 12,7x99mm, oznaczenia SL 42). 

 

Radzieckie uderzenie w piątek 15 marca miało jednak taką siłę, że nawet wprowadzone dodatkowo na wschodni brzeg Odry siły niemieckie były jedynie w stanie je spowolnić. W rejonie Radziszewka kontratakowała grupa bojowa ze składu Dywizji Grenadierów Führera uniemożliwiając Rosjanom szybkie wtargnięcie do rejonu mostów autostrady. Natarcie sowieckie rozpoczęło się rankiem o godzinie 6.00 trwającym dziewięćdziesiąt minut przygotowaniem artyleryjskim maksymalnie wykorzystującym zasoby armijne. Takiej nawały ognia Niemcy się nie spodziewali. Ale to działo się już na północ od naszego miasta.
 
 
Odcięte w Gryfinie resztki jednostek niemieckich próbowano jeszcze ratować od strony Daleszewa, skąd próbę przebicia się  i odblokowania drogi na północ podjęła grupa strzelców marynarki wojennej w sile kompanii, jednak bez powodzenia. Operująca na tym odcinku 175. Dywizja Piechoty 47. Armii wraz czołgami 219. Brygady Pancernej parły mocno wzdłuż Regalicy na północ pozostawiając na swojej lewej flance odcięte i niemalże opuszczone przez Niemców Gryfino.
 
Do oczyszczenia miasta z nieprzyjaciela pozostawiono żołnierzy z 282. pułku piechoty w sile nie większej niż jednego batalionu i jeden dywizjon 8. pułku moździerzy polskiej 1. SBM. Tego dnia Rosjanie całkowicie opanowali gryfińskie wzgórza uzyskując zupełne panowanie nad miastem. Piechota zaczęła wchodzić w gryfińskie ulice, na których napotykała jeszcze niemiecki opór.
 
Idący przodem zwiadowcy kierowali ogniem polskich moździerzy, jednak obrońcy najwyraźniej stracili ochotę do walki. Ulicą Szczecińską wychodziły ostatnie oddziały niemieckie. Nocą z 15 na 16 marca Rosjanie podeszli pod centrum miasta.
 
Wydarzenia te skwitował meldunek dowództwa Grupy Armii „Wisła” z 16 marca: „odcięte wczoraj w rejonie Gryfina w wyniku przełamania się wroga do brzegu Odry na południe od Daleszewa oddziały 1. Marine-Schützen-Division przebiły się nocą z 15 na 16 marca w rejonie na południe od Żabnicy do własnych linii, niszcząc przy tym 10 czołgów i 15 dział przeciwpancernych...” To jest ostatnia wzmianka o Gryfinie w niemieckich dokumentach bojowych.
 
Gryfino padło nocą z 15 na 16 marca 1945 roku. Komunikat Sowinformbiura z tego dnia fakt ten potwierdza: „Na kierunku szczecińskim wojska radzieckie prowadziły działania likwidujące niemieckie przedmoście na wschodnim brzegu Odry. W toku walk opanowano Gryfino oraz szereg innych miejscowości, między innymi Stare i Nowe  Brynki, Czepino".


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wywrócony motocykl Treść komentarza: On spokojnie odszedł na urlop energetyczny i się śmieje Data dodania komentarza: 6.11.2026, 20:23 Źródło komentarza: Zatrzymania w sprawie przekrętów związanych z budową elektrowni Ostrołęka - sztandarowej inwestycji PiS Autor komentarza: cytat Treść komentarza: Jak informuje agencja Reuters, od stycznia, po raz pierwszy w historii, lotnisko Rzeszów-Jasionka będzie chronione przez Francję. Francuzi będą współpracowali m.in. ze Szwedami, którzy w zeszłym miesiącu potwierdzili gotowość do wsparcia misji związanej z ochroną lotniska Rzeszów-Jasionka. Ze Skandynawii ma dotrzeć m.in. system obrony powietrznej Patriot. Etienne de Poncins stwierdził, że "francuskie systemy obrony powietrznej będą współpracować z sojuszniczymi Patriotami, co daje okazję do przetestowania interoperacyjności". Nie określił jednak, jaki konkretnie tego typu sprzęt zostanie przysłany do Polski i jak długo pozostanie w naszym kraju. Wśród systemów przeciwlotniczych Francja posiada m.in. SAMP/T, które wykazują się wysoką skutecznością w Ukrainie oraz nowsze i bardziej zaawansowane SAMP/T NG. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 20:23 Źródło komentarza: Wygląda na groźnego przestęcę, który mógł spowodowac śmierć wielu tysięcy ludzi Autor komentarza: biurwa Treść komentarza: Chyba tylko w kancelarii. Ale zamknięta, a jedna gwiazda z piętra boi się zejść. Dlatego kancelarię zamknięto. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 20:21 Źródło komentarza: Zatrzymania w sprawie przekrętów związanych z budową elektrowni Ostrołęka - sztandarowej inwestycji PiS Autor komentarza: mgr prawa Treść komentarza: Poseł ił M....ki ich wzywał swoją komórką aby go ochronili jak będzie chodził po dachach. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 20:18 Źródło komentarza: Zatrzymania w sprawie przekrętów związanych z budową elektrowni Ostrołęka - sztandarowej inwestycji PiS
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama