Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 08:26
Reklama

Przywiązanie do funkcji czy do wysokości diety? Radni pytają przewodniczącego o motywy jego postępowania

Trwa protest przeciwko działaniom przewodniczącego Rady Gminy w Starym Czarnowie Kazimierza Mendaka, który już drugi raz odmówił umożliwienia głosowania nad odwołaniem go z funkcji. Pod poniższym listem, przysłanym do redakcji, podpisali się radni: Alina Przybysz, Mieczysław Dudziński, Dariusz Ruszczycki, Piotr Kowalczyk, Marcin Drwal, Damian Rabenda, Artur Florczak i Piotr Kukawka.
Przywiązanie do funkcji czy do wysokości diety? Radni pytają przewodniczącego o motywy jego postępowania

Szanowna Redakcjo,

My, niżej podpisani radni gminy Stare Czarnowo, chcieliśmy zainteresować Państwa redakcję tematem, który od pewnego czasu bulwersuje społeczeństwo naszej gminy. Chodzi o zachowanie przewodniczącego Rady Gminy Stare Czarnowo Kazimierza Mendaka. Ostatnimi czasu pan przewodniczący utracił zaufanie i poparcie większości radnych gminy Stare Czarnowo, którzy zdecydowali się na jego odwołanie z pełnionej funkcji. Niestety swoimi zachowaniami pan przewodniczący skutecznie uniemożliwia demokratycznie wybranym radnym przeprowadzenie głosowania nad odwołaniem go z pełnionej funkcji. W dniu 30 stycznia 2015 r., o godz. 12.00, grupa radnych w liczbie 8 (tj. w ilości znacznie przekraczającej wymóg z art. 19 ust. 4 ustawy o samorządzie gminnym), złożyła pisemny wniosek o odwołanie pana przewodniczącego z pełnionej funkcji.

 

Zgodnie z treścią par. 15 ust. 5 statutu gminy wniosek ten winien zostać rozpoznany na następnej sesji. Następna sesja rozpoczynała się tego samego dnia o godz. 14.00, więc zgodnie z wspomnianym zapisem to na niej winien zostać rozpoznany wniosek. Mimo powyższego pan przewodniczący odmówił wprowadzenia go do porządku obrad argumentując to okolicznością, że w jego ocenie wniosek został złożony już po otwarciu sesji, więc winien być rozpoznany dopiero na kolejnych obradach.

 

W załączeniu przedkładamy kopie złożonego przez nas wniosku z prezentatą wpływu do biura rady, z której jednoznacznie wynika, że wniosek został złożony przed otwarciem sesji. Nadmienić należy, że swojego zdania przewodniczący nie zmienił nawet po wyrażeniu ustnej opinii przez obecnego na sesji prawnika obsługującego gminę.

 

Przewodniczący nie dopuścił nawet do głosowania w przedmiocie zmiany porządku obrad poprzez wprowadzenie uchwały w przedmiocie odwołania go. Pan przewodniczący argumentował przy tym, że radni mogą złożyć wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w terminie 7 dni i wówczas podjąć uchwałę w przedmiocie zmiany przewodniczącego. Tak też zrobiliśmy, a w załączeniu przedkładamy kopie złożonego wniosku o zwołanie sesji nadzwyczajnej z załączonym porządkiem obrad i projektami uchwał wraz z uzasadnieniami. Wniosek został podpisany przez grupę 8 radnych, tj. ilość wystarczającą do odwołania pana przewodniczącego. Mimo powyższego przewodniczący odmówił zwołania sesji a kopia jego pisma w załączeniu.

 

Nadmienić jedynie wypada, że uzasadnienie jego stanowiska świadczy albo o rażącej nieznajomości prawa, albo stanowi przykład nadzwyczajnej buty i braku poszanowania dla zasad demokracji i porządku prawnego. Zgodnie bowiem z treścią art. 20 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym: „Na wniosek wójta lub co najmniej 1/4 ustawowego składu rady gminy przewodniczący obowiązany jest zwołać sesję na dzień przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku. Wniosek o zwołanie sesji powinien spełniać wymogi określone w ust. 1 w zdaniu drugim”. Nawet dla laika jest oczywiste, że ww. przepis nakłada bezwzględny obowiązek przewodniczącego zwołania sesji, brak jest przy tym jakichkolwiek podstaw do odmowy spełnienia tego obowiązku z uwagi na czysto subiektywną ocenę pana przewodniczącego dotyczącą ważności czy pilności uchwał. Swoim całkowicie nielegalnym zachowaniem pan przewodniczący łamie podstawowe zasady porządku prawnego.

 

Nie wiemy co jest przyczyną zachowania pana przewodniczącego, a czy jest nią wyjątkowe przywiązanie do zajmowanego stanowiska, czy ewentualne kwestie związane z wysokością pobieranej diety z tytułu pełnionej funkcji (przewodniczący pobiera dietę w wysokości 1.290,00 złotych, a radny w wysokości 170,00 złotych). Liczymy, że zainteresowanie opinii publicznej niniejszą sprawą wpłynie na postawę przewodniczącego i przywróci ducha praworządności w sposobie procedowania i pracach Rady w naszej gminie.

 

Więcej o sprawie i stanowisku Kazimierza Mendaka w artykule http://www.igryfino.pl/artykul/Zadaja-sesji-nadzwyczajnej__7905


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: teoria spiskowaTreść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący dzieci i masztów telekomunikacyjnych. Pamiętam, jaką panikę siali ludzie, kiedy budowano nową stację bazową blisko przedszkola czy szkoły. Rodzice pisali petycje, straszyli białaczką u maluchów, powoływali się na jakieś dziwne źródła. Ten raport z Australii pod wodzą Karipidisa jasno pokazuje, że poziom ekspozycji na te fale radiowe jest zbyt niski, by wywołać jakiekolwiek zmiany komórkowe. Może to w końcu zamknie usta domorosłym ekspertom z Facebooka.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:27Źródło komentarza: Godziny z telefonem w ręku a zdrowie. Zobacz co wykazali naukowcy po kilkunastu latach analizAutor komentarza: bajarz gryfińskiTreść komentarza: Słyszałem, że na promie straszy duch starego celnika, który sprawdza, czy nikt nie przewozi nadmiaru dobrych humorów!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:25Źródło komentarza: Wieczorna podróż przez historię i nurty Odry. Nadodrzańska Noc Muzeów 2026:Autor komentarza: jajcarz gryfińskiTreść komentarza: Moja babcia myślała, że „cyberwojsko” to tacy żołnierze z mieczami świetlnymi, a tu się okazuje, że ich głównym wrogiem jest załącznik „faktura.exe”.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:23Źródło komentarza: Polska pod cyberostrzałem. Gen. Molenda ujawnia skalę ataków i rolę rosyjskich służb w sieciAutor komentarza: LekersTreść komentarza: Wyprzedziliśmy Włochów i Francuzów w pewności finansowej? Nic dziwnego, oni wydają miliony na modę, espresso i drogie wina, a my sprawdzamy w aplikacjach, w którym dyskoncie jest akurat tańszy cukier i masło na promocji. To się nazywa strategiczne planowanie budżetu, a nie jakieś tam "dolce vita"!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:18Źródło komentarza: Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama