Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 29 marca 2026 16:02
Reklama
Reklama

Potrącił go samochód. Pomóżmy w rehabilitacji Zbysia

Młody chłopak, mieszkaniec Chlebowa potrzebuje pieniędzy na rehabilitację. Potrącił go samochód. Sprawca wypadku zbiegł. O tym tragicznym wydarzeniu pisaliśmy w lutym 2014 r. Najpierw Zbyszek długo walczył o życie. Teraz potrzebuje naszej pomocy na rehabilitację. Bardzo proszę udostępnić jego stronkę. Możne znajdzie się ktoś chętny mu pomóc? Z góry dziękujemy. Rodzina. Tej treści list przyszedł na adres naszej redakcji.
Potrącił go samochód. Pomóżmy w rehabilitacji Zbysia

Zbyszek Sienkiewicz …młody, wesoły chłopak. Nasz kolega, przyjaciel, członek rodziny…ze swoimi wadami i zaletami. Święty nie był. Popełniał błędy jak każdy z nas, ja czy Ty będąc w jego wieku… Takie uroki młodości. Zaczął pomału układać sobie życie, praca, dziewczyna, plany na przyszłość, które w jednej chwili pękły niczym mydlana bańka….

 Potrącił i uciekł

W lutym 2014 na portalu igryfino pisaliśmy:

"Zjechał nagle na lewe pobocze i potrącił pieszego. Poszkodowanemu nie udzielił pomocy i zbiegł z miejsca wypadku. Wszystko to działo się pomiędzy miejscowościami Stare Brynki i Chlebowo. Policja prosi ewentualnych świadków zaistniałego zdarzenia o informacje, które pomogą w ustaleniu i zatrzymaniu sprawcy wypadku.

Na drodze asfaltowej pomiędzy miejscowościami Stare Brynki i Chlebowo 10 lutego 2014r. około godz. 18.40 kierujący nieznanym pojazdem osobowym, jadąc w kierunku Chlebowa, na prostym odcinku drogi z nieustalonych przyczyn zjechał na lewe pobocze drogi.

Wtedy potrącił jednego z dwóch pieszych idących poboczem w kierunku miejscowości Stare Brynki. Następnie oddalił się z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy poszkodowanemu.

Młodego mężczyznę, mieszkańca Chlebowa k. Gryfina przetransportowano śmigłowcem z miejsca zdarzenia do szpitala przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie.

Drugi pieszy, który zdążył odskoczyć przed nadjeżdżającym pojazdem, nie doznał żadnych obrażeń ciała."

 http://www.igryfino.pl/artykul/Potracil-i-uciekl__4885

Walka o życie

W tym momencie życie całej rodziny stanęło w miejscu. Łzy, ból, smutek, bezradność, złość i pytania: dlaczego on?! dlaczego sprawca zbiegł?! Najgorsze chwile w naszym życiu, których najgorszemu wrogi się nie życzy. Każdy czekał tylko na informacje, że będzie żył. To się tylko liczyło dla nas w tamtych chwilach.

Czekanie… czekanie… najdłuższe chwile w naszym życiu. Później cały czas OIOM i dalsza walka o życie, bo obrażenia były straszne. Zbysiu walczył dzielnie. Miał dla kogo - kochająca dziewczyna i cala jego rodzina oraz przyjaciele czekali na niego. Nie poddał się! Wygrał tę walkę!

Później już śpiączka, czekanie na wybudzenie, wiele dni i tygodni w niewiedzy co będzie dalej…Tygodnie spędzone w szpitalu w Szczecinie na Unii Lubelskiej. Walka lekarzy o jego życie i dalsze zdrowie, którzy robili wszystko co w ich mocy. Zawsze była przy nim dziewczyna, której jesteśmy wszyscy bardzo wdzięczni. Młodziutka, a okazała się kimś bardzo wyjątkowym o wielkim sercu i miłości do Zbyszka… Nie opuściła go w najtrudniejszych chwilach jego życia.

Walka o powrót do zdrowia

Zbysio był przykuty do łózka w stanie wegetatywnym. W klinice w Krakowie zaczął spełniać polecenia, samodzielnie połykać, reagować na otoczenie. Trudno jest ocenić, do jakiej sprawności dojdzie w finalnie, ale jedno jest pewne – został wybudzony ze śpiączki. I to w niespełna trzy miesiące.
Żmudna codzienna praca rehabilitantów w klinice i teraz już u niego w domu rodzinnym daje ogromne postępy. Zbysio możne już samodzielnie siedzieć na wózku inwalidzkim, utrzymuje samodzielnie głowę. Zaczyna poruszać rękoma i nogami, pomalutku zaczyna jeść domowe jedzenie (przy pomocy rodziny) no i najważniejsze, że próbuje mówić i jest z nim kontakt. 

 

Wiec jak widzicie, rehabilitacja jest niezbędna w jego przypadku. 

Pomóżmy Zbyszkowi

Wszystko kosztuje - środki do pielęgnacji i higieny, specjalny pokarm, łóżko czy wózek inwalidzki to kropla w morzu wydatków. Tydzień rehabilitacji w domu to koszt około 1 tys. złotych. A kolejny 4-tygodniowy pobyt w Klinice w Krakowie to koszt około 20 tysięcy złotych.

Rodzina radzi sobie jak możne, ale pieniądze się kończą… Nie można zaprzestać rehabilitacji na tym etapie, bo szkoda utracić postępy jakie osiągnął. Ludzi potrzebujących jest wielu dookoła, ale proszę każdego kto możne nas wspomóc finansowo o przysłowiową "złotówkę" na rehabilitację Zbyszka. Wiem, że ludzi dobrej woli zawsze się znajdzie.

Jeżeli ktoś z Was zechce wesprzeć Zbysia, proszę się kontaktować bezpośrednio z jego mamą Danusią lub poprzez wiadomość na FB podam jego nr konta. Nie ma jeszcze nadanego numeru KRS (wszystko jest załatwiane, ale trwa to strasznie długo, sądy mają czas… Trzeba czekać na ubezwłasnowolnienie i dopiero będzie nadany numer KRS).

Spełniamy prośbę, udostępniając link i mamy nadzieję, że jak zwykle czytelnicy igryfino nie zawiodą. Udostępniajcie ten adres kolejnym osobom tak, żeby krąg życzliwych ludzi ciągle się powiększał.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama