Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 7 czerwca 2026 19:21
Reklama
Reklama
Reklama

Kino na furmance Ludwika Stupińskiego

Pana Ludwika Stupińskiego mieszkającego przy ul. Niepodległości znają prawie wszyscy nieco starsi mieszkańcy Gryfina. Na wózku, ale zawsze z humorem chętnie wraca do wspomnień, kiedy to kino objazdowe było jedyną i nie lada atrakcją.
Kino na furmance Ludwika Stupińskiego

– Urodziłem się w Jaryczowie Starym w powiecie lwowskim. Teraz to Ukraina, ale kiedyś była to ziemia polska. W 1945 roku - podobnie jak wielu innych - zbieraliśmy się na Zachód. Ojciec był na froncie, więc matka musiała sobie radzić sama. Za radą księdza zebrała swoich jedenaścioro dzieci i ruszyła  w nieznane. Nie chciała tam zostać. To była bardzo dzielna, zaradna kobieta, a przy tym jak cala nasza rodzina „zatwardziała” Polka.

 Do Trzcińska-Zdroju przyjechaliśmy w 1945 roku. Miałem jedenaście lat. Nie umiałem ani czytać, ani pisać po polsku, ale powoli jakoś szkołę podstawową, a potem trochę zawodowej skończyłem.

Żonę poznałem w Lubanowie i po czterech miesiącach znajomości się ożeniłem. Na co miałem czekać? Dziewczyna dobra, pracowita i tak do dziś jestem ze swoją Janiną. W Lubanowie mieszkałem na strychu, ale miałem ogródek. Hodowałem  kaczki, kury, no i miałem ule. Praca na roli była mi znana. Kosę naklepałem, trawę  skosiłem. Narobiłem się w życiu.

W Gryfinie zamieszkaliśmy w 1968 roku. A z kinem „związałem się” już w 1953 roku. To były czasy! Dzisiaj młodzi nie mają pojęcia co to takiego  kino objazdowe, a to była radość. Okrzyk „kino przyjechało!” stawiało całą wieś na nogi. Jedyna rozrywka. Samochodów nie było, to się ładowało sprzęt na furmankę i hajda! Kino na wiosce – wielkie święto. Taśmy się rwały, taśmy się przewijało. Trzeszczało, ale grało. Potem już samochodem jeździłem. Byłem równocześnie kierownikiem, operatorem i kasjerem. Czasem wpuszczałem „na lewo”. Co miałem zrobić, jak człowiek nie miał grosza? A po każdym ostatnim seansie filmowym odbywała się obowiązkowa potańcówka.

W tym kinie przepracowałem prawie czterdzieści lat. Może i trudne to były czasy, ale żyło się wesoło. Ludzie byli życzliwi. Na wszystko mieli czas. Bawili się, śmiali. A dziś co? Zawsze się śpieszą. Pozamykali się w domach.

Pracowałem jeszcze w gimnazjum jako dozorca, ale po chorobie niestety już nie mogłem. Dziś życie  na wózku, ale życie. Dziękuję burmistrzowi. Dzięki niemu mam wózek, opony również nowe dostałem, a i boks na ten mój pojazd mam dzięki niemu.   

Dzieci dorosły. Wnuki też już duże, a i prawnuki są. Żal mi, że nie mam sił już na ogródek, na pszczoły. Już chleba nie pieczemy, ale ruskie pierogi - takie prawdziwe, duże - jeszcze na stole bywają.  Pamiętam też młyn jak jeszcze pracował, szkoda mi starej przepompowni, która obecnie niszczeje – to wszystko składa się przecież na kawałek historii naszego miasta.

Czasem wracam myślami na tę piękną,  już nie polską ale ukraińską ziemię, gdzie do dziś stoi krzyż postawiony przez dziadka, gdzie pozostał jego grób. Ja już tam jednak nie wrócę…

TWS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek informatyk Treść komentarza: Maksymalna liczba punktów z testu na etapie wojewódzkim i krajowym? Czapki z głów! Dziewczyna ma ogromny talent, a temat aplikacji dla seniorów trafiony w dziesiątkę. Oby tak dalej. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 18:49 Źródło komentarza: Sukces na skalę kraju! Lura Malcherczyk laureatką ogólnopolskiego konkursu Digital Wizards 2026 Autor komentarza: do niby Treść komentarza: a ile zapłacisz? Bo póki co to mamy "speców" ciężko opłacanych - trzeba ich wyręczać? Data dodania komentarza: 7.06.2026, 18:49 Źródło komentarza: Dłuższa praca czy głodowe świadczenia? UE żąda pilnej reformy emerytur w Polsce Autor komentarza: woda wodzie nierówna Treść komentarza: Ustawa ustawą, ale diabeł tkwi w szczegółach. Ciekaw jestem, jak rozwiążą kwestię jakości tej wody w starych kamienicach, gdzie rury pamiętają jeszcze poprzednią epokę. Restauratorzy będą musieli inwestować tysiące w przemysłowe filtry, żeby sanepid się nie przyczepił. Ta "symboliczna opłata serwisowa" pewnie szybko zamieni się w stałą pozycję w menu. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 18:47 Źródło komentarza: Darmowa kranówka w gastronomii. Nowy projekt Ministerstwa Klimatu to rewolucja Autor komentarza: kadr Treść komentarza: Zastanawia mnie tylko kwestia dostępności i edukacji społeczeństwa. Super, że technologia idzie do przodu, ale dopóki takie testy DNA nie będą refundowane albo powszechne, to większość ludzi nadal będzie się leczyć "na oko". Niemniej jednak kierunek, w którym idzie medycyna personalizowana, to absolutna rewolucja. Warto o tym głośno mówić. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 18:41 Źródło komentarza: To geny nam podpowiedzą, jak żyć dłużej w zdrowiu
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama