Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 05:13
Reklama
Reklama

Jak strażak uratował niemowlaka

-Moje dziecko się zakrztusiło! Nie oddycha! – wołał do telefonu zrozpaczony ojciec z Mieszkowic. Telefon w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie odebrał dyspozytor Konrad Bondia. To on dawał wskazówki ojcu dwutygodniowego malucha, jak ma postępować.
Jak strażak uratował niemowlaka

 Do zdarzenia doszło wczoraj (13 lipca) tuż po godzinie 19.

Dyspozytor Konrad Bondia polecił wziąć dziecko na ręce, odwrócić twarzą w dół i delikatnie uderzać między łopatkami.

To jednak od razu nie przyniosło spodziewanego efektu. Dyspozytor wydał kolejne instrukcje.

- Proszę więc pięć razy wdmuchnąć powietrze w usta dziecka, obejmując jednocześnie jego nos - radził strażak.

Nagle dziecko złapało oddech. Dyżurny dodatkowo wysłał na miejsce karetkę.

34-letni Konrad Bondia pochodzi z Chojny. Od paru lat jest zawodowym strażakiem, a jako dyspozytor w KPPSP w Gryfinie pracuje od roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama