Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 18 lutego 2026 19:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego helikopter go nie zabrał

Wyjechał na quadzie z Siekierek (gm. Cedynia). Jeździł po polach w okolicy Morynia. Nagle tak niefortunnie się wywrócił, że trzeba było wzywać pogotowie. Było podejrzenie uszkodzenia kręgosłupa kierowcy. Wezwano helikopter ratowniczy, który wylądował koło boiska w Moryniu.
Dlaczego helikopter go nie zabrał

Ofiarę wypadku przetransportowano do helikoptera. Pacjent niewyraźnie mówił, ale medycy zrozumieli – boi się latać. Z helikoptera musiano go więc z powrotem przenieść do karetki. I karetką zawieziono go do Dębna.

Do wypadku doszło w sobotę, 5 lipca.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama