Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 03:46
Reklama
Reklama
Reklama

Zatankowali, ale czy się z tego rozliczą?

Olej napędowy zamiast do wozu strażackiego, nalany został do prywatnego samochodu. Z pracownikiem stacji zatankowali 86 litrów – część do baku auta, część do kanistra. Faktura została jednak wystawiona na… urząd miejski i tam też wpłynęła - opowiada nam czytelnik.
Zatankowali, ale czy się z tego rozliczą?

Sprawa dotyczy gminy Moryń. Człowiek odpowiedzialny za rozliczanie paliwa dostarczył fakturę do zrealizowania. Jednak, jak mówi nasz informator, samochód z OSP nigdzie wówczas nie wyjeżdżał. 

 

Do „sprzedaży” miało dojść wieczorem w przedostatnią środę września 2016 r.  Urząd Miejski w  Moryniu nie bardzo wiedział co zrobić z przedstawioną fakturą. W tym tygodniu ma być przeprowadzona kontrola-inwentaryzacja. Jednak na stacji paliw nie pracuje już osoba, która wypisała feralną fakturę.  

 

-Za gospodarkę paliwową odpowiada gmina. To sprawa między urzędem a stacją paliw – odpowiada nam osoba odpowiedzialna za nadzór nad strażą z ramienia gminy.
 
Z kolei urzędnik z Urzędu Miejskiego w Moryniu, odpowiedzialny za faktury tłumaczy się tak:
-Obowiązuje nas tajemnica służbowa.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bloo Treść komentarza: Szkoda tylko tych ludzi, pewnie myśleli że jak papierosy są oryginalne to nikt się nie przyczepi. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 23:16 Źródło komentarza: Kontrola na przygranicznym targowisku w powiecie gryfińskim. Handlowcy stracili towar za tysiące złotych Autor komentarza: nm Treść komentarza: Są spaleni... Data dodania komentarza: 15.10.2026, 23:15 Źródło komentarza: Kontrola na przygranicznym targowisku w powiecie gryfińskim. Handlowcy stracili towar za tysiące złotych Autor komentarza: no nie Treść komentarza: Zastanawia mnie jedna kwestia – jak to jest możliwe, że sklepy trzymają na stanie e-papierosy czy wkłady z lat 2021-2022? To pokazuje ogromny problem z płynnością i rotacją towaru w małych przygranicznych punktach. Wydaje im się, że skoro kupili coś legalnie w hurtowni kilka lat temu, to mogą to sprzedawać bez końca. Przepisy akcyzowe są jednak bezwzględne i nie wyprzedany na czas asortyment staje się po prostu "gorącym kartoflem", którego bez odpowiednich opłat nie da się bezpiecznie pozbyć. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 23:02 Źródło komentarza: Kontrola na przygranicznym targowisku w powiecie gryfińskim. Handlowcy stracili towar za tysiące złotych Autor komentarza: ida na rekord Treść komentarza: Osiem osób wyłapanych w dwa dni? Ładny wynik, oby tak częściej! Data dodania komentarza: 15.10.2026, 22:51 Źródło komentarza: Zmasowana obława w powiecie gryfińskim. Zatrzymani poszukiwani i nielegalny imigrant
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama