Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 20 sierpnia 2026 01:21
Reklama
Reklama
Reklama

Sobótkowe święto - fotorelacja

Wiele wieków temu o tej samej porze, gdy nastawała najkrótsza noc w roku, a słońce chyliło się ku zachodowi, zaczynało się święto kultu wody i ognia. Na wzgórzach i nad rzekami płonęły ogniska. Dziewczęta rozplatały włosy, chłopcy skakali przez ogniska. Tańcowali, a śpiewane pieśni niosły się echem po borach, po wodach i z wiankami do morza płynęły. Nastawała noc Kupały. Biblioteka Publiczna w Gryfinie zorganizowała z tej okazji sobótkowe święto.
Sobótkowe święto - fotorelacja

Noc miłości, magii, czarów i nadziei na znalezienie kwiatu paproci, którego nikt po dziś dzień nie znalazł, jako że  kwiatu jednej nocy strzegą czarownice i diabły. Mimo że pogańskie tradycje, często starsze niż dzieje Polski, były zaciekle zwalczane przez chrześcijaństwo, to przetrwały do dziś. Kościół starał się przerobić tę tradycję na katolicką, czyli noc św. Jana, ale różnie z tym bywało.

 
W sobótkowe popołudnie przed Biblioteką Publiczną w Gryfinie zebrało się niewielu mieszkańców. Był jednak wóz konny z „Wełtyniankami”, prof. Bogdan Matławski snujący opowieść jak to drzewiej bywało, a Janusz Janiszewski przypominający, że na bibliotecznych regałach można znaleźć dzieła Kraszewskiego. 
 
W wiankach na głowach niewielki korowód, niemal mijając się z kościelną procesją, pomaszerował nad wodę, żeby wianki wrzucić w nurt rzeki. Początkowo smętne spotkanie powoli się rozkręcało. Dziewczyny Elizy Hołubowskiej tańczyły, „Wełtynianki” przy wtórze akordeonu śpiewały, kiełbaski na kijach się smażyły i żeby tak pogaństwem nie „trąciło”, wiersz o św. Franciszku przeczytano. A granie bębnów daleko po Odrze się niosło.
 
Powoli zapadał zmierzch. Nawet dziś, w erze komputerów, ta noc ma w sobie dziwny  urok i bardzo się dziwię, że tak mało osób uczestniczyło w tej imprezie. Zabrakło młodzieży i zespołów, zabrakło większego śpiewania. Szkoda, to piękna tradycja, a przecież kwiat paproci czeka. 
 
Wszyscy, którzy uczestniczyli w świętojańskiej nocy bardzo dziękują tym, którzy ją zorganizowali i tym, którzy nie pozwalają zaginąć tradycjom: Sylwii Mencel, Stanisławowi Suzynowiczowi, Bogdanowi Matławskiemu, Elizie Hołubowskiej, Januszowi Janiszewskiemu, Wełtyniankom.
 
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: doświadczony Treść komentarza: ja tam na trasie jak tylko czuje ze oczy mi pieką zaraz zjeżdżam na stacje krótka drzemka 15 min i człowiek jak nowo narodzony Data dodania komentarza: 20.08.2026, 00:32 Źródło komentarza: Mikrosen za kierownicą zabija w kilka sekund. Tragedia na Węgrzech i ostrzeżenie dla kierowców: Autor komentarza: czarno na białym Treść komentarza: Taka jest historia. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 00:27 Źródło komentarza: Elektrownia zwalnia kilkuset pracowników i przechodzi na stan czuwania. Czy grozi nam brak prądu? Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Nareszcie! Bardzo dobra wiadomość dla Binowa! Data dodania komentarza: 20.08.2026, 00:01 Źródło komentarza: Przełomowa inwestycja w gminie Stare Czarnowo. Nowa oczyszczalnia ścieków w Kartnie już działa! Autor komentarza: Funk Treść komentarza: Szkoda, że tak późno się za to biorą, bo KPO miało ruszyć z kopyta dużo wcześniej. Z perspektywy mieszkańca najgorsze jest to, że dociągnięcie kabla pod płot niczego nie gwarantuje. Ludzie myśli, że jak stoi słup ze skrzynką, to od razu mają 1 Gb/s. A potem okazuje się, że operator sieci buduje jedno, a usługa od dostawcy to zupełnie druga sprawa i mija kolejnych pół roku, zanim ktoś w ogóle przyjdzie zamontować router. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:53 Źródło komentarza: Światłowód w małych miejscowościach powiatu gryfińskiego. Kluczowy sprawdzian dla inwestycji telekomunikacyjnych z KPO
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama