Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 21:39
Reklama
Reklama

Interesujące harce między półkami

Biblioteka nie jest już „sanktuarium książek”, gdzie obowiązuje grobowa cisza. Dziś nikomu nie przeszkadza głośna rozmowa, wymiana zdań czy nawet harce dzieci. Tydzień Bibliotek jest niepowtarzalną okazją kontaktu z bibliotekami, książkami, pisarzami. Ważna jest praca z najmłodszym czytelnikiem: zachęceniem go do biblioteki i jak najdłuższym zainteresowaniem literaturą. Przy organizacji spotkań nigdy nie zapomina się o książce, towarzyszy ona dzieciom podczas wszystkich zajęć, bo „nigdy i nigdzie bez książki”. Gryfińscy bibliotekarze zdają sobie sprawę, iż podejmowane w ich placówkach działania nie są czymś „rewolucyjnym”, ale są bardzo ważnym aspektem pracy kulturalnej.
Interesujące harce między półkami
A to wszystko wydarzyło się… podczas Tygodnia Bibliotek, w bibliotece na Górnym Tarasie w Gryfinie.
 
Co senior w bibliotece i dla biblioteki może…
Z krótką wizytą do biblioteki wpadła M. Kotnis ze swoją grupą czterolatków z Przedszkola im. Kubusia Puchatka w Gryfinie.
Obiecałyśmy przedszkolakom, a że nie jest to ich pierwsza wizyta w bibliotece na Górnym Tarasie, że będą mogły pograć w gry planszowe bez żadnego naszego bibliotecznego „przynudzania”. Jednak w Tygodniu Bibliotek, w którym „czytanie łączy pokolenia” nie można było postąpić inaczej. Sprawiłyśmy dzieciom niespodziankę. Czekała na nie babcia Irenka Lewandowska, studentka Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
I ta Babcia, na początku z wielka tremą, przeczytała dzieciom wiersz pt. „Okulary” Juliana Tuwima. Pani Irenka była tak pomysłowa, iż powycinała dla każdego przedszkolaka papierowe okulary i siedząc z dziećmi na dywanie, pomagała czterolatkom wyklejać je guzikami i cekinami. Pani Irenka jest po prostu wyjątkowa – do czytania wierszy i robótek ręcznych zawsze gotowa.
 
Warsztaty Eko na GT
W filii bibliotecznej na Górnym Tarasie w Gryfinie prowadzony jest corocznie Tydzień Bibliotek. W tym roku „czytanie łączy pokolenia”.
Pojawił się nieoczekiwany pomysł. Wiadomo, że często takie spontaniczne akcje wychodzą najlepiej.
Obustronna wola działania była.
Helena Woźniewicz od wielu już lat jest przyjacielem biblioteki na Górnym Tarasie.
Bez niej ta placówka byłaby uboższa w niekonwencjonalne formy promocji książki i czytelnictwa - nie tylko wśród najmłodszych, uboższa w oryginalne poglądy na kreowanie wyobraźni twórczej, na kontakt z książką.
 Pani Helenka przeprowadziła warsztaty ekologiczne dla przedszkolaków wg własnego scenariusza.
„Tajemnica zaginionych liter” czyli opowieść o tym, jak ważne jest czytanie książek.
W pewnej bibliotece zniknęły litery z książek. Pozostały tylko białe karty i nikt nie będzie już mógł czytać.
 „Tajemnicę zaginionych liter” opowiedziały aktorki z Teatru Edukacji i Profilaktyki „Maska” z Krakowa, a odbiorcami były dzieci z Przedszkola im. Misia Uszatka („Pieski” – wych. Marzena Ulitko) oraz uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 2 (opiekunowie: Ewa Jóźwiak, Zofia Wiczkowska).
 
„Moda na nie uczenie się”, moda na lawiranctwo
Spektakl  pt. „Moda na nieuczenie się” w wykonaniu Teatru Edukacji i Profilaktyki „Maska” z Krakowa ukazuje młodemu człowiekowi, jak ważna w życiu jest nauka. Krytykuje drogi na skróty, pokazując, że prowadzą one donikąd.
Czy zainspirowani tym spotkaniem uczniowie „modę na nie uczenie się” zamienią na  „myślę, więc… nie ściągam”?
 
Bajeczny poniedziałek
W bibliotece na Górnym Tarasie mieszkają królowie, wróżki, czarownice, ale też i zamieszkała  Atolka. Syrenka. Ulubienica świata podwodnego Lazurowej Laguny. Atolkę „stworzyła” Mariola Fajak-Słomińska, pisarka, aktorka Teatru Lalek „Pleciuga” w Szczecinie. Przyjechała, aby spotkać się najmłodszymi  czytelnikami, na spotkanie autorskie.
 
I  przed nami kolejne działania – wyzwania, bo kolejny Tydzień Bibliotek już za rok.
Ewa Chołdrych – kierownik filii bibliotecznej
Maria Delczyk (foto)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jacek kołekTreść komentarza: Nie stety jest na dał problem a to że z mojego konta żaden komornik nie może zająć z wypłaty jedynie ten który mam zasądzone alimenty tu się też jest bardzo duży problem bo nie mam pokrycia przelewu na poczet długu A lata lecą,taki dłużnik ma trudności wykazać się ile w końcu przelał za cały czas alimenty. To tak jak księgowość.Nie ma ustawa chroniąc zawsze jakiś dziat sięgnąć po 💳Data dodania komentarza: 30.03.2026, 21:30Źródło komentarza: Zmieniła się egzekucja komornicza. Twoja pensja jest teraz lepiej chroniona przed długamiAutor komentarza: Jacek kołekTreść komentarza: Nie stety je na dał problem a to że z mojego konta żaden komornik nie może zająć z wypłaty jedynie ten który mam zasądzone alimenty tu się też jest bardzo duży problem bo nie mam pokrycia przelewu na poczet długu A lata lecą,taki dłużnik ma trudności wykazać się ile w końcu przelał za cały czas alimenty. To tak jak księgowość.Nie ma ustawa chroniąc zawsze jakiś dziat sięgnąć po 💳Data dodania komentarza: 30.03.2026, 21:27Źródło komentarza: Zmieniła się egzekucja komornicza. Twoja pensja jest teraz lepiej chroniona przed długamiAutor komentarza: ZadowolonyTreść komentarza: Nowoczesny chodnik... Ciekaw co za tym się kryje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 21:21Źródło komentarza: Koniec z kurzem i piachem na południu powiatu gryfińskiego. Plac budowy oficjalnie przekazany i ruszają praceAutor komentarza: StagnacjaTreść komentarza: Zamiast oferowac park przemyslowy w Gardnie firma pod inwestycje. To facet odkąd pamiętam to jezdzi po dziadkach i swietuje jakies gody. I ten jego falszywyvprzydupas Zwoliński to jakaś kpina. Naprawdę wam mieszkają to odpowiada?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 21:02Źródło komentarza: Złote Gody z małym opóźnieniem. Medal za miłość po pół wieku dla znanego chirurga i jego żony
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama