Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 04:18
Reklama
Reklama
Reklama

Do serca przytul psa

Kiedy radna Jolanta Witowska rozpoczęła swój program edukacyjny, czyli walkę o czyste miasto pod hasłem „Sprzątnij po swoim psie. To dobry zwyczaj”, wiele było uśmieszków i kpin. Program wychowawczy pani Jola rozpoczęła od przedszkolaków, chociaż powinna od bardzo opornych dorosłych, którym się zdaje, że wszystko wiedzą najlepiej, a niestety tak nie jest. Z uporem zaczęła wcielać w życie swoje hasła wychowawcze. Na ulicach pojawiły się tabliczki informujące o obowiązku sprzątania po swoim psie, a w wielu miejscach powstały punkty z woreczkami. No i „Gryfiński piknik z psem” organizowany po raz kolejny.
Do serca przytul psa

To wszystko powoduje, że żarcików i uśmieszków jest mniej, a miasto z każdym dniem „stara się” być bardziej czyste. I coraz więcej naszych mieszkańców to rozumie i dostrzega.   

Do swego programu pani Jola stara się włączyć umiejętność współżycia człowieka ze zwierzęciem. Pies - najwierniejszy przyjaciel człowieka, darzący go bezinteresowną miłością zasługuje na szacunek, i dobre traktowanie. Pies to nie pudełko zapałek, które można wyrzucić do śmietnika. Przepełnione schroniska, łańcuchy, porzucenia i nieludzkie traktowanie to jeszcze niestety prawie codzienność.

 

W sobotę, 17 września 2016 r. zorganizowano już czwarte integracyjne spotkanie w gryfińskim parku.  Przeróżnych atrakcji nie zabrakło, a i konkursów było sporo. Miss, mister, najpiękniejszy kostium, najdłuższy ogon i uszy. Brakowało tylko występów śpiewaczych. Może kiedyś jakiś kompozytor z tej całej kakofonii psich basów, sopranów stworzy szczekającą kompozycję?

Szczecińskie Ratownictwo Weterynaryjne z udziałem poznańskich ratowników uczyło jak ratować psiaka w razie potrzeby. Nie zabrakło udziału gryfińskiego „Kojca” z jego dobrym duchem panią Anetą.

 

Dla zgłodniałych były ciasteczka, a i dla psich łakomczuchów również coś się znalazło. Każda tego rodzaju  impreza ma na celu uświadomienie człowiekowi, że nie jest sam i nie jest najważniejszy na świecie, że jego stosunek do zwierząt świadczy o jego człowieczeństwie. Powtarzam to setki razy: Nie  bierz ani czworołapa ani dwułapa, jeżeli nie potrafisz go chociaż polubić i zapewnić mu opieki.

 

Gdybyście Państwo widzieli, ile miłości było w psich spojrzeniach skierowanych do swoich właścicieli, to może zaczęlibyście inaczej myśleć o naszych braciach mniejszych. Może w którejś z bocznych naw kościelnych zauważylibyście świętego Franciszka i zaczęli wreszcie inaczej patrzeć na zwierzęcy świat? Człowieku, nie chcesz, nie bierz. Nie masz jednak prawa robić krzywdy. Nikomu. Każda tego rodzaju akcja to nadzieja na zmianę ludzkiego patrzenia na zwierzęcy świat, na przyrodę. Pani Joli Witowskiej Monice Niewiadomskiej ze Szczecin Agility Team i wszystkim wolontariuszom oraz tym, którzy pomogli w  zorganizowania  tego kolejnego spotkania wielkie podziękowanie.

TWS 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama