Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 28 marca 2026 05:50
Reklama
Reklama

Ruszył proces dotyczący afery chlebowej

Sąd Rejonowy w Gryfinie zajął się dziś, 5 marca 2014 r. sprawą wyrzucenia w listopadzie ub.r. około tony zepsutego chleba na pole koło Gardna. Przed sądem stanął właściciel piekarni z gminy Gryfino – Marek J. Sędzia Piotr Podleśny przesłuchał oskarżonego oraz świadków: strażników miejskich Alicję Kubiak i Arkadiusza Rybickiego oraz dziennikarza Ryszarda Kwapisza. Marek J. zażądał utajnienia procesu.
Ruszył proces dotyczący afery chlebowej

Jednak sędzia pozwolił na rejestrowanie i filmowanie procesu.

-Przemawia za tym interes społeczny – powiedział sędzia Piotr Podleśny.
 
Dlaczego zaprzecza oskarżeniu
Oskarżony Marek J. nie przyznał się do zlecenia wyrzucenia  4 pryzm chleba na drogę techniczną prowadzącą na strefę w Gardnie. Przyznał, że on prowadzi piekarnię w Kostrzynie, a jego żona w Radziszewie.
Po opisaniu sprawy wyrzucenia pieczywa przez media (5 listopada 2013 r. napisały o tym 7 Dni Gryfina i portal igryfino), oskarżony polecił zebrać popsuty chleb. Nie przyjął jednak mandatu od Straży Miejskiej w Gryfinie i stąd sprawa trafiła na wokandę.
-Podczas weryfikacji opakowań stwierdziłem, że są tam produkty z innych piekarni – powiedział Marek J.
Na pytanie z jakich? - odpowiedział: z Czepina i Pniewa. Oskarżony przekonywał, że ma podpisaną umowę na utylizację starego pieczywa  z niemiecką firmą, za co otrzymuje pieniądze i wyrzucanie pieczywa byłoby irracjonalne.
 
Co stwierdziła funkcjonariuszka
Świadek Alicja Kubiak opisała skąd Straż Miejska w Gryfinie powzięła informację o 4 stertach chleba pod Gardnem.
-To pan Kwapisz nas o tym poinformował telefonicznie. To on tam spacerował i znalazł pieczywo. Po przybyciu na miejsce nie stwierdziliśmy chleba, bułek, bagietek z innej piekarni niż Bagietka – powiedziała strażnik Alicja Kubiak.
 
Co wydedukował strażnik
Świadek Arkadiusz Rybicki opowiedział o szczegółach dochodzenia i wizycie strażników w piekarni.
-Według mnie chleb nie mógł być podrzucony przez kogoś innego, a świadczy o tym duża ilość pieczywa – powiedział strażnik miejski.
 
Co widział dziennikarz
Jako ostatni świadek zeznawał dziś Ryszard Kwapisz, dziennikarz Nowych 7 Dni Gryfina.
-Zawiadomiono mnie, że duże ilości chleba leżą na drodze miedzy Gardnem a Wełtyniem. Faktycznie, zobaczyłem tam 4 pagórki zepsutego cuchnącego pieczywa – mówił Ryszard Kwapisz. -Świeże ślady na podłożu świadczyły, że pieczywo przywieziono kilkoma samochodami lub jednym obrócono kilka razy – dodał.
Oskarżony dopytywał skąd dziennikarz powziął informacje o chlebie.
-Nie potrafię powiedzieć kto to był. Powiedział mi to mężczyzna w średnim wieku wracający z łowienia ryb – odrzekł Ryszard Kwapisz.
 
Kolejna rozprawa odbędzie się już 9 kwietnia 2014 r.
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rozwiązanie problemuTreść komentarza: Z kompromisową propozycją dotyczącą zmiany czasu wyszła Fundacja "Można Lepiej". Miałoby nią być na stałe ustawienie zegarków odejmując pół godziny od czasu letniego. - Mogłoby to pogodzić zarówno zwolenników pozostawienia na zawsze zarówno czasu letniego jak i zimowego - zwraca uwagę w petycji do Sejmu prezes zarządu fundacji Krzysztof Kwarciak.Data dodania komentarza: 28.03.2026, 00:12Źródło komentarza: Zegary oszaleją. Czy to naprawdę ostatni raz, gdy kradną nam cenną godzinę snu w ten weekendAutor komentarza: ticTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na warunek 365 dni pracy w ostatnich 18 miesiącach. Wiele osób na zleceniach może się zdziwić, jeśli ich pracodawca oszczędzał na składkach – wtedy z zasiłku nici mimo waloryzacji.Data dodania komentarza: 28.03.2026, 00:00Źródło komentarza: Rynek pracy w kryzysie. Stopa bezrobocia rośnie, ale rząd podnosi wypłaty dla szukających zajęciaAutor komentarza: ANONIMTreść komentarza: https...Data dodania komentarza: 27.03.2026, 23:56Źródło komentarza: Czym różnią się stypendia od zeszłorocznych? Tajemnice woreczka stypendystówAutor komentarza: MichałTreść komentarza: Bardzo rzetelny artykuł pokazujący, że leczenie otyłości to proces wielotorowy. Lek, dieta, psycholog – to nie jest „łatwizna”, tylko walka o życie. Dobrze, że specjaliści reagują na takie szkodliwe opinie w przestrzeni publicznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 23:51Źródło komentarza: Skandal wokół wypowiedzi gwiazdy. Eksperci wyjaśniają dlaczego otyłość to choroba a nie lenistwo
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama