Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 00:32
Reklama
Reklama
Reklama

Gdzie jest mój człowiek

Skąd przyszedł, nikt nie wie. Pojawił się około trzy tygodnie temu na ul. Kościelnej. Jest starszym, bardzo ładnym, wykastrowanym kocurem. Może wyszedł na spacer i nie wie jak wrócić? Może jego człowiek odszedł i nikt z rodziny go nie chciał? Stał się bezdomnym kotem, liczącym tylko na dobre serca ludzi. Jest bardzo zimno, kocisko prosi o pomoc.
Gdzie jest mój człowiek
Czasem wśliźnie się ogrzać do kwiaciarni, a w sklepie obuwniczym bywa już stałym gościem. Jest tam   ciepło i można dostać coś do jedzenia. Niestety, nie może tam zostać, dlatego bardzo prosimy - może     ktoś z Państwa zna to kocisko, może właściciel go szuka?  Czekamy na informację.   
 
A może ktoś przygarnąłby „bezimiennego” pod swój dach? Z zachowania kota wynika, że  najprawdopodobniej mieszkał w domku i miał możliwość wychodzenia i wchodzenia. Futrzak bardzo czeka na swego człowieka.   
 
My wszyscy kochający zwierzaki, bardzo prosimy administratorów domów: uchylcie piwniczne okienko. W każdym niemal bloku jest ktoś zajmujący się bezdomnymi kotami i zadba o porządek. Znam takie bloki, gdzie mieszkańcom nie przeszkadza kot mieszkający w piwnicy. Człowieku, nie zamarzniesz tylko dlatego, że będzie uchylone okno, zakryte grubym kocem. Wyjdź wreszcie ze swego średniowiecznego myślenia i pomóż tym, którzy bronią nas przed gryzoniami, a pomożesz również ludziom, którym tak bardzo leży na sercu los zwierząt, a którzy tak często nie mogą „przebić się” się przez bezduszność i głupotę. 
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama