Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 22:54
Reklama

Gdzie jest mój człowiek

Skąd przyszedł, nikt nie wie. Pojawił się około trzy tygodnie temu na ul. Kościelnej. Jest starszym, bardzo ładnym, wykastrowanym kocurem. Może wyszedł na spacer i nie wie jak wrócić? Może jego człowiek odszedł i nikt z rodziny go nie chciał? Stał się bezdomnym kotem, liczącym tylko na dobre serca ludzi. Jest bardzo zimno, kocisko prosi o pomoc.
Gdzie jest mój człowiek
Czasem wśliźnie się ogrzać do kwiaciarni, a w sklepie obuwniczym bywa już stałym gościem. Jest tam   ciepło i można dostać coś do jedzenia. Niestety, nie może tam zostać, dlatego bardzo prosimy - może     ktoś z Państwa zna to kocisko, może właściciel go szuka?  Czekamy na informację.   
 
A może ktoś przygarnąłby „bezimiennego” pod swój dach? Z zachowania kota wynika, że  najprawdopodobniej mieszkał w domku i miał możliwość wychodzenia i wchodzenia. Futrzak bardzo czeka na swego człowieka.   
 
My wszyscy kochający zwierzaki, bardzo prosimy administratorów domów: uchylcie piwniczne okienko. W każdym niemal bloku jest ktoś zajmujący się bezdomnymi kotami i zadba o porządek. Znam takie bloki, gdzie mieszkańcom nie przeszkadza kot mieszkający w piwnicy. Człowieku, nie zamarzniesz tylko dlatego, że będzie uchylone okno, zakryte grubym kocem. Wyjdź wreszcie ze swego średniowiecznego myślenia i pomóż tym, którzy bronią nas przed gryzoniami, a pomożesz również ludziom, którym tak bardzo leży na sercu los zwierząt, a którzy tak często nie mogą „przebić się” się przez bezduszność i głupotę. 
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama