Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 1 kwietnia 2026 11:40
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Gdzie małe koszyki? – pyta czytelniczka

-Nie ma małych, podręcznych koszyków w Lidlu! A jak z kilkoma zakupami przeciskać z dużym wózkiem przez wąskie alejki sklep? - narzeka pani Józefa. -W Biedronce też na początku nie było małych koszyków. Klienci narzekali i potem wprowadzili. W Intermarche są, tylko w Lidlu nie ma - narzeka pani Tamara. Dlaczego klienci Lidla muszą pakować zakupy tylko do wielkich nieporęcznych wózków?
Gdzie małe koszyki? – pyta czytelniczka
W wielu dużych marketach stosuje sztuczki działające na nasz mózg. Mianowicie okazuje się, że duże wózki skuteczniej zachęcają do robienia większych zakupów. Wielkie koszyki trudno zapełnić, więc wydaje nam się, że nie kupujemy tak dużo jak w przypadku wypchanego po brzegi wózka. Taka filozofia sprzedaży…
 
-A ja biorę w rękę 3-4 produkty i pędzę szybko do kasy – ma sposób na duże koszyki i małe zakupy pan Andrzej.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama