PUK organizuje akcje w szkołach. Inicjatywa może i słuszna, ale chyba nie czas na takie spotkania [list do redakcji]
-Od pewnego czasu obserwujemy wzrost zakażeń Covid-19. Idzie kolejna fala pandemii. Nam, rodzicom małych dzieci ogranicza się przebywanie w przedszkolach czy szkołach do absolutnego minimum. Nie możemy towarzyszyć najmłodszym w pierwszych dniach nauki w szkole. Dzieci obawiają się kolejnego nauczania zdalnego i kolejnych kwarantann. Nakazuje się wszystkim zakładanie maseczek i zachęca do szczepień. Tymczasem PUK organizuje prelekcje dla dzieci m.in. o piciu wody z kranu. Inicjatywa może i słuszna, ale chyba nie czas na takie spotkania. Panie, które prowadzą zajęcia robią to w różnych szkołach oraz zapewne pracują w PUK, spotykając się z innymi osobami. Co w sytuacji, gdy okaże się, że któraś z pań będzie chora na Covid? Zamkną wszystkie klasy, które odwiedziły? Nauczyciele i dzieci pójdą na kwarantannę? Czy te panie chociaż zakładają maseczki podczas prowadzenia prezentacji? – pytają rodzice uczniów szkół w gminie Gryfino.
20.09.2021 20:48
43
1