Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Wypadek w okolicach Wełtynia. Jedna osoba nie żyje, druga jest ranna!

Samochód wypadł z drogi i uderzył w drzewo, powodem najprawdopodobniej była nadmierna prędkość. Taki scenariusz filmu profilaktycznego zrealizowali członkowie Gryfińskiego Stowarzyszenia Ratowniczego.
Wypadek w okolicach Wełtynia. Jedna osoba nie żyje, druga jest ranna!

Autor: współorganizator (Tomasz Obacz)

Akcja "Nie śpiesz się na święta" to ich autorski projekt. Realizacja planu zdjęciowego trwała dwa dni. Profesjonalizm, jakim wykazały się służby i osoby zaangażowane złożył się na sukces i bardzo poruszający materiał filmowy, który ma zadziałać na kierowców i głośno im przekazać "nie śpiesz się!".

-W świątecznym zgiełku, czasach gdzie wszyscy jesteśmy zabiegani, ilość wypadków na drodze jest znacznie większa, a perspektywa żegnania bliskiej osoby, szczególnie w ten świąteczny czas, jest najgorszą z możliwych opcji. Dlatego też, by podziałać na wyobraźnie kierowców, stworzyliśmy ten film. Razem z nieocenionym Muuvi Studio - Michał Miarka, udało nam się dopiąć wszystkie szczegóły i w krótkim filmie, w dobitny sposób, przekazać Państwu, że nie warto się śpieszyć - mówi nam jednej z koordynatorów akcji Łukasz Kamiński.

 W filmie wystąpili członkowie i sympatycy Gryfińskiego Stowarzyszenia Ratowniczego - Dorota Nowak, Łukasz Kamiński, Jan Wójcik, Dominika Ciasnocha oraz Justyna Hipsz-Lidak, aktorki Teatru Eliksir - Wiesława Glińska i Teresa Smolik, aktor teatru Syndykat - Patryk Kowalczyk.

-Pragniemy serdecznie podziękować za pełne wsparcie i zaangażowanie burmistrzowi Miasta i Gminy Gryfino, OSP KSRG Wełtyń, Przemysławowi Miaczkowskiemu - Pomoc drogowa Szczecin, NZOZ Medica, Straży Miejskiej w Gryfinie, Tomaszowi Obaczowi oraz nieocenionym aktorom, osobom zaangażowanym, a przede wszystkim reżyserowi, a jednocześnie realizatorowi filmu Michałowi Miarce.  Bez Waszej pomocy nie udało by nam się zrealizować projektu. Dziękujemy! - mówi wiceprezes Gryfińskiego Stowarzyszenia Ratowniczego Dorota Nowak.

Tytuł artykułu i tekst: Gryfińskie Stowarzyszenie Ratownicze    



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama