Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:03
Reklama
Reklama

Duszący zapach w Biedronce. To efekt czyszczenia pieca?

Dzisiaj, 27 kwietnia 2017 ok. godz. 18.20 robiłam z mężem zakupy w Biedronce na Górnym Tarasie w Gryfinie. Już od wejścia czuć było dziwny zapach w powietrzu, a po chwili zaczął dusić nas dziwny kaszel. Przechodząc obok pieca zauważyliśmy, że trwa jego czyszczenie. Po kilku minutach zorientowaliśmy się, że nie tylko my mamy taki problem. Większość osób, przechodząc obok pieca, zaczynała kaszleć – informuje nas pani Milena.
Duszący zapach w Biedronce. To efekt czyszczenia pieca?

-Stwierdziliśmy, że prawdopodobnie są to opary i efekty tego czyszczenia. Postanowiliśmy czym prędzej opuścić sklep tym bardziej, że byliśmy z kilkumiesięcznym dzieckiem. Panie przy kasie również miały problem z oddychaniem. Jedna z nich poprosiła o wodę.

 Po powrocie ze sklepu zaczęliśmy żałować, że nic z tym nie zrobiliśmy i nie poprosiliśmy kierownika sklepu o wyjaśnienie, czym piec jest czyszczony i czy takie prace powinny odbywać sie w godzinach otwarcia sklepu?

Kolejne pytanie nasuwa się samo: skoro środki do czyszczenia pieca są na tyle silne, że mogą powodować reakcje organizmu, to jaki wpływ mają na pieczywo wypiekane w tychże piecach????

Czy mogłabym prosić Redakcję o interwencję w tej sprawie? Być może uda się Państwu uzyskać więcej informacji na ten temat – napisała do nas pani Milena na [email protected]

 

Udało nam się dodzwonić na infolinię Biedronki. Dzisiaj, 27 kwietnia 2017 r. ok. godz. 20.45 rozmawialiśmy z dyżurującą na infolinii Natalią Lach.

- Dokładnie wszystko zapisałam. Informację niezwłocznie przekażę osobom decyzyjnym. Wkrótce na pewno skontaktujemy się z redakcją i udzielimy odpowiedzi – zapewniła nas Natalia Lach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama