Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 09:18
Reklama
Reklama

Ksiądz prałat Bronisław Kozłowski ukochał tę ziemię i wrósł w nią jak dąb. Uroczystość pogrzebowa w kościele

Nie ma łatwych pożegnań. A to, które ostatnią drogą prowadzi do kresu, jest najtrudniejsze. Dziś, 11 maja 2017 r. księdza prałata Bronisława Kozłowskiego żegnały w Gryfinie tłumy mieszkańców.
Ksiądz prałat Bronisław Kozłowski ukochał tę ziemię i wrósł w nią jak dąb. Uroczystość pogrzebowa w kościele

Mury kościelne nie pomieściły wszystkich. Przyszli ci wierzący i ci niewierzący. Chcieli pożegnać swojego proboszcza, kapłana, który zawsze miał dobre słowo i dawał dobrą radę. Padały słowa  ostatniego pożegnania.

– Ukochał tę ziemię i wrósł w nią jak dąb – powiedział ks. Stanisław Helak.

- To był człowiek wielkiego formatu. Kapłan powołany przez Boga. Kochał Kresy, ale gryfińska ziemia to był jego dom. To nie był „jakiś” kościół, do którego przybył. To był JEGO kościół. Do ostatniej chwili troszczył się o niego i odprawiał msze. Kochał ludzi i często mówił, że w każdym człowieku jest dobro, może u niektórych schowane głęboko, ale jest. Tylko trzeba do niego dotrzeć – mówił ks. arcybiskup Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

-Na próżno żyje ten, kto innym nie pomaga – taką maksymą kierował się ksiądz prałat Bronisław Kozłowski – powiedział ks. Henryk Krzyżewski.

Jeszcze raz przypomniano życiorys prałata i odczytano jego testament z 2014 r., w którym ks. prałat Bronisław Kozłowski wyraził życzenie pochowania go po śmierci w ukochanym Gryfinie. 

Prałata pożegnał również burmistrz Gryfina Mieczysław Sawaryn. O wspólnych spotkaniach z ks. proboszczem Bronisławem Kozłowskim wspominał były burmistrz Henryk Piłat. Zastępca dyrektora Oddziału Zespół Elektrowni Dolna Odra Rafał Mucha mówił o relacjach pomiędzy kapłanem a społecznością elektrowni w Nowym Czarnowie. Żegnali się z Bronisławem Kozłowskim księża, znajomi a przede wszystkim parafianie. Pochyliły się w ostatnim pokłonie sztandary. Ostatni marsz zagrała orkiestra. Kwiaty zwiędną, ale wspomnienie i pamięć pozostaną.  

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Incicky 13.06.2020 17:33
Komentarz usunięty

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ecchTreść komentarza: No i znowu 22 kwietnia... niby każdy wie, co robić, a śmieci w lasach jak leżały, tak leżą. Smutne to trochę.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:07Źródło komentarza: Walka z plastikiem i smogiem. Jak edukacja i proste nawyki zmieniają świat na Dzień ZiemiAutor komentarza: przysłowiakTreść komentarza: Lepszy rydz niż nic.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:06Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połówAutor komentarza: UczestnikTreść komentarza: W takim razie zapraszam do zapłacenia rekonstruktorom dniówki. Wtedy każdy będzie zobowiązany do bycia na zawołanie. W końcu za takie festyny średniowieczne normalnie są stawki za stoiska i każdego można rozliczyć z wykonanej pracy. Chociaż nawet wtedy ludzie mają prawo coś zjeść. Nadal podtrzymuje sugestię, że wydarzenie powinno być w jednym miejscu, bo teraz prosto z inscenizacji ludzie jechali dalej, by przez niecałe 2h być w kolejnym miejscu, a potem jeszcze jechać do trzeciego. Ale wtedy znając życie byłoby narzekanie, że inne miejscowości były by wykluczone.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:54Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: emerytTreść komentarza: No i super, w końcu coś się dzieje w lasach! Już nie mogłem się doczekać.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:48Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połów
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama