Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Ksiądz z Gryfina przed sądem oskarżony o uderzenie nastolatki [zdjęcia i wideo z rozprawy tylko na igryfino]

Proces księdza proboszcza Henryka K. z Gryfina miał w minionym tygodniu dwie osłony. Przed gryfińskim Sądem Rejonowym 5 kwietnia 2018 r. podczas pierwszej rozprawy duchowny tłumaczył się z oskarżenia o naruszenie nietykalności cielesnej małoletniego chłopca. Na dodatek podejrzany rok temu miał uderzyć nastolatkę ręką w głowę. I odnośnie tego zdarzenia proboszcz również składał wyjaśnienia. Zeznawali także świadkowie.
 Ksiądz z Gryfina przed sądem oskarżony o uderzenie nastolatki [zdjęcia i wideo z rozprawy tylko na igryfino]
Zeznania księdza oraz świadków wzajemnie się wykluczają.
Do zdarzenia miało dojść 19 kwietnia 2017 r. na terenie kościoła na Górnym Tarasie w Gryfinie.
 
-Ksiądz podszedł do tej dziewczyny, złapał ją za rękę, coś jej powiedział i uderzył ją w głowę otwartą ręką – mówiła świadek Ewa K.
-Zapytałem ją: „Dlaczego niszczysz cudze minie?!”. Byłem podenerwowany. Ona spuściła głowę. I wtedy chciałem jej ściągnąć kaptur, żeby zobaczyć kto to jest – tak sytuację opisywał przed sądem ksiądz Henryk K.
-Córka mówiła, że przez 5-6 dni bolała ją głowa – zeznawał ojciec nastolatki Rafał O.
 
Kolejni świadkowie w sprawie będą zaznawać w maju. Sędzia Agnieszka Brodzińska zastanowi się, czy nie wezwać na świadka pokrzywdzonej dziewczyny, która niedawno skończyła 15 lat.
 
Przedstawiamy nagrania z rozprawy 5 kwietnia 2018 r. 
 
Zeznaje ksiądz proboszcz Henryk K. oskarżony o uderzenie nastolatki:
 
Kliknij aby odtworzyć
 
 
Zeznaje ojciec nastolatki:
 
Kliknij aby odtworzyć
 
 
Zeznaje świadek Ewa K.:
 
Kliknij aby odtworzyć
 
 
Zeznaje kolejny świadek:
 
Kliknij aby odtworzyć
 
 
Pierwszą część relacji z rozprawy opublikowaliśmy tutaj:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama