Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 18:59
Reklama
Reklama

Przyczepa z gruzem stoi na ulicy już prawie miesiąc, a nowego balkonu nadal nie ma. Gmina ma czas?

Przy jednej z gminnych kamienic na ulicy Kościelnej w Gryfinie już jakiś czas temu postawiono rusztowanie, a przy rusztowaniu przyczepę. Wrzucano do tej przyczepy gruz i inne odpady z demontowanego balkonu. Ów balkon stanowił bowiem zagrożenie, więc należało go rozebrać. Tylko że było to ok. 10 czerwca 2018 r., więc prawie miesiąc temu.
Przyczepa z gruzem stoi na ulicy już prawie miesiąc, a nowego balkonu nadal nie ma. Gmina ma czas?

Nowy balkon miał być zamocowany pod koniec czerwca. W tej chwili mieszkanka ma informację, że musi czekać do 16 lipca. Gryfinianka obawia się otworzyć okno, bo wejście po rusztowaniu raczej nie sprawi nikomu problemu.

No i tak - balkonu nie ma, są za to duża przyczepa oraz rusztowanie blokujące chodnik i część drogi. Ale gmina ma czas :(

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JeleńTreść komentarza: I co teraz po twoich przeprosinach?!Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:46Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: mataTreść komentarza: hmm. to zdarzenie to klasyczny przykład dylematu, przed którym staje niemal każdy kierowca w lesie. Instynkt mówi: "uciekaj przed uderzeniem", ale fizyka jest nieubłagana. Nagły skręt przy prędkości pozamiejskiej na śliskiej nawierzchni niemal zawsze kończy się dachowaniem. Choć brzmi to brutalnie, instruktorzy doskonalenia techniki jazdy często powtarzają, że bezpieczniejsze (dla pasażerów) jest hamowanie do oporu i ewentualne uderzenie w zwierzę niż ryzykowne manewry, które kończą się na drzewie lub jak w tym przypadku w rowie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:45Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:41Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: urzędnikTreść komentarza: Tak, w każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:37Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama