Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 18:18
Reklama
Reklama
Reklama

Burmistrz nie dba o gryfińskich przedsiębiorców - twierdzi Bogdan Wołowczyk

-Dlaczego władze rzucają kłody pod nogi i nie dbają o gryfińskich przedsiębiorców? Przez decyzję burmistrza musiałem zwolnić pracowników - skarży się Bogdan Wołowczyk, właściciel sklepu Sportgryf, który mieścił się przy ul. Szczecińskiej 2 w Gryfinie. Władze „wykurzyły” przedsiębiorcę aby zrobić tam mieszkania chronione.
Burmistrz nie dba o gryfińskich przedsiębiorców - twierdzi Bogdan Wołowczyk

Pan Bogdan Wołowczyk sklep przy ul. Szczecińskiej prowadził od lat 90. XX w.

-Gdyby nie brak dobrej woli ze strony władz, lokal prowadziłbym w tamtym miejscu do dziś – mówi Bogdan Wołowczyk.

Władze maja swoją wersję wydarzeń

O komentarz poprosiliśmy wiceburmistrza Tomasza Milera.

-Informuję iż to pan Bogdan Wołowczyk złożył w ubiegłym roku wypowiedzenie obowiązującej umowy. Po złożeniu wypowiedzenia i ustaleniu terminu zakończenia najmu, pan Wołowczyk prosił o pomoc, ponieważ zmianie uległa jego sytuacja życiowa (zamierzał wykorzystać dotację, otworzyć z synem sklep w innej lokalizacji, ale ten plan nie mógł być zrealizowany). Burmistrz podjął decyzję o przedłużeniu umowy najmu, tak aby przedsiębiorca miał czas na poszukiwanie innej lokalizacji. Z informacji jakie posiadamy, sklep będzie przeniesiony. W lokalu przy Szczecińskiej 2 stworzone będzie mieszkanie chronione, lokal służący osobom niepełnosprawnym. Na jego stworzenie gmina pozyskała kwotę ponad 270 tysięcy złotych – informuje Tomasz Miler.

Pretensje przedsiębiorcy

-Poszedłem do Tomasza Milera i powiedziałem, że chcę przepisać lokal na syna. Kazał mi napisać pismo, że wypowiadam umowę. I jak ja to zrobiłem, to mnie w ten sposób potraktowali! Przyszło z gminy pismo, że mam się wyprowadzić w ciągu trzech miesięcy. Pod pismem podpisał się Miler – opowiada Bogdan Wołowczyk.

Dostał termin opuszczenia do 10 sierpnia 2018 r. Sklep Sportgryf znajduje się teraz przy ul. Energetyka 14 J.

-Władze nie pomagają przedsiębiorcom. Przez te lata zapłaciliśmy milion, i co? Nie dostaliśmy nawet lokalu zastępczego. Miler rozpowiadał, że chcę się przeprowadzić do Szczecina. Nie szanują w tej gminie przedsiębiorców – ocenia Bogdan Wołowczyk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: na plus Treść komentarza: Dla mnie decydujący jest łatwy zwrot. W polskim sklepie odsyłam paczkę paczkomatem i mam spokój, a nie użeranie się z botami. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 18:03 Źródło komentarza: Koniec tanich zakupów z Chin? Nowe cła unijne uderzają w Temu i AliExpress, a Polacy szukają alternatyw Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Zasadniczo ub dziadek pyr pyr to ucieszyłby się gdyby mógł na takich protezach dobrać się do ub babki pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 5.11.2026, 17:55 Źródło komentarza: Studentka Anna Skalska stworzyła protezę z ruchomą stopą. Połączyła dwie pasje Autor komentarza: w ub dziadek itd hahaha Treść komentarza: Kolejny spektakl dla goi hahaha teatr trwa hahaha to ilu już siedzi z PiS a gdzie agent sub zero hahaha Dariusz j... potwierdzi hahaha Data dodania komentarza: 5.11.2026, 17:50 Źródło komentarza: Zatrzymania w sprawie przekrętów związanych z budową elektrowni Ostrołęka - sztandarowej inwestycji PiS Autor komentarza: przecież Treść komentarza: To było do przewidzenia. Wprowadzenie tymczasowego cła 3 euro od kategorii i opłaty manipulacyjnej 2 euro przy opłacaniu przesyłek całkowicie zabija sens kupowania drobiazgów po 5-10 zł. Jeśli do towaru za dychę dopłacasz drugie tyle w opłatach celnych, to matematyka staje się prosta – polski sklep z dostawą w 24h wygrywa pod każdym względem, nawet cenowym. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 17:48 Źródło komentarza: Koniec tanich zakupów z Chin? Nowe cła unijne uderzają w Temu i AliExpress, a Polacy szukają alternatyw
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama