Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020
Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020
Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020

„Przesłuchują” nas i każą wypełniać ankietę o przełożonych i współpracownikach! – skarżą się nam pracownicy PUK

  • 28.02.2019, 00:36 (aktualizacja 28.02.2019, 01:17)
  • igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
„Przesłuchują” nas i każą wypełniać ankietę o przełożonych i współpracownikach! – skarżą się nam pracownicy PUK
-Wynajęto firmę zewnętrzną aby wybadać, co jest przyczyną pogarszającego się morale wśród załogi. Postanowiono przeprowadzić cykl „przesłuchań” i wypytać o stosunki z przełożonymi czy podwładnymi. Na zakończenie każdy ma wypełnić ankietę zakończoną miejscem na podpisanie się – skarżą się nam zbulwersowani pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Gryfinie.

Poniżej publikujemy stanowisko przedstawiciela załogi PUK:

 

"Z wielką troską przyglądam się temu, co się dzieje z firmą od czasu, gdy władzę w PUKu przejął obecny zarząd. Pomijając zakres rzeczowy i merytoryczny współpracy z nowym zarządem, chciałabym zwrócić uwagę na drastycznie pogarszające się stosunki międzyludzkie w firmie, ogólny chaos informacyjny, układy, donoszenie i zwiększające się ogólnie napięcie wśród kadry pracowniczej.

Ostatnio ktoś inteligentny wpadł na pomysł, aby zafundować nam (oczywiście za nasze pieniądze) spotkania z zewnętrzną firmą, mające wybadać co jest przyczyną pogarszającego się morale wśród załogi. Postanowiono przeprowadzić cykl „przesłuchań” członków załogi. Każdego z osobna wypytać o stosunki z przełożonymi czy podwładnymi. Dodatkowo na zakończenie każdy ma wypełnić ankietę. Problem w tym, że charakter „przesłuchania”, czy sposób zadawanych pytań w ankiecie całkowicie wyklucza anonimowość oraz szczerość odpowiedzi.

Wśród pytań znajdziemy m.in. w stylu:

- jakie są przeszkody w komunikacji z przełożonym?

- z kim najtrudniej się komunikować wewnątrz firmy?

- z jakim rodzajem klientów najczęściej utrzymuje Pan/Pani kontakt?

Same te pytania już na wstępie wskazują, kto na nie odpowiadał. PUK nie jest spółką zatrudniającą tysiące osób. Tu każdy zna każdego, do odgadnięcia jest nawet charakter pisma.

Ale to jeszcze nic. Na zakończenie ankiety jest miejsce na imię i nazwisko oraz na zajmowane stanowisko (SIC!).

Pracownicy nie mają żadnej gwarancji, iż wyniki rozmowy czy ankiety nie zostaną wykorzystane kiedyś przez pracodawcę w sposób negatywny dla pracownika.

Do tego dochodzi tajemnica, jaką są owiane te spotkania. Większość informacji rozchodzi się pocztą pantoflową. Osoby, które zostały wezwane jako pierwsze na rozmowy, do samego końca nie wiedziały po co idą. Nie zdążyły się one zastanowić ani nad ewentualną sensowną odpowiedzią, ani nie zdążyły dowiedzieć się o celu zbierania czy metodzie przechowywania informacji.

Z pierwszej tury „przesłuchań” pracownicy wychodzili zniesmaczeni zadawanymi pytaniami.

Uważamy, iż te działania nie mają najmniejszego sensu. Nie pomogą rozwiązać żadnych problemów, nie wpłyną na działania pracodawcy. Podkręcają tylko i tak już bardzo złą atmosferę w pracy".

 

W załączeniu przekazano nam do publikacji treść maila, który otrzymali pracownicy PUK od osoby organizującej wyżej wymienione spotkania.

 

Do zarządu i rady nadzorczej PUK wysłaliśmy w opisanej powyżej sprawie następujące pytania:

1. Dlaczego podjęto taką akcję?
2. Dlaczego wynajęto do tego specjalną firmę, ile to będzie kosztowało?
3. Dlaczego rozmowy i ankiety na powyższy temat są obowiązkowe?
4. Niektóre pytania z ankiety są tak sformułowane, że po udzleleniu odpowiedzi, mogą pozwolić na identyfikację pracownika. Podobnie stać się może w przypadku rozpoznania charakteru pisma osoby wypełniającej ankietę. Czy tego typu praktyki nie są naruszeniem praw pracowniczych?
5. Co grozi pracownikowi, jeśli odmówi wypełnienia ankiety albo nie przyjdzie na wyznaczone spotkanie lub odmówi udzielania odpowiedzi?
igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (111)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ankiety
Ankiety 07.03.2019, 09:58
Ankiety są związane z występowaniem mobbingu w PUK.
Który stosowała - tylko jedna osoba.
Za tą całą sytuację odpowiada - tylko jedna osoba.
Jerry
Jerry 07.03.2019, 17:02
Głupot nie pisz.
pytanie nie z ankiety
pytanie nie z ankiety 07.03.2019, 10:26
Kto?
zgr
zgr 06.03.2019, 09:28
No tak, ale Mucha był zły, nie? Jak wam teraz, szczujnio?
tak to widzę
tak to widzę 04.03.2019, 09:11
Big Brader Pukowski
Czemu jest źle ? Pytanie prezesa.
Czemu jest źle ? Pytanie prezesa. 03.03.2019, 01:51
Będą zwalniać tych co nie współpracują. Każdy mu si donieść.
kocykowo
kocykowo 02.03.2019, 20:22
Wydawało mi się, że "Miś" i prezes Ochódzki ze swoją szafą "łubudubu" to karykatura. A w Gryfinie proszę - ankiety PODPISYWANE - "jak ci się komunikuje z władzami firmy"...
Ile zapłacili tej firmie zewnętrznej?
Bo ja w ciemno powiem, że "w naszej firmie jest świetnie, prezes dba o nas jak ojciec...".
Mem
Mem 01.03.2019, 13:10
Jak się wprowadza prezesa takiego prezesa to takie sa konsekwencje. Podejmuje decyzje ? Wśród załogi strach bo mobing w tych firmach co pracował świętowali że odszedł
kocykowo
kocykowo 02.03.2019, 20:18
Zastraszanie jest jedną z metod przykrycia wlasnej niekompetencji. Co najlepiej widać w urzędzie...
Miś
Miś 01.03.2019, 09:52
Będą zwolnienia tych co nie donoszą i tych co narzekają ? A reszta , ta co mówi : " łubu dubu, łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam." i tak trafi na obowiązkowe narady indoktrynacyjne.
Napoleon
Napoleon 01.03.2019, 10:09
Porządek musi być.
Zielony donosiciel
Zielony donosiciel 28.02.2019, 22:47
A kiedy się w końcu dowiemy, jakie premie przyznali sobie agenci z dyrekcji PUKu?
przepływ
przepływ 01.03.2019, 09:38
Teraz jak widać kasa przepływa innym kanałem na "usługi zewnętrzne" - ile kosztowała ta "genialna" ankieta robiona przez firmę z zewnątrz a dotycząca tego, czy pracownik ma kontakt z władzami firmy?
To władze firmy nie wiedzą?
Mieszkaniec 1978
Mieszkaniec 1978 01.03.2019, 10:05
Ciekawe kogo znajomym jest firma ankietująca? CBA przybywają!!!
Ze wsi
Ze wsi 28.02.2019, 21:56
Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale żal mi kierownictwa. Muszą z tymi bałwanami pracować i nie mają żadnego wsparcia :(
:)
:) 01.03.2019, 00:12
Racja - taki nadzór właścicielski, który nie potrafi powiedzieć na sesji kto jest prezesem własnej spółki i ile zarabia to faktycznie bałwanizm do potęgi:)
Pęczak
Pęczak 28.02.2019, 20:31
Ustawione konkursy na członków zarządu gdzie stanowiska obsadzane są przez kolegów burmistrza i przewodniczącego rady nadzorczej puk skutkują tym ze ani pracownicy ani związki zawodowe nie poproszą burmistrza o pomoc w rozwiązywaniu problemów spółki. Nadzieja w Radzie Miasta i niezależnych mediach.
mieszkaniec
mieszkaniec 28.02.2019, 20:06
najlepiej zaczac od kompetencji tzw. kierowników, mistrzów , brygadzistów,wszyscy to miśki którymi się łatwo steruje bo nie pytają popierają głupote , takimi jest wygodnie rządzić .Wszyscy do wywalenia
Mieszkaniec1878
Mieszkaniec1878 28.02.2019, 22:14
Gdybyś miał chociaż trochę wiedzy, to nie pisałbyś takich głupot. Tak naprawdę to Mistrzowie i Kierownicy trzymają tą firmę przy życiu. A może komuś o to chodzi żeby ich wykończyć/wyeliminować, wtedy łatwiej będzie sprzedać PUK. Jesteś jednym z nich co chce ich wyeliminować?
Mistrz
Mistrz 28.02.2019, 20:11
Akurat ich kompetencje są często dużo większe niż członków zarządu.
mieszkaniec
mieszkaniec 28.02.2019, 20:34
uderz w stół a nożyce się odezwą
Nie jestem robotem
Nie jestem robotem 28.02.2019, 18:58
Po tym artykule i komentarzach odnoszę wrażenie, że to nie pracownicy mają problem z komunikacją wewnętrzną i zewnętrzną. Może ten zarząd Puku powinien być poddany takiemu badaniu i ankiecie? Widać wyraźnie, że problem leży po stronie osób zarządzających pukiem.
Mieszkaniec1978
Mieszkaniec1978 28.02.2019, 22:21
Zarząd to powinien najpierw chociaż pół roku popracować fizycznie w każdym dziale, wtedy dopiero poznał by specyfikę pracy i mógłby podejmować rozsądne decyzję. Jak ma się tylko teorię z Wikipedii to trudno rozsądnie zarządzać.
:)
:) 01.03.2019, 00:15
jak widać po tej ankiecie to sama wiedza o zarządzaniu też jest... problematyczna...
Takie ankiety to jak "Klub Tęcza" w "Misiu" w takiej małej firmie.

I jeszcze wydano kasę na firmę zewnętrzną do takich "potwornie trudnych działań"...
pomocy...
pomocy... 28.02.2019, 18:25
Czy jest jakiś radny, który zechciałby temat pociągnąć?
ZORRO
ZORRO 28.02.2019, 18:23
W pale się nie mieści! Podać autora tej błazenady! Wróciły czasy SB ? Tego ,,ankietera" należało by walnąć w głupi łeb!
deja vu
deja vu 28.02.2019, 17:53
Miś (do Jarząbka): Zamknij za mną!
Miś (do Hochwandera): Co ci się stało?
Hochwander: Ssssłuchaj, jak ty wyszedłeś, wbiegł tu jakiś facet i zaczął gadać do szafy wierszem, a potem zaśpiewał piosenkę na twoją cześć.
Miś: Piosenkę?
Hochwander: Gdybyś słyszał te bzdury...
[Miś podchodzi do szafy i włącza magnetofon]
: Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam.
Miś: To Jarząbek - dobry trener!
Hochwander: To się nagrało?
Miś: Nie tylko to!
: Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że nad łóżkami dach przeciekał! Szczególnie, że prawie nie padało! Prezes dba o nas jak ojciec najlepszy! Pre...
Hochwander: Eee... Po co to?
Miś: Chcesz zobaczyć z poprzednich lat?
Hochwander: Aha... a oni nie wiedzą, że to się nagrywa?
Miś: Oczywiście, że wiedzą! Powiedziałem im o tym. Jeśli ktokolwiek chce przekazać jakąś krytyczną uwagę o mnie, o mojej pracy, jakąś skargę, a mnie akurat nie ma, może w każdej chwili wejść i nagrać... co mu leży na wątrobie.
Hochwander: Ale oni mogą kadzić ci, kłamać mogą, upiększać...
Miś: A po co by mieli? Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu. Szczerość w naszym klubie to norma!
kocykowo
kocykowo 02.03.2019, 20:25
"Miś" w realu...
Miś: Oczywiście, że wiedzą! Powiedziałem im o tym. Jeśli ktokolwiek chce przekazać jakąś krytyczną uwagę o mnie, o mojej pracy, jakąś skargę, a mnie akurat nie ma, może w każdej chwili wejść i nagrać... co mu leży na wątrobie.

Hochwander: Ale oni mogą kadzić ci, kłamać mogą, upiększać...
Miś: A po co by mieli? Przecież i im i mnie chodzi tylko o dobro naszego klubu. Szczerość w naszym klubie to norma!
...
... 28.02.2019, 17:30
Lola czytaj ze zrozumieniem w podstawówce tego uczyli
a czytałeś artykuł?
a czytałeś artykuł? 28.02.2019, 17:50
Widać ty nie skończyłeś nawet podstawówki. Żeby prezes musiał płacić firmie, żeby ta pytała pracowników czy.... podoba im się prezes? Toż to czysty Bareja!!!
;)
;) 28.02.2019, 22:05
czyżby pukowski wielbiciel kabaretów
Mieszkaniec1978
Mieszkaniec1978 28.02.2019, 17:20
Ankiety mają być na koniec podpisane. To jaka to jest ankieta, to jest normalne jawne donosicielstwo. Cała firma będzie się składała z "SYGNALISTÓW".
Fakt
Fakt 28.02.2019, 17:19
Żaden z pracowników nie ma obowiązku udzielania odpowiedzi na pytania,tym bardziej wypełniać i podpisywać jakieś "ankiety".Pracownicy PUK szanujcie się sami,bo oni was nie uszanują
Robinson75
Robinson75 01.03.2019, 16:20
Ciekawe czy ktoś nie wypełnił ankiety?
lola
lola 28.02.2019, 17:13
Puk jest firmą gminy gmina to wszyscy jej mieszkańcy i chyba powinni wiedzieć co się dzieje w ich firmie tym bardziej że ci jak piszesz żałośni ludzie z Puk codziennie wywożą twoje śmieci dbają o to abyś miał wodę i żeby twoje gówno trafiło tam gdzie powinno i uważam że to nie oni są żałośni tylko ty
M. Kasprzak
M. Kasprzak 28.02.2019, 17:10
W normalnym mieście to dofinansowuje się taką firmę w sprzęt i w ludzi po to aby potem skutecznie i terminowo realizować gminne inwestyce oraz zarabiać na zewnętrznych zleceniach. A w naszym PUKu tragedia, maraz i zero perspektyw. Oczyszczalnia wymaga kapitalnego remontu podobnie jak rudery w których mieści się firma. O kompostowni i sortowni śmieci nawet nie warto wspominać leniwemu tercetowi.

Pozostałe