Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 17:18
Reklama
Reklama

„Przesłuchują” nas i każą wypełniać ankietę o przełożonych i współpracownikach! – skarżą się nam pracownicy PUK

-Wynajęto firmę zewnętrzną aby wybadać, co jest przyczyną pogarszającego się morale wśród załogi. Postanowiono przeprowadzić cykl „przesłuchań” i wypytać o stosunki z przełożonymi czy podwładnymi. Na zakończenie każdy ma wypełnić ankietę zakończoną miejscem na podpisanie się – skarżą się nam zbulwersowani pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Gryfinie.
„Przesłuchują” nas i każą wypełniać ankietę o przełożonych i współpracownikach! – skarżą się nam pracownicy PUK

Poniżej publikujemy stanowisko przedstawiciela załogi PUK:

 

"Z wielką troską przyglądam się temu, co się dzieje z firmą od czasu, gdy władzę w PUKu przejął obecny zarząd. Pomijając zakres rzeczowy i merytoryczny współpracy z nowym zarządem, chciałabym zwrócić uwagę na drastycznie pogarszające się stosunki międzyludzkie w firmie, ogólny chaos informacyjny, układy, donoszenie i zwiększające się ogólnie napięcie wśród kadry pracowniczej.

Ostatnio ktoś inteligentny wpadł na pomysł, aby zafundować nam (oczywiście za nasze pieniądze) spotkania z zewnętrzną firmą, mające wybadać co jest przyczyną pogarszającego się morale wśród załogi. Postanowiono przeprowadzić cykl „przesłuchań” członków załogi. Każdego z osobna wypytać o stosunki z przełożonymi czy podwładnymi. Dodatkowo na zakończenie każdy ma wypełnić ankietę. Problem w tym, że charakter „przesłuchania”, czy sposób zadawanych pytań w ankiecie całkowicie wyklucza anonimowość oraz szczerość odpowiedzi.

Wśród pytań znajdziemy m.in. w stylu:

- jakie są przeszkody w komunikacji z przełożonym?

- z kim najtrudniej się komunikować wewnątrz firmy?

- z jakim rodzajem klientów najczęściej utrzymuje Pan/Pani kontakt?

Same te pytania już na wstępie wskazują, kto na nie odpowiadał. PUK nie jest spółką zatrudniającą tysiące osób. Tu każdy zna każdego, do odgadnięcia jest nawet charakter pisma.

Ale to jeszcze nic. Na zakończenie ankiety jest miejsce na imię i nazwisko oraz na zajmowane stanowisko (SIC!).

Pracownicy nie mają żadnej gwarancji, iż wyniki rozmowy czy ankiety nie zostaną wykorzystane kiedyś przez pracodawcę w sposób negatywny dla pracownika.

Do tego dochodzi tajemnica, jaką są owiane te spotkania. Większość informacji rozchodzi się pocztą pantoflową. Osoby, które zostały wezwane jako pierwsze na rozmowy, do samego końca nie wiedziały po co idą. Nie zdążyły się one zastanowić ani nad ewentualną sensowną odpowiedzią, ani nie zdążyły dowiedzieć się o celu zbierania czy metodzie przechowywania informacji.

Z pierwszej tury „przesłuchań” pracownicy wychodzili zniesmaczeni zadawanymi pytaniami.

Uważamy, iż te działania nie mają najmniejszego sensu. Nie pomogą rozwiązać żadnych problemów, nie wpłyną na działania pracodawcy. Podkręcają tylko i tak już bardzo złą atmosferę w pracy".

 

W załączeniu przekazano nam do publikacji treść maila, który otrzymali pracownicy PUK od osoby organizującej wyżej wymienione spotkania.

 

Do zarządu i rady nadzorczej PUK wysłaliśmy w opisanej powyżej sprawie następujące pytania:

1. Dlaczego podjęto taką akcję?
2. Dlaczego wynajęto do tego specjalną firmę, ile to będzie kosztowało?
3. Dlaczego rozmowy i ankiety na powyższy temat są obowiązkowe?
4. Niektóre pytania z ankiety są tak sformułowane, że po udzleleniu odpowiedzi, mogą pozwolić na identyfikację pracownika. Podobnie stać się może w przypadku rozpoznania charakteru pisma osoby wypełniającej ankietę. Czy tego typu praktyki nie są naruszeniem praw pracowniczych?
5. Co grozi pracownikowi, jeśli odmówi wypełnienia ankiety albo nie przyjdzie na wyznaczone spotkanie lub odmówi udzielania odpowiedzi?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: noTreść komentarza: 2,5 minuty? Mi zeszło chyba z 10, bo szukałem faktur, ale i tak warto.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:55Źródło komentarza: Ostatni dzwonek na PIT. Sprawdź, jak szybciej odzyskać nadpłatę i nie stracić należnych ulg podatkowychAutor komentarza: nauczycielkaTreść komentarza: Ciekawi mnie ten zapis o „nieobowiązkowej” edukacji seksualnej w ramach obowiązkowego przedmiotu. To brzmi jak logistyczny koszmar dla dyrektorów – połowa klasy zostaje, połowa wychodzi? Kompletny chaos organizacyjny się szykuje.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:47Źródło komentarza: Edukacja zdrowotna zamiast religii? Katecheci ostro protestują przeciwko nowym planom resortu edukacjiAutor komentarza: cóżTreść komentarza: Zwróćcie uwagę na czas dotarcia służb – niby quady, ale w takim gąszczu każda minuta jest na wagę złota. Niestety, przy takich obrażeniach, jakie zadaje niedźwiedź, nawet gdyby karetka stała 100 metrów dalej, finał mógłby być ten sam. Natura bywa bezwzględna.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:45Źródło komentarza: Śmiertelny atak niedźwiedzia pod Sanokiem – służby z bronią gładkolufową zabezpieczają miejsce zdarzeniaAutor komentarza: inny przypadekTreść komentarza: 9 marca 2026 r. niedźwiedź pogryzł 53-latka w okolicach Kalnicy (gmina Cisna).Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:43Źródło komentarza: Śmiertelny atak niedźwiedzia pod Sanokiem – służby z bronią gładkolufową zabezpieczają miejsce zdarzenia
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama