Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 13:54
Reklama
Reklama
Reklama

Aż się zarumieniła ze wstydu

Wyjątkowa wystawa 50 dziadków do orzechów została otwarta 13 grudnia 2016 r. w Centrum Informacji Turystycznej na gryfińskim nabrzeżu. Zbiory są własnością Ernsta Kleina i jego wnuka Tobiasa Kanthacka - mieszkańców niemieckiego Penkun. Organizatorem wystawy jest Towarzystwo Miłośników Historii Ziemi Gryfińskiej, a inicjatorką pomysłu na świąteczną ekspozycję - Elżbieta Ulanowska. Kolekcjonerowi, który bardzo ciekawie opowiadał o swojej pasji, towarzyszyła Birgit Glowik ze Stowarzyszenia Muzealnego Miasta Penkun
Aż się zarumieniła ze wstydu

Autor: TWS

Kolekcjonerstwo to zajęcie dla pasjonatów i ciekawskich. Za upatrzonym lub wymarzonym przedmiotem potrafią spenetrować nie tylko wszystkie  strychy i „dziury”, ale także przemierzyć wiele kilometrów, żeby zdobyć do swojej kolekcji coś wyjątkowego. A tym czymś może być prawie wszystko, np. militaria, dzbanuszki, książki, znaczki czy przeróżne figurki. Gromadzenie kolekcji często trwa przez wiele lat i jest dumą zbieracza, który nie zawsze ma ochotę nawet na krótki czas rozstawać się ze swoją „miłością”. 

Penkun to niewielkie, urocze, pełne jezior i kolekcjonerów niemieckie miasteczko parę kilometrów od Gryfina. Jednym z mieszkańców Penkun jest Ernst Klein, współpracujący z Towarzystwem Miłośników Historii Ziemi Gryfińskiej. Już po raz drugi udostępnia on swoją kolekcję.

Pierwsza pokazana w Gryfinie to były wszelkiego rozmiaru i formatu samochodziki. Zachwyciła przede wszystkim panów w wieku od 3 do prawie stu lat. Powodzenie wystawy było bardzo duże.

Jednak wczorajsza wystawa dziadków do orzechów „zarumieniła” się ze wstydu za… gryfinian.

Prezentacja - pięknie przygotowana przez członków TMHZG z przewodniczącą Kasią Figas na czele, z udziałem Ernesta Kleina, właściciela „światowych” dziadków do orzechów oraz Karolinki i Nadii grających na flażolecie i puzonie  - od strony publiczności świeciła pustką. No i wstyd. Nie tylko przed kolekcjonerem targającym swoje zbiory do Gryfina, ale również przed muzykującą młodzieżą.

Mogę zrozumieć, że nie każdego interesują orzechy i sposoby ich rozłupywania, ale nie pojmuję   dlaczego nie pojawił się nikt ze stałych bywalców wszystkich spotkań i wernisaży? Czyżby nie każda wystawa „zasługiwała” na ich obecność? Czy nie wszędzie „warto się pokazać”? 

A wystawę wiekowych i wąsatych dziadków z różnych stron świata i czasów na pewno warto obejrzeć. Czynna jest do końca grudnia w godzinach otwarcia CIT. Wstęp wolny.

Dodatkowo - dzięki uprzejmości Biblioteki Publicznej w Gryfinie - w budynku dworca, w siedzibie Towarzystwa Miłośników Historii  Ziemi Gryfińskiej od 20 grudnia będzie można obejrzeć zdjęcia pod wspólnym tytułem „Ocalić od zapomnienia”. Przedstawiają Pomorze Zachodnie po II wojnie światowej w obiektywie Tadeusza Białeckiego.

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: cwane Treść komentarza: Biedronka z tymi voucherami za 600 zł nieźle kombinuje marketingowo. Żeby odzyskać te 300 zł w bonach, trzeba potem zrobić trzy kolejne zakupy za min. 199 zł. W praktyce zostawia się u nich fortunę. Trzeba chłodno przeliczyć, czy to się w ogóle opłaca, czy lepiej kupić po prostu pojedyncze tanie rzeczy w Dino albo Lidlu. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:38 Źródło komentarza: Wyprawki szkolne już w sklepach. Co, gdzie i za ile kupisz? Autor komentarza: R Treść komentarza: Pomocą jest np telefon na 112. Nikt normalny nie będzie się bił z agresorem Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:38 Źródło komentarza: Bandyta bił, kopał, groził śmiercią pod przystankiem. Przechodnie nie pomogli poszkodowanemu Autor komentarza: johnny Treść komentarza: zaplac dobrze to chetni sie znajda nikt nie chce robic za 5-6 k do lapy obudz sie facet Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:33 Źródło komentarza: Pracownicy z Ukrainy filarem gospodarki. Polskie firmy alarmują o rosnących brakach kadrowych Autor komentarza: mundurowy Treść komentarza: Zastanawia mnie też kwestia prawna. Nieudzielenie pomocy to przecież przestępstwo, ale w praktyce rzadko kto odpowiada za brak reakcji w takich sytuacjach. Gdyby policja zaczęła wyciągać konsekwencje wobec świadków, którzy po prostu sobie przechodzili obok katowanego człowieka, to może następnym razem ktoś by się dwa razy zastanowił zanim odwróci głowę. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:32 Źródło komentarza: Bandyta bił, kopał, groził śmiercią pod przystankiem. Przechodnie nie pomogli poszkodowanemu
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama