Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 09:33
Reklama
Reklama

Tespisek, Dorota i goście, czyli o świetnej zabawie

Bez wyjątkowych zaproszeń, bez specjalnej okazji w sali kominkowej Pałacyku pod Lwami w Gryfinie dla niezbyt licznej, ale wspaniałej publiczności wystąpił „Tespisek”, czyli teatrzyk Doroty Krutelewicz– Sobieralskiej. A kim jest Dorota, wiedzą wszyscy, a przede wszystkim rodzice dzieci o aktorskich zdolnościach oraz „wyrośli” już, byli aktorzy teatrzyku. Tym razem w salce prym wodziła mądra koza i nader sprytna kózka. A jak dodamy do tego przemądrzałego wilka, to natychmiast przypomni się Adam Mickiewicz.
Tespisek, Dorota i goście, czyli o świetnej zabawie

Dziewczynki swoje role mimo tremy świetnie zagrały. Nad kozią chatką sercem i reżyserskim okiem  czuwała nie mniej przejęta od aktorów Dorota Krutelewicz-Sobieralska. Dekoracje - jak na kozie mieszkanie przystało.

Była jeszcze niespodzianka. Ze Szczecina ze swoją sześcioosobową grupą artystyczną przyjechała   aktorka Teatru Współczesnego Ewa Sobczak.

Aktorki to panie ze Szczecina Dąbia działające w Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Zespół działa w programie „Aktywny senior”. Panie wystąpiły z fraszkami Sztaudyngera oraz fragmentem „Orfeusza i Eurydyki”  K.I. Gałczyńskiego. 

Zabawa była na sto dwa. Cała sala świetnie się bawiła wspólnie z aktorami i panią Ewą, która czynnie uczestniczyła w przedstawieniu.  

-  Pracujemy razem już pięć lat. To nasze „zgranie” wychodzi ze wspólnej pracy. Gdy jestem wśród nich, czują się pewniejsi. Tworzymy całość. Jesteśmy sobie potrzebni – powiedziała Ewa Sobczak

Faktycznie, już na samym wstępie dało się zauważyć „zgranie” reżyserki z zespołem, podobnie jak Doroty Krutelewicz-Sobieralskiej z „Tespiskiem”. Obie panie wkładają w swoją pracę nie tylko wiedzę, ale także swoje serce. To też nazywa się miłość, i to również jest coś ważnego, co daje wspaniałe efekty.

Był jeszcze akcent poetycki. Janina Kujda przeczytała swoje wiersze, które publiczność nagrodziła dużymi brawami.

Spotkanie było bardzo sympatyczne. Szkoda tylko, że tak niewiele osób o nim wiedziało.

TWS       



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczycielkaTreść komentarza: Artykuł trafnie punktuje ten paradoks skali. Łatwo powiedzieć "mój jeden plastik nic nie zmieni", ale przy 8 miliardach ton tworzyw na świecie, to podejście jest po prostu zgubne. Statystyka miliona butelek na minutę daje do myślenia – to już nie jest problem "systemu", tylko sumy naszych koszyków zakupowych.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:18Źródło komentarza: Walka z plastikiem i smogiem. Jak edukacja i proste nawyki zmieniają świat na Dzień ZiemiAutor komentarza: oburzonaTreść komentarza: Dniówka za co? Za nie wykonanie tego co było w umowie? Miał być pokaz militarny a nie kulinarny. Przecież Lazarus to wasz człowiek więc na jego zawołanie byliście. A po kasę idź do tego co wziął w sumie ok. 60 tys. jak wieść niesie.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:17Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: przedszkoleTreść komentarza: Koniec końców tegoroczna wiosna zaczyna jest łaskawa. Nagle po deszczu trochę wilgoci i nagłe skoki temperatury to idealne warunki dla smardzowatych. Trzeba tylko pamiętać, że wiele z tych wczesnych grzybów jest pod ochroną poza terenami prywatnymi, więc uważajcie, gdzie wyciągacie nożyki, żeby mandatu nie było.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:14Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połówAutor komentarza: od kiedy?Treść komentarza: Prawda obraża?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwięk
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama