Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 kwietnia 2026 14:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Trudne czasy dla gryfińskiej sceny

Wakacje, urlopy i przeróżne wojaże powoli zamieniają się w wspomnienia i zaczyna się powrót do niedokończonych przedwakacyjnych spraw. W Pałacyku pod lwami wielkiego gwaru jeszcze nie słychać. Trwaj zapisy do poszczególnych kół i sekcji zainteresowań. W pracowni Doroty Krutelewicz szykuje się niespodzianka, a niespodzianek się nie zdradza. Sami zobaczycie w sobotę. Natomiast opowiem co słychać w naszym teatrze.

 Powoli pojawiają się aktorzy teatrów Uhuru i Eliksir. Zabierają się do pracy, ciesząc  się, że scena jeszcze jakoś „stoi”. O wizji Wyspiańskiego na temat ogromnego teatru nie ma co marzyć. O większym remoncie z bardzo wielu przyczyn również nie, więc gospodarze obiektu GDK i Janusz Janiszewski robią co mogą, żeby lubiana „scena pod lwami” nadal spełniała swoją rolę. Piorą, kleją, zszywają i jak się da omijają sypiące się ściany. Poza tym tak bardzo przydałaby się jakaś wykładzina np. linoleum na podłogę.

 
Zatem bardzo nieśmiało zapytam: może gdzieś w jakimś magazynie, może w zakładzie pracy jest niepotrzebna taka wykładzina podłogowa? A może jakiś sponsor kochający teatr zechciałby pomóc? Każda chęć pomocy jest oczekiwana i z radością przyjmowana.
 
Wszystkie zajęcia rozpoczynają się już od przyszłego tygodnia. Uwaga! Miłośnicy Witkacego, nadstawcie ucha, bo u Janusza szykują się tajemnicze spotkania związane z tym bardzo ciekawym artystą.  No to do zobaczenia!
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama