Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 20:55
Reklama
Reklama
Reklama

Janiszewski z nagrodą za monodram Stand-up Witkacy Theatre

W słupskim Teatrze Rondo w sobotę, 21.09.2013 r. zakończył się 16. Ogólnopolski Konkurs Interpretacji Dzieł Stanisława Ignacego Witkiewicza „Witkacy pod strzechy". Jednoosobowe jury w osobie Stefana Okołowicza wydało ekscentryczny werdykt, przyznając pierwszą nagrodę - „Nagrodę miłościwie nam panującego Stanisława Witkacego" ufundowaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury Januszowi Janiszewskiemu – aktorowi, instruktorowi GDK, szefowi i reżyserowi Teatru Uhuru.

Grand Prix konkursu to Nagroda Czystej Formy, za scenariusz i wykonanie – przekazanie idei potworności egzystencji Istnienia Poszczególnego 3.000 złotych oraz książka „Witkacy bliski czy daleki" ufundowana przez dyrektora Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku.

Konkurs trwał trzy dni, a prezentacje to różnego rodzaju prace sceniczne, muzyczne plastyczne i wszelkiego innego rodzaju – inspirowane twórczością jednego z najwybitniejszych postaci sztuki XX wieku – Witkacego.
Janusz Janiszewski w Słupsku przedstawił swój w połowie improwizowany monodram „Stand-up Witkacy Theater” inspirowany filozofią i poglądami na życie i sztukę Witkacego. Konkurs odbywa się co roku zawsze w rocznicę samobójczej śmierci artysty. W tym roku jurorem był jeden z „witkacologów” Stefan Okołowicz, fotografik i wydawca albumów z fotografiami z kolekcji Witkacego a gościem honorowym festiwalu był stryjeczny wnuk Stanisława Ignacego Witkiewicza – Maciej Witkiewicz.
 
 „Witkacy pod strzechy" to jedyny w Polsce konkurs inspirujący do interpretacji złożonej twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza. Uczczenie rocznicy śmierci artysty jest pretekstem do rozwijania kreatywności i zainteresowań uczestników ruchu teatralnego, fotografów, malarzy, tancerzy oraz wielu innych. Konkurs nie objęty żadnym schematem, daje możliwość zaprezentowania własnej twórczości w różnorodnej formie. Celem konkursu jest nagrodzenie najciekawszych poszukiwań w głąb twórczości myśliciela, malarza, dramaturga, pisarza oraz fotografa – Witkacego.
Kierując się prostymi aczkolwiek prawdziwymi słowami Witkacego „Gdzie jest człowiek, tam jest i sztuka" pozostawiamy twórcom dużą dowolność prezentacji. Konkurs nie ma żadnych ograniczeń co do formy wystąpienia, mogą być to recytacja, monodram, wywiedzione ze słowa, teksty śpiewane, instalacje plastyczne, fotografia oraz wszelkie inne dzieła oraz wszystkie odmiany nurtów: zawraca-kontrafaudyzm, neo-pseudo-kretynizm, fiktobydlęcyzm i co ślina-do-gęby-przyniesizm.
 
Jest to szansa dla osób zainspirowanych działalnością artystyczną Witkacego do zaprezentowania swoich odczuć, przemyśleń czy przeżyć. Oceny dokona jednoosobowa komisja ekscentryczna, która nagrodzi lub ukarze wedle własnego uznania. Należy jednak zaznaczyć, że zawsze jest to uznany artysta. Jurorami Konkursu bywali: Irena Jun (aktorka), Bartosz Zaczykiewicz (reżyser, dyrektor teatru), Ewa Ignaczak (reżyser, dyrektor teatru), Ziuta Zającówna i inni twórcy.
 
Konkursowym zmaganiom towarzyszą warsztaty, spektakl mistrzowski oraz wizyta w Muzeum Pomorza Środkowego (które to posiada największą kolekcję obrazów Witkacego), połączona ze wykładem o życiu i twórczości tego artysty.
W konkursie rokrocznie uczestniczy ok. 50 wykonawców z różnych stron Polski i świata: Wrocław, Kraków, Lublin, Ostrowiec Świętokrzyski, Gdańsk, Szczecin, Lębork, Lyon (Francja), Madryt (Hiszpania) i Słupsk. Uczestnikami i widzami imprezy są ludzie młodzi, dorośli i dojrzali.
 
Dos.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: lu cyfer 13*52=676 Treść komentarza: 2+3=5oko Saturna hahaha fals flag hahaha teatr temacie zastępczy Stanley kubrik lepiej by nie wyreżyserował... hahaha Data dodania komentarza: 8.11.2026, 20:43 Źródło komentarza: Tragedia w sercu Krakowa. Napastnik otworzył ogień do ludzi, policja ujawnia kulisy akcji Autor komentarza: Ika Treść komentarza: Patrząc na zdjęcia, kasztanowce wcale nie rosną bezpośrednio nad miejscami parkingowymi, tylko w pasie zieleni przy chodniku. Auto można przeparkować dwa metry dalej albo kupić matę ochronną na szybę za 20 złotych w sezonie jesiennym. Stawianie wygody jednego kierowcy, któremu nie chce się zmiatać liści z maski, ponad mikroklimat całego osiedla i zdrowie kilkuset mieszkańców to skrajny egoizm. Burmistrz Swaryna nie powinien wydać na to żadnej zgody. Data dodania komentarza: 8.11.2026, 20:41 Źródło komentarza: Wojna o drzewa w Gryfinie. Spółdzielnia chce wyciąć 50-letnie kasztanowce, bo „spadają z nich kasztany” Autor komentarza: „Gryfinianka“ Treść komentarza: „ROZRZUTNIK“,A CO TY DO SZKOLY MIALES „ POD GORKE“!!!???? 🫢 TO NIE CZAS ,ZEBYM BARDZIEJ CIEBIE SKRYTYKOWALA ODNOSNIE TWOJEJ PISowni!!!!!!TY CHYBA JESTES WYLUZDANY JAKIEJKOLWIEK SKRUCHY,WSPOLCZUCIA I EMPATII TAK DLA LUDZI ,JAK I DO SYTUACJI W KRAKOWIE!!!!!!! 😒🙏TAK PO LUDZKU ZAL MI CIEBIE!!!!! 🤭🫵😒A ZARAZEM I WSTYD!!!!!!!🫢😒AMEN!!!!🙏🌹 Data dodania komentarza: 8.11.2026, 20:32 Źródło komentarza: Tragedia w sercu Krakowa. Napastnik otworzył ogień do ludzi, policja ujawnia kulisy akcji Autor komentarza: Sbaa Treść komentarza: Nie da się z tym wygrać oni potrafią wyciąć drzewa w środku nocy Kiedy ty będziesz spał i już będzie po fakcie państwo Ma gdzieś czy będzie cień czy nie ich to nie interesuje Data dodania komentarza: 8.11.2026, 20:17 Źródło komentarza: Wojna o drzewa w Gryfinie. Spółdzielnia chce wyciąć 50-letnie kasztanowce, bo „spadają z nich kasztany”
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama