Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 19:05
Reklama
Reklama
Reklama

Wojna o drzewa w Gryfinie. Spółdzielnia chce wyciąć 50-letnie kasztanowce, bo „spadają z nich kasztany”

Czy spadający kasztan to wystarczający powód, by zniszczyć kilkudiesięcioletnią zieleń? Mieszkańcy osiedla Górny Taras w Gryfinie są w szoku po tym, jak zarząd spółdzielni „Regalica” ogłosił plan wycięcia pięciu dorodnych drzew przy ul. Krasińskiego. Decyzja zapadła na wniosek zaledwie jednego lokatora obawiającego się o karoserię auta, a chwyt z wywieszeniem informacji tuż przed weekendem budzi podejrzenia o celowy podstęp.
Wojna o drzewa w Gryfinie. Spółdzielnia chce wyciąć 50-letnie kasztanowce, bo „spadają z nich kasztany”
Gdzie kończy się wola jednego kierowcy, a zaczyna interes całej społeczności? Spółdzielnia Mieszkaniowa „Regalica” z Gryfina szykuje się do złożenia wniosku o wycięcie pięciu 50-letnich kasztanowców, wywołując powszechne oburzenie mieszkańców.

Źródło: dost.

Wywieszone tuż przed weekendem ogłoszenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Regalica” w Gryfinie wywołało falę oburzenia wśród mieszkańców osiedla Górny Taras. Zarząd spółdzielni planuje złożyć wniosek o wycięcie pięciu dorodnych kasztanowców przy ul. Zygmunta Krasińskiego. Powód? Jeden z lokatorów zgłosił, że opadające kasztany mogą uszkodzić samochody. Przeciwnicy wycinki mówią wprost o podstępie i absurdzie.

Ogłoszenie tuż przed weekendem

Pismo datowane na 6 listopada 2026 roku pojawiło się na klatkach schodowych w piątek po południu. Administracja SM „Regalica” informuje w nim o zamiarze wystąpienia do Urzędu Miasta i Gminy Gryfino o wydanie zezwolenia na usunięcie 5 sztuk kasztanowców zlokalizowanych przy ul. Z. Krasińskiego 97-105 (działka nr 21/137).

Jako oficjalny powód podano prośbę jednego z lokatorów. W ogłoszeniu czytamy, że drzewa rosną blisko miejsc parkingowych, a „opadające z drzew kasztany spadają na zaparkowane samochody, stwarzając ryzyko uszkodzenia karoserii i szyb pojazdów”. Spółdzielnia wyznaczyła termin na składanie uwag do 8 grudnia 2026 roku.

Moment wywieszenia informacji wzbudził jednak ogromne kontrowersje.

– To kpina. Wywieszają kartkę w piątek po południu i informują, że można wnosić uwagi. Ale jak? Pocztówki mamy słać przez weekend? Moim zdaniem prezes spółdzielni chce te drzewa wyciąć podstępem. Podejrzewam, że pismo do burmistrza Mieczysława Swaryna jest już gotowe albo zostało wysłane – komentuje wzburzony z mieszkańców osiedla.

Pięćdziesięcioletnie drzewa na celowniku

Do naszej redakcji wpłynęły zgłoszenia od mieszkańców sprzeciwiających się wycince. Co ciekawe, w proteście jednoczą się zarówno kierowcy, jak i osoby nieposiadające aut.

Przedmiotem sporu są około 50-letnie, okazałe kasztanowce. Mieszkańcy zwracają uwagę na ich kluczową rolę w ekosystemie osiedla Górny Taras.

– Nie wiem, czy wszyscy mieszkańcy są za wycinką, ale ja jestem jej stanowczo przeciwna. Te drzewa dają tlen i oczyszczają powietrze. Niestety, rozmawiałam z kilkoma osobami i mam wrażenie, że niektórzy nie lubią tu ani drzew, ani ptaków – na pobliskiej ulicy Iwaszkiewicza ktoś nawet strzelał do gołębi – mówi kolejna lokatorka.

Czy wycinka jest konieczna?

Zwracający uwagę na problem mieszkańcy zauważają, że argumentacja spółdzielni jest mocno naciągana. Na zdjęciach terenu widać, że kasztanowce nie rosną bezpośrednio nad pojazdami, lecz na pasie zieleni wzdłuż ciągu pieszego i jezdni.

– Drzewa nie koronują bezpośrednio nad samochodami, żeby robić realne szkody. Po drugie, nikt nie ma obowiązku parkować akurat w tym miejscu. Gdybyśmy wycinali drzewa za każdym razem, gdy komuś coś spadnie na auto, w miastach nie byłoby żadnej zieleni – zauważa jeden z kierowców z osiedla.

Mieszkańcy wskazują również, że istnieją znacznie mniej rygorystyczne metody poradzenia sobie z problemem. Zamiast wycinać półwieczne drzewa, wystarczyłoby odpowiednio podciąć gałęzie od strony jezdni i miejsc postojowych – co zresztą z powodzeniem wykonywano w ubiegłych latach jesienią.

Czy burmistrz Miasta i Gminy Gryfino przychyli się do wniosku prezes spółdzielni Sylwii Golis, czy też stanie po stronie obrońców przyrody? Do sprawy będziemy wracać.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ech 08.11.2026 18:45
Ludzie to już całkowicie powariowali... Wycinać 50-letnie drzewo przez parę kasztanów na dachu? Przecież to jest jakiś ponury żart!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama